O NIM SIĘ MÓWI

Krzysztof Jackowski od lat budzi kontrowersje. Czy słynny jasnowidz często się myli?

Jedni mu wierzą, inni nie. Na czym polega jego fenomen?

Redakcja VIVA! 14 sierpnia 2020 18:54

Krzysztof Jackowski z zawodu jest tokarzem, ale od wielu lat prowadzi działalność gospodarczą zarejestrowaną jako „usługi paranormalne”. Jego przepowiednie wzbudzają ogromne kontrowersje, ale internauci z zainteresowaniem śledzą, czy kolejna wizja jasnowidza z Człuchowa się sprawdzi. Nie tylko pomaga w poszukiwaniu osób zaginionych, ale także sporo mówi o polityce, możliwych konfliktach zbrojnych, wypadkach, a nawet... o pogodzie. Jedni uważają, że Krzysztof Jackowski nie ma żadnego daru i zależy mu tylko na sławie i pieniądzach, ale inni bez zastanowienia proszą go o pomoc. Na czym polega jego fenomen?

Krzysztof Jackowski o swoich wizjach

To pytanie prawdopodobnie najbardziej interesuje internautów. Czy Krzysztof Jackowski obawia się, że jego wizje mogą się nie sprawdzić? Czy liczy się z tym, że może popełnić błąd? „Nie mogę powiedzieć, że najgorszą rzeczą, jaką może zrobić jasnowidz, jest błędne opisanie wizji, ponieważ to się zdarza. Jeżeli podchodzi się do tych właściwości poważnie i moralnie, to w tę moralność wliczony jest także błąd. Nie widzę w tym nic złego”, przyznaje w książce Jasnowidz Jackowski autorstwa Przemysława Lewickiego.

Na swojej stronie internetowej ocenia, że jego skuteczność wynosi około 80%. „W jasnowidzeniu zawsze popełnia się błędy w niektórych momentach i to jest naturalne, odbieram to jako coś bardzo normalnego. [...] Nie ukrywam, że najtrudniejsze wizje dotyczą przewidywania przyszłości, one bardzo różnią się od spraw, gdy – podczas pracy nad jakąś sprawą kryminalną – muszę się cofnąć w czasie. Zawsze jednak zastrzegam, że mogę się mylić. Moja działalność jest w pewnym sensie irracjonalna, dlatego możliwość popełnienia pomyłki jest w każdej sytuacji czymś normalnym. Nie podchodzę do tego jak do zwykłej życiowej porażki, takie pomyłki są wpisane w jasnowidzenie”, tłumaczy.

Jak dodaje, należy pamiętać, że jego wizje zależne są od wielu czynników. „Weźmy pod uwagę morderstwo – opisanie takiego zdarzenia musi być niezwykle precyzyjne. Przecież moja dokumentacja zawiera poważne potwierdzenia, na przykład dotyczące odnalezienia zwłok czy wskazania sprawców zabójstwa. Z kolei wizje dotyczące przyszłości są bardziej płynne, mniej doskonałe, dlatego że w tym przypadku jestem obwarowany informacjami, które mnie otaczają. Trudno czasem odrzucić sugestię i z tego powodu takie przepowiednie często mogą zawierać błędy”.

Głośne sprawy i wizje Krzysztofa Jackowskiego

„Muszę jednak przyznać, że bywały zdarzenia o charakterze ogólnoświatowym, które przewidziałem trafnie. Choćby słynny kryzys bankowy z 2008 roku”, mówi Krzysztof Jackowski w książce Przemysława Lewickiego. Jakie sprawy udało mu się jak dotąd rozwiązać, i jakie jego wizje się sprawdziły? „Na początku 2019 roku w swojej audycji na YouTubie mówiłem o ryzyku wybuchu bardzo groźnego konfliktu na Bliskim Wschodzie. Przypuszczałem, że może chodzić o Turcję, która wkroczy na terytorium innego państwa. Czy moja wizja się sprawdziła? Wszystko jest kwestią interpretacji”, zaznacza w książce Jasnowidz Jackowski.

W 2019 roku przewidział również niepokoje w Europie, a w 2020 roku – wybuch w Bejrucie, stolicy Libanu. Zazwyczaj udziela się w głośnych sprawach, którymi żyją media, jak poszukiwania Dawida Żukowskiego z Grodziska Mazowieckiego, czy producenta Piotra Woźniak-Staraka. Pomagał również Rominie Power, słynnej wokalistce, która od wielu lat nie wie, co stało się z jej zaginioną córką.

Często udziela się na swoim kanale na portalu YouTube. W ten sposób dzieli się z obserwatorami swoimi przemyśleniami, wizjami, przewidywaniami. Wielbiciele jasnowidza nie mają wątpliwości, że ma dar. Co innego twierdzi policja – według służb, jego skuteczność jest niska. Sam Jackowski uważa, że jest ekspertem od osób zaginionych i w ciągu dwudziestu lat rozwiązał kilkaset takich spraw. Na swojej stronie internetowej opublikował dokumenty, potwierdzające owocną współpracę z policją.

Krzysztof Jackowski pomaga w wielu sprawach. „Odnajdywanie zaginionych osób, sprawy życiowe, sprawy zdrowotne, sprawy biznesowe, wydarzenia losowe, sprawy związków” – czytamy na jego stronie. Czy dużo na tym zarabia? „O pieniądzach nie chciałbym mówić, ale powiem tak: biorąc pod uwagę to, co robię, uważam, że zarabiam mało. Przeprowadzenie wizji kosztuje u mnie 200 złotych – tyle, ile duże zakupy w hipermarkecie. Gdybym faktycznie powiedział, ile zarabiam, zostałbym wyśmiany. Miesięcznie rozwiązuję pięć, sześć spraw, choć zdarza się, że tylko dwie. Różnie to bywa”, przyznał w książce Jasnowidz Jackowski.

Na pytanie, czy trudno być jasnowidzem, mówi wprost, że nie jest to nic łatwego i lekkiego. „Dla mnie jasnowidzenie to stawanie przed trudnymi zadaniami, choć nie wszystkie z nich da się wykonać. Na ogół podejmuję tylko jedną próbę i to, czy zakończy się ona powodzeniem, zależy od stanu mojej psychiki, nastroju, od wielu czynników. Jasnowidz musi być odpowiedzialny i odporny – przede wszystkim na samego siebie”. 

Źródło: Fragmenty książki „Jasnowidz Jackowski” Przemysława Lewickiego, Pikio.pl, Fakt

Krzysztof Jackowski
Fot. FORUM

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JOANNA PRZETAKIEWICZ I RINKE ROOYENS Mężczyzna z przeszłością, kobieta po przejściach… Dlaczego zdecydowali się na ślub? KASIA STRUSS Życiowa rewolucja supermodelki. JOE BIDEN – rodzinne tragedie, trudne wybory i droga na szczyt 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. VINCENT ŻUŁAWSKI Co zawdzięcza rodzicom – Andrzejowi Żuławskiemu i Sophie Marceau? Polska „junioromania”, czyli wszystko o EUROWIZJI JUNIOR 2020. W cyklu Extra Elitarne szkoły i uczelnie Wielkiej Brytanii (nie)tylko dla wybranych.