najlepsze zabiegi na jesień
Fot. adobe.stock.com
Ze świata urody

Poznaj najlepsze zabiegi anti-aging na jesień i zimę!

Pomogą wygładzić zmarszczki i pozbyć się przebarwień!

Marta Cieplak 19 października 2021 17:30
najlepsze zabiegi na jesień
Fot. adobe.stock.com

Jesień to doskonały czas na bardziej inwazyjne zabiegi kosmetyczne i medycyny estetycznej, które powodują zaczerwienienie lub złuszczanie się skóry. Dlaczego? Bo jesienią i zimą słońce operuje krócej, a my większość dnia spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach. Jednak nawet to nie zwalnia nas ze stosowania filtrów przeciwsłonecznych – ich brak w pielęgnacji może spowodować powstanie dodatkowych przebarwień! Jakie więc zabiegi najbezpieczniej wykonywać jesienią? Przede wszystkim lasery frakcyjne i głębokie peelingi chemiczne. Jak działają na nasza skórę i czego możemy się po nich spodziewać, mówi dermatolog, lek. med. Martyna Szaniawska.

ZOBACZ TAKŻE: Szukasz nieinwazyjnych, ale wyjątkowo skutecznych zabiegów odmładzających?

Jakie zabiegi na twarz robić jesienią i dlaczego

Czy tylko mniejsze promieniowanie decyduje o tym, że jesień i zima sprzyjają wykonywaniu tych zabiegów medycyny estetycznej?

Nie tylko. Choć rzeczywiście, nasilone promieniowanie słoneczne szczególnie nie sprzyja większości procedur medycyny estetycznej. Zawsze trzeba rozważać indywidualnie dobór zabiegów. Nie wszystkim pacjentom możemy wykonać na przykład laser, nawet zimą. Niezbędna jest bowiem ocena jakości skóry. Jeśli ktoś ma skórę bardzo cienką, wręcz pergaminową, to nie wejdziemy od razu z inwazyjnymi zabiegami. Najpierw musimy tę skórę przygotować, wzmocnić. Istotny jest też stan dermatologiczny, czyli wszelkie choroby skóry, od trądziku począwszy. Gdy pacjentowi coś dolega, najpierw musimy go wyleczyć. Medycyna estetyczna jest wtedy dodatkiem – upiększanie to wisienka na torcie. Wkraczamy z nim później, kiedy mamy dobrą „bazę”. 

A temperatura? Czy mróz też działa niekorzystnie?

Wręcz przeciwnie! Gdy wyjdziemy po zabiegu na powietrze o niskiej temperaturze, mniej odczuwamy dyskomfort. Przy zaczerwienieniu skóry czy silnym pieczeniu takie naturalne chłodzenie daje ulgę i… ułatwia gojenie. Oprócz tego chłód zmniejsza obrzęki. Przy większości procedur działa to na plus.

Które zabiegi laserowe najlepiej wykonać właśnie teraz?
W 99 procentach te z wykorzystaniem laserów frakcyjnych, szczególnie frakcyjnych ablacyjnych, czyli działających głębiej niż w obrębie samego naskórka. Lasery ablacyjne odparowują tkanki, więc to zdecydowanie mocniejsze procedury. Silniej stymulują i przebudowują skórę, wybiórczo ją uszkadzając. Robią w niej dziurki, pomiędzy którymi są fragmenty zdrowej tkanki. Nieablacyjnym laserem działamy dużo subtelniej, dlatego efekty porównywalne są do delikatnych peelingów. Zasadniczo sposób działania różnych laserów jest do siebie podobny, ale urządzenia różnią się od siebie głowicami i soczewkami. Te starsze, tańsze, popularne lasery CO2, są bardziej agresywne, co łączy się z dużym dyskomfortem dla pacjenta i zdecydowanie dłuższą rekonwalescencją. Ja pracuję na laserach nowej  generacji – erbowo-yagowym P.L.E.A.S.E. oraz neodymowo-yagowym Cutera. Ten pierwszy idealnie sprawdza się w terapiach anti-aging, do stymulacji i przebudowy skóry, frakcjonuje bez karbonizowania tkanek, nie wymaga znieczulenia, ma wyjątkowo krótki czas rekonwalescencji. Wprawdzie można nim pracować przez cały rok, jednak na zastosowanie silniejszych parametrów zabiegowych decyduję się raczej w porze małego nasłonecznienia. Co jest wyjątkowe w tym laserze? Dzięki temu, że nie pali tkanek, możemy podać jednocześnie w tej samej procedurze substancje aktywne, na przykład witaminy i czynniki wzrostu, które docierają bardzo głęboko przez wytworzone „dziurki”. To jak laser i mezoterapia w jednym.

