O TYM SIĘ MÓWI

Jaka jest najnowsza płyta Pawła Stasiaka i Papa D.?

Wspólnie wydali album z okazji 35-lecia zespołu

Sabina Zięba 19 stycznia 2020 15:30

W latach 80. nie było osoby która nie wiedziałaby, kim jest Paweł Stasiak. Teraz ciężko uwierzyć, że zespół Papa D. istnieje już 35 lat! W najnowszym numerze magazynu VIVA! wokalista opowiedział nam o cenie popularności i miłości, a także 10-letniej przerwie.

Dlaczego zniknęli? Sam mówi: „Gdy w latach 80. święciliśmy triumfy, wydawało nam się, że tak będzie zawsze. Ale nadeszły lata 90., a wraz z nimi nowe media - prywatne rozgłośnie radiowe, stacje telewizyjne, gazety. Okazało się, że mimo ogromnych sukcesów nie pasujemy już do nowych czasów. To był czas Kasi Nosowskiej i Hey, Kasi Kowalskiej, Edyty Bartosiewicz. I bardzo trudno było się przebić. Po trzech latach, oprócz wiernych fanów, już mało kto o nas pamiętał. Jeszcze przez jakiś czas próbowaliśmy działać, graliśmy w Rosji, Stanach Zjednoczonych. I wtedy okazało się, że tak jak Lady Pank czy Urszula musimy przeczekać. Poza tym muzycznie już nie mogliśmy się zgrać. Każdy z nas zaczął odkrywać nowe ścieżki, nowe dźwięki w muzyce i nie mogliśmy tego razem poskładać. Postanowiliśmy sobie zrobić roczną przerwę. Tylko że ta przerwa rozciągnęła się w czasie”.

Z kolei w wywiadzie wideo Stasiak zdradził szczegóły nowej płyty, wydanej z okazji jubileuszu, a także listopadowym koncercie, na którym go świętowali wraz z Agnieszką Chylińską, Kayah, Rudą z Red Lips oraz Anną Karwan.

Cały wywiad z Pawłem Stasiakiem przeczytacie w najnowszej VIVE!  

VIVA 1/2020, okładka
Fot. Zuza Krajewska/Warsaw Creatives

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Ciąża Małgosi to ukoronowanie tego, o co walczyliśmy”, mówi RADOSŁAW MAJDAN i nie ukrywa, że z powodu epidemii on i jego żona są pełni obaw. LESZEK MILLER z wnuczką MONIKĄ o tym, jak dziś wygląda ich życie po bolesnej stracie syna i ojca. Legendarny aktor WITOLD SADOWY niedawno skończył sto lat i zdobył się na niezwykle szczere wyznanie. „Widziałam, jak czai się śmierć” – ELISABETH REVOL wspomina ostatnie chwile z TOMKIEM MACKIEWICZEM podczas wspinaczki na Nanga Parbat.