laseroterapia kobieta
Fot. adobe.stock.com
Ze świata urody

Szukasz nieinwazyjnych, ale wyjątkowo skutecznych zabiegów odmładzających?

Rozwiązaniem będzie laseroterapia!

Marta Cieplak 16 czerwca 2021 13:15
laseroterapia kobieta
Fot. adobe.stock.com

Zabiegi laserowe stosowane w medycynie estetycznej uchodzą za najskuteczniejszą broń w walce z oznakami starzenia. Minusem jest to, że większość z nich wymaga długiej rekonwalescencji. Laser P.L.E.A.S.E. oferuje wszystkie benefity tej technologii ale do normalnego życia wracasz tu zaledwie po 48 godzinach. Najwyższa skuteczność, minimalna inwazyjność. To początek nowej ery w dziedzinie laseroterapii.

Najlepsze zabiegi laserowe na twarz i ciało

Jeśli uważnie obserwujesz trendy w zabiegach estetycznych na pewno zauważyłaś, że coraz większy nacisk kładzie się tu na zmniejszenie inwazyjności procedur zabiegowych. Oczywiście - efekty muszą być spektakularne ale nikt już nie chce siedzieć w domu przez dwa tygodnie po terapii w gabinecie. Laseroterapia zawsze uchodziła za jedną z najskuteczniejszych technologii odmładzających i naprawiających skórę, była też od dawna w czołówce jeśli chodzi o przebudowę kolagenu, poprawę napięcia, wygładzenie i zmniejszenie wielkości porów skóry - ale wymagała czasu na dojście do siebie. Problemem był właśnie dyskomfort po zabiegu i długi okres rekonwalescencji. Teraz to się zmieniło. Pracujący w oparciu o technologię erbowo-yagową laser P.L.E.A.S.E. - zapewnia bezpieczeństwo, niezwykła precyzję i błyskawiczne tempo gojenia. Zabieg tym laserem stymuluje tworzenie nowego kolagenu i długotrwale poprawia elastyczność skóry. Słowem: po tej terapii wyglądasz zdrowiej i młodziej. O dobrych kilka lat. I praktycznie po 48 godzinach możesz wrócić do codziennych zajęć.  

laser PLAESE
Fot. materiały prasowe

Strefa VIP

W laserze P.L.E.A.S.E. znajdziemy wiele technologicznych innowacji. - Jest to laser klasy 1C wyposażony w 2 sensory kontaktu ze skórą. Każde oderwanie głowicy urządzenia od skóry w trakcie zabiegu wywołuje automatyczne wyłączenie lasera, zapobiegając przypadkowej emisji wiązki światła. Dzięki temu lekarz może precyzyjnie i bezpiecznie pracować między innymi w trudnych okolicach oka. To naprawdę duża rzecz, bo dzięki  P.L.E.A.S.E. można odmłodzić górną i dolną powiekę, bez ryzyka uszkodzenia narządu wzroku - tłumaczy dr Małgorzata Warchoł z Arte Clinic. Znikają zarówno zmarszczki mimiczne (kurze łapki) jak i delikatne obkurcza się cała skóra powieki.  Efekty przypominają te po ingerencji chirurgicznej czyli tak zwanej blepharoplastyce. Właściwie można tu bardzo precyzyjnie opracować i odmłodzić całą skórę wokół oka, łącznie z kącikami i krawędziami powiek. Oczy wyglądają na większe, wypoczęte są bardziej otwarte. Powieki są gładkie i ładnie napięte a twarz młodnieje o ładnych parę lat. 