laser PLAESE
Fot. materiały prasowe

Cutera to z kolei laser naczyniowy i na przebarwienia. Jeśli chodzi o plamki, to głównie opracowuję laserem przebarwienia miejscowe, ograniczone, nie melasmę (do tego polecam peeling Cosmelan). Strzelamy w plamkę, a energia lasera rozbija pigment w drobny pył. Plamka  zamienia się w strupek, który potem się wyłuszcza, i problem z głowy! W zależności od tego, jak głęboko był pigment, to albo wystarcza jeden strzał, albo maksymalnie trzy, i całkowicie pozbywamy się plamki. 

Jeśli chodzi o naczynia, szczególnie te na nogach, bardzo ważną kwestią jest to, by zacząć ich leczenie od badania Dopplera (USG) kończyn dolnych, sprawdzić przepływy. Bez tego nie ma sensu zamykać małych naczynek na powierzchni, bo z niedrożnych dużych naczyń krew będzie stale dolewana, a wtedy zabiegi to syzyfowa praca. Jeśli badanie jest w porządku, to zaczynamy działanie z Cuterą. Nawet te naczynia o większej średnicy można nią zamknąć, choć w takim przypadku wolę najpierw zastosować skleroterapię, a potem tak zwane pajączki zamknąć laserem. 

Cutera dobrze radzi sobie też z naczyniakami, również z tymi wrodzonymi, którymi zajmujemy się od około
16. roku życia. Jeśli chodzi o rumień, warto wyciszyć go nie tylko z powodów estetycznych, lecz także dlatego, że łatwo przeradza się w trądzik różowaty. Po zabiegu na rumień może być dość silna reakcja, duży obrzęk, mocne zaczerwienienie, pieczenie, siniak, jeśli naczynie się rozleje, co zdarza się u osób z bardzo kruchymi naczynkami. U takiego pacjenta zimno na zewnątrz łagodzi dolegliwości.

zabiegi laserowe dlaczego tyko jesienią i zimą
Fot. adobe.stock.com

Które peelingi są rekomendowane w tym okresie?
Od schyłku jesieni do wczesnej wiosny wykonujemy głębokie peelingi, na przykład z kwasem trójchlorooctowym TCA. Możemy dostosowywać ich moc do potrzeb i tolerancji pacjenta poprzez nakładanie kolejnych warstw preparatu. Mają one zastosowanie przy przebarwieniach, spłycamy nim także głębokość blizn potrądzikowych, przywracamy skórze jędrność, poprawiamy napięcie, a tym samym spłycamy zmarszczki. Za spektakularne efekty kochają go też pacjentki z cerą problematyczną.

Czyli teraz peelingi idą w stronę kompleksowej przebudowy skóry, a nie samego złuszczania? 

