jak skutecznie rozświetlić skórę
Fot. adobe.stock.com
Ze świata urody

Poznaj najlepsze sposoby na rozświetlenie skóry!

Dzięki nim znów zachwycisz się swoim odbiciem w lustrze

Marta Cieplak 4 października 2021 16:30
jak skutecznie rozświetlić skórę
Fot. adobe.stock.com

Gdy patrzysz w lustro, czegoś Ci brakuje? Twoja cera nie prezentuje się już tak dobrze jak tuż po wakacjach i wygląda na zmęczoną, a do tego jest po prostu szara i matowa? To wszystko niestety optycznie dodaje nam lat. A tego chcemy uniknąć za wszelką cenę i większość z nas szuka sposobów na szybie i efektowne rozświetlenie skóry. Dlaczego tak często skóra zdradza oznaki zmęczenia? I jak przywrócić skórze utracony blask? O to wszytko pytamy dr n. med. Monikę Rogalę, która przedstawia najlepszy i najskuteczniejszy plan działania i rozświetlania skóry. Wypróbuj je na sobie!

ZOBACZ TAKŻE: Retinol ma prawdziwie zbawienne działanie dla skóry. Jak go stosować?

Dlaczego skóra jest szata i matowa?

Okazuje się, że blask skóry to nie jest efekt jej własnego promieniowania, a odbicia światła od jej powierzchni – światła słonecznego, naturalnego lub sztucznego, obecnego w pomieszczeniu. Im ta powierzchnia jest gładsza i bardziej jednolita kolorystycznie, tym łatwiej odbija się promieniowanie, a my odbieramy ten efekt jako świetlistą, młodą, zdrową skórę. Jeśli cera jest nierówna, to wiązka światła się rozprasza i efekt blasku znika. 

Na gładkość skóry składa się kilka filarów: równa powierzchnia (faktura, widoczność porów, wyprysków), jednolity koloryt bez ciemnych plam i zaczerwienień oraz głębokość załamań, czyli bruzd i zmarszczek, oraz jędrność, napięcie skóry i grubość warstwy rogowej naskórka.

kremy z ceramidami
Fot. Utkamandarinka/adobe.stock.com

Jak poradzić sobie z brakiem świetlistości? Jeśli mamy do czynienia z trądzikiem pospolitym, sięgniemy po retinoidy i kwasy. Gdy skóra mocno reaguