WYWIADY VIVY!

„Zaczynałam od zera. Wszystkiego musiałam nauczyć się od nowa”  

Kinga Korta opowiedziała o początkach w Stanach Zjednoczonych

Katarzyna Piątkowska 14 czerwca 2020 12:02

Gdy zostawiła wszystko i wyjechała do Stanów Zjednoczonych nie chciała być na utrzymaniu męża. „Zawsze byłam niezależna i nie wyobrażałam sobie, że może być inaczej”, opowiada Kinga Korta.

Recepcjonistka w salonie

Pierwszą jej pracą w Stanach Zjednoczonych była praca na recepcji w salonie fryzjerskim. „To było w Platino salon. Najpierw zatrudniłam się jako recepcjonistka. Wiedziałam, że chcę w Stanach otworzyć swój biznes, więc musiałam wszystkiego nauczyć się od zera. W Ameryce inaczej prowadzi się biznes niż w Europie. Musiałam więc zdobyć doświadczenie”. Potem awansowała na managera, w końcu została managerem salonu.

U jubilera

A potem poznała polsko-żydowską rodzinę, która zaproponowała jej poprowadzenie ich salonu jubilerskiego. „Po pewnym czasie stałam się ich partnerem, ale potem poznałam amerykańską firmę Arbonne, która otwierała filię w Polsce. Zdecydowałam się poświęcić jej w stu procentach”.

To między innymi dlatego Kinga Korta jest częstym gościem w Polsce. Z takiego obrotu spraw cieszą się jej bliscy, którzy mieszkają w Polsce i Grayson, który może spotkać się ze swoją babcią.

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Aktorka żyje eko, chce zmieniać i chronić świat! „Nabrudziliśmy, musimy posprzątać, to nasz obowiązek. Albo zginiemy”, mówi MAJA OSTASZEWSKA. Antropolożka, wykładowczyni. Jak być matką, uczyła się od… szympansów - JANE GOODALL. TOMASZ MICHNIEWICZ: „W masowym wydaniu turystyka jest niszczycielską siłą, za co biorę częściową odpowiedzialność”, mówi. A także: słoni jest coraz mniej, coraz częściej rodzą się bez słoniowych ciosów. Czy można im skutecznie pomóc? W świecie zwierząt: Ferenstein-Kraśko, Sarapata, Zgrabczyńska, Olbrychscy, Tuszyńska, Urbańska, Jemioł, Dowbor… Zwierzęta są dla nich jak rodzina.