O TYM SIĘ MÓWI

Joanna Przetakiewicz o weselu w Grecji: „To było nasze marzenie, żeby tam pojechać”

Para młoda zdecydowała się na... nietypowy pierwszy taniec

Gabriela Czernecka 15 października 2020 11:48

Co to był za ślub! Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens w otoczeniu najbliższych wyprawili w Grecji wystawne wesele. W tym szczególnym dla nich dniu towarzyszyli im najbliżsi. Nie zabrakło synów Joanny Przetakiewicz - Aleksandra, Jakuba i Filipa, ale także Kayah, byłej żony Rinke Rooyensa, z którą ten utrzymuje dziś przyjacielskie stosunki. Kilka dni wcześniej Joanna i Rinke w wzięli ślub w warszawskim apartamencie projektantki, ale to właśnie w Grecji postanowili świętować ten wyjątkowy dzień w ich życiu. Dlaczego właśnie tam? „To było nasze marzenie, żeby tam pojechać”, przyznała Joanna Przetakiewicz w rozmowie z Rafałem Kowalskim dla viva.pl. Okazuje się, że najbliżsi pary nie mieli wcześniej okazji spędzać czasu w tym niezwykłym miejscu. Młoda para chciała, by dzień ich wesela był wyjątkowy także dla ich najbliższych. Wygląda na to, że ich marzenie spełniło się. Świeżo upieczeni małżonkowie mieli bowiem okazję odtańczyć swój pierwszy taniec... wraz ze swoimi gośćmi! Jak wyglądał pierwszy taniec Joanny Przetakiewicz i Rinke Rooyensa? Dlaczego zdecydowali się na tak nietypowy wybór? I ile razy panna młoda rzucała bukietem? Odpowiedź uzyskacie w naszym wideo!  

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.