laser PLAESE
Fot. materiały prasowe

Zwiększona aktywność

Drugą rzeczą która wyróżnia P.L.E.A.S.E. jest możliwość nałożenia na skórę substancji aktywnej bezpośrednio po zabiegu laseroterapii. Mamy więc stymulację laserową i odżywienie najgłębszych warstw skóry - podobnie jak przy mezoterapii, tylko tu mamy zdecydowanie więcej nakłuć i tysiące mikrokanalików przez które, substancja wnika w głąb skóry. Jest to możliwe dzięki wykorzystaniu  technologii SmartPoration. Umożliwia ona pulsacyjną pracę wiązki światła, dając skórze czas między impulsami na odprowadzenie ciepła. System mikroporów jest równomierny i zajmuje jedynie od 1% do 15% obszaru zabiegowego a tkanki otaczające nie ulegają poparzeniu. Przez  mikrootworki substancja aktywna wnika w głąb skóry. Wchłanianie substancji jest 100 razy mocniejsze, niż w przypadku nakładania jej po prostu na naskórek. - To doskonały zabieg praktycznie dla każdego rodzaju skóry, bo można indywidualnie dopasowywać parametry do pacjenta oraz dobierać najlepszą dla niego substancję aktywną. Moje ulubione połączenie - też właściwie dla każdego to witamina C i czynniki wzrostu – mówi  dr Monika Bujanowska. 

laser PLAESE
Fot. materiały prasowe

Poza tym kontrolowane uszkodzenie skóry przez laser i  następująca po tym reakcja zapalna - pobudzają naturalne procesy naprawcze skóry, aktywując tworzenie się nowego kolagenu i elastyny. Twórcy lasera P.L.E.A.S.E. wyposażyli go również w pochłaniacz dymu, naskórka i wirusów. To jeszcze bardziej podnosi bezpieczeństwo zabiegów.

Piękno bez wyrzeczeń

Po 48 godzinach od zabiegu laserem P.L.E.A.S.E. już wyglądamy na tyle dobrze, że bez problemu możemy wrócić do codziennych zajęć. A jakich efektów wizualnych możemy się spodziewać. Przede wszystkim  będziemy wyglądać jak po długich wakacjach - świeżo, młodziej, skóra będzie gładsza i rozświetlona. Pozbędziemy się też niedoskonałości takich jak przebarwienia czy blizny po trądziku. To całościowa terapia wpisująca się zdecydowanie w trendy medycyny holistycznej. I jak przystało na całościowe podejście do dbania o siebie - znajdziemy tu też odrobinę przyjemności. Na koniec każdego  zabiegu laserem P.L.E.A.S.E. relaksujemy się ze specjalną maską na twarzy. Solve, bo taka jest jej nazwa, warto stosować też w domu, bo uszkodzona skóra wymaga wyjątkowego traktowania i nasz krem nie będzie jej służyć. Maska chroni powierzchnię skóry oraz wzmacnia jej barierę ochronną.  Zawiera starannie wybrane składniki (między innymi: masło Shea, skwalan, kwas fitowy czy mikronizowane cząsteczki srebra), które działają antybakteryjnie i kojąco na podrażnioną skórę. Redukuje zaczerwienienie, nawilża i łagodzi, zmniejszając uczycie ciepła po zabiegu. Zawiera też korygujące pigmenty, które maskują niedoskonałości i wyrównują koloryt skóry. Ten produkt doskonale zabezpiecza skórę przed czynnikami zewnętrznymi, zmniejszając objawy stanu zapalnego a przy okazji pięknie nawilża cerę i oferuje chwilę niezwykle przyjemnego relaksu. 

laser PLAESE
Fot. materiały prasowe
 

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

NATALIA KUKULSKA Z CÓRKĄ ANNĄ: Wzruszająca rozmowa o tym, jak być matką, kiedy samej się jej nie miało. JUSTYNA I JAKUB PRZYGOŃSCY: Motocyklista i kierowca rajdowy i współwłaścicielka modowej marki – jak łączą życie rodzinne z pasją i pracą? DEKADA GIERKA: Dlaczego lata 70. wciąż fascynują i inspirują? LILIANA GŁĄBCZYŃSKA-KOMOROWSKA: Aktorka i reżyserka, kobieta po przejściach, celebruje dojrzałą miłość. Matka ANNY LEWANDOWSKIEJ – MARIA STACHURSKA snuje historię cioci Stanisławy, położnej w hitlerowskim obozie koncentracyjnym.