VIDEO VIVY!

Urszula Dudziak i Bogdan Tłomiński udowadniają, że nigdy nie jest za późno, by znaleźć miłość

Oto niezwykła historia ich relacji!

Rafał Kowalski 27 lutego 2021 15:57

Urszula Dudziak i Bogdan Tłomiński są przykładem na to, że miłość jest możliwa w każdym wieku! O tym jednak, że związek tej dwójki rozwinął się błyskawicznie zadecydował przypadek i... pomoc koleżanki! On zakochał się w jej głosie, ona w jego... pośladkach. Jak wyglądało ich pierwsze spotkanie, za co Urszula Dudziak najbardziej ceni swojego ukochanego i co jest ich sekretem na udany związek? Oto historia miłości Urszuli Dudziak i Bogdana Tłomińskiego.

Urszula Dudziak i Bogdan Tłomiński - jak się poznali?

Gwiazda jazzu i kapitan żeglugi Razem mają 142 lata. Urszula Dudziak i Bogdan Tłomiński od siedmiu lat cieszą się wspólnym szczęściem. I gdy inni niańczą wnuki, oni budują dom i planują namiętne życie. Jak narodziła się ich miłość? To był czysty przypadek! „Mam przyjaciół na wsi pod Siedlcami, Irenkę i Andrzeja. Jeżdżę do nich o wielu lat. Któregoś razu siedziałam z Irenką przy winku, pokazywała mi zdjęcia w telefonie: „Patrz Ula, kapitan Bogdan”. Zobaczyłam na fotografii mężczyznę w śniegu po kolana, jak przy studni Irenki leje sobie wiadro wody na łeb. Stał tyłem i był tylko w majtkach. A dla mnie facet musi mieć ładne pośladki. Ten miał”, wspomina Urszula Dudziak w rozmowie z magazynem VIVA! w 2019 roku. Szybko połączyła ich wyjątkowa więź.

„Ujął mnie swymi SMS-ami. A kilka tygodni później zaprosił na wyjazd do Lizbony. Powiedział: „W podróży wszystko się okaże”. Wspólna wyprawa to dobry test dla nowo poznanych par. My zdaliśmy go śpiewająco. Było zimno jak szlag, choć koniec października, padał deszcz, w hotelu strasznie wilgotno. Trzeciego dnia ukradli mi iPhone'a, miałam w nim sześć tysięcy zdjęć. Pojechaliśmy na policję, śmiali się, żadnych szans na odzyskanie. Ale to wszystko nie popsuło nam humoru. Lataliśmy wszędzie, trzymając się za ręce. Wróciliśmy szczęśliwi. I wiadomo było już wszystko”, opowiedziała Urszula Dudziak w wywiadzie dla magazynu VIVA!.

Urszula Dudziak i Bogdan Tłomiński, VIVA!
Fot. Adam Pluciński/MOVE

Wokalistka nigdy nie ukrywała, że uważa, że namiętność stanowi ważną część każdego związku. Wraz z Bogdanem otwarcie o tym mówią: „Kochamy seks i jest on nieodłączną częścią naszego szczęśliwego związku. Jest dużo takich par, tylko ludzie wstydzą się o tym mówić. Bo jak to? Ma 75 lat i uprawia seks? Nie wypada. Ale ja cały czas mówię, że nie wypada mówić słów „nie wypada”. Przecież to jest piękne mieć seks z osobą, którą się kocha i szanuje. Jestem za tym, żeby burzyć stereotyp, który jest niesprawiedliwy i krzywdzący”, przyznała.

Jak dodaje, nie myślą o upływającym czasie, to nie jest dla nich ważne. Jak mówi Bogdan Tłomiński: „Będzie, co los chce. Ważne, że dbamy o siebie, zdrowie, nie jemy byle czego. Staramy się żyć mądrze, ekologicznie. Zwracamy się ku wartościom duchowym, nie materialnym. Wierzymy, że przed nami dużo lat aktywnego życia”, wyznaje. 

Na pytanie, jakie są trzy największe zalety partnera, Urszula Dudziak odpowiada niemal natychmiast: „Inteligencja, wiedza i to, że umie wszystko naprawić. Pralka się zepsuła, kupił część za dwadzieścia parę złotych, rozmontował, wymienił. „A co myślisz”, powiedział, gdy się zachwycałam, „jak pralka zepsuła się na środku oceanu, nie mogłem czekać trzech tygodni, zanim dopłyniemy do brzegu”. Potrafi nawet założyć wenflon, wyrwać ząb. Zadzwoniłam do Kasi: „Bogdan jest niesamowity. Wiesz, jak on gotuje? A jak sprząta? A jak prasuje? Żadnej fałdki”. Kasia: „Nareszcie masz żonę”. A co najbardziej ceni w Urszuli Dudziak Bogdan Tłomiński? „Trzy to za mało. Wybitna osobowość, głos i niezwykły talent muzyczny. Niepowtarzalny, trudno znaleźć odpowiednik tego talentu na świecie. Do tego niezwykła otwartość, szczerość. Dobroć dla ludzi, chęć pomocy. Potrafiła poruszyć świat, gdy ktoś prawie nieznajomy stracił mieszkanie i potrzebował ludzkiego wsparcia. Na początku mnie to dziwiło, myślałem, że w jej zawodzie nie ma czasu na takie rzeczy. Ale ona potrafi wiele”, zdradza.

Urszula Dudziak i Bogdan Tłomiński, VIVA!
Fot. Adam Pluciński/MOVE

Urszula Dudziak i Bogdan Tłomiński: historia miłości

Urszula Dudziak mówi wprost, że w ukochanym najbardziej ceni jego poczucie humoru, przy nim nie odczuwa bowiem upływającego czasu: „Czuję się, jakbym miała mniej niż 50 lat. Mam niesamowitą energię. Moje koncerty, moje opowieści między piosenkami, moje książki niosą ludziom pokrzepienie. A mnie wspiera Bogdan. Kiedyś leżałam w wannie i narzekałam na oponkę na brzuchu, której wcześniej nie było. „Nie martw się”, powiedział. „Przynajmniej nie utoniesz”, opowiada.

Przed naszą kamerą w 2019 roku Urszula Dudziak zdradziła, jak wyglądał moment, w którym pierwszy raz zobaczyła Bogdana. Jedno zdjęcie sprawiło, że w oku artystki od razu pojawił się błysk, jednak gdy już miało dojść do pierwszego spotkania to... Urszula Dudziak uciekła! Dopiero za namową koleżanki zgodziła się jeszcze raz spróbować poznać osobiście przystojnego kapitana żeglugi... Poznajcie piękną historię miłości piosenkarki i jej ukochanego. Całość w naszym wideo. 

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAGDA GESSLER o tym, jak mała Nena – „wnuczka jak z bajki”, córka Lary, odmieniła jej życie. Skandalistka PARIS HILTON – seksnagrania, narkotykowe i alkoholowe ekscesy, liczni kochankowie i… czwarte zaręczyny. ANDRZEJ KOSMALA o KRZYSZTOFIE KRAWCZYKU: „Był wojownikiem i walczył do końca”, mówi najbliższy przyjaciel i menedżer zmarłego artysty. EWELINA WOJDYŁO I JANUSZ LEON WIŚNIEWSKI – „Niebezpiecznie oczytana polonistka” i autor kultowej powieści „Samotność w sieci” zdradzają kulisy swojej miłości. W cyklu EXTRA: Wizjoner street artu, antyartysta, którego prace kosztują krocie, niczym współczesny Zorro zawładnął zbiorową wyobraźnią. Jednym słowem BANKSY.