Tak, zdecydowanie stymulują odnowę komórkową. Nie tylko usuwają naskórek, lecz także dochodzą nawet do warstwy siateczkowatej skóry właściwej i złuszczają naprawdę wielowarstwowo. Wyrównują fakturę skóry, stymulują regenerację. Każda taka ingerencja wywołuje również stan zapalny i delikatnie pobudza fibroblasty, choć w przypadku peelingu synteza kolagenu nie jest celem, na którym się skupiamy. Co do głębokości działania, możemy je spokojnie porównać z laserami, tylko mechanizm jest inny. Jednym
z bardziej popularnych peelingów na przebarwienia, czyli na problem, który nasila się przeważnie podczas wakacji, jest Cosmelan, zabieg szczególnie skuteczny przy rozległej melasmie, czyli rozlanych dużych, ciemnych plamach. 

A jeśli chodzi o epilację laserową? To nadal zabieg, który planujemy tylko do wiosny? 

Nowej generacji sprzęty pozwalają na wykonywanie zabiegów także w sezonie słonecznym. Choć jestem ze starej szkoły, uczono mnie, że to ryzykowne. W końcu, gdy niszczymy włos, to też wywołujemy stan zapalny. Może powstać przebarwienie lub… odbarwienie. Dlatego moim zdaniem lepiej jednak zaplanować zabiegi tak, by zakończyć cykl najpóźniej do początku maja. 

ZOBACZ TAKŻE: Korzystasz z zabiegów medycyny estetycznej? Koniecznie sięgnij po te produkty!

Najpopularniejsze zabiegi na przebarwienia

Cosmelan
„Cosmelan to jeden z najskuteczniejszych zabiegów usuwających przebarwienia niezależnie od przyczyn ich występowania. Moi pacjenci doceniają również ten zabieg za wyraźny efekt ogólnej poprawy jakości i elastyczności skóry, wyrównania jej kolorytu i odmłodzenia. W zależności od nasilenia przebarwień kuracja trwa około 4–8 tygodni. Pierwszy etap to wykonanie zabiegu polegającego na nałożeniu na skórę maski Cosmelan 1. Następny to kontynuacja leczenia w warunkach domowych specjalnym zestawem produktów, które otrzymuje każdy pacjent. W opatentowanym składzie maski i kremu znajdują się między innymi: kwas kojowy, kwas fitowy, kwas azelainowy, witaminy A i C. Przez pierwszy tydzień po zabiegu skóra może być mocno zaczerwieniona i złuszczająca się oraz uwrażliwiona. Przebarwienia ulegają stopniowemu rozjaśnieniu i zwykle ustępują około 3.–4. tygodnia trwania kuracji, nawet te pociążowe, trudne do usunięcia innymi metodami” mówi lek. med. Aleksandra Jagielska z Kliniki Sthetic.

cosmelan jesień efekty
Fot. adobe.stock.com

Nomelan Cafeico
„Nomelan Cafeico szczególnie polecam pacjentkom dojrzalszym, powyżej czterdziestki, u których widać lekką utratę jędrności plus przebarwienia. Wybierają go kobiety, które z plamami nie mogą zawalczyć radykalnymi metodami. W Nomelanie możemy odpowiednio skalibrować moc złuszczania – zależnie od liczby warstw nakładanych kwasów oraz stężenia retinolu aplikowanego na zakończenie złuszczanie może być delikatne, ledwo widoczne lub spore, płatowe. Składniki zawarte w peelingach wchodzących w skład systemu Nomelan Cafeico to między innymi: kwas kawowy, fitynowy, glikolowy, ferulowy, salicylowy oraz retinol. Rozjaśniają one przebarwienia, spłycają głębokie zmarszczki i blizny oraz przebudowują i zagęszczają wiotką skórę. Główne wskazania to: przebarwienia, blizny, także potrądzikowe, rozstępy oraz głębokie zmarszczki” przekonuje lek. med. Monika Rogala z Le Clinique. 

Więcej o zabiegach i profesjonalnej pielęgnacji przeczytasz w magazynie Beauty Ekspert.

 okładka Beauty Ekspert jesień-zima 2021

Wideo

Urszula Dudziak ma 78 lat i mnóstwo pięknych planów: „Rozkwitłam na nowo po menopauzie”

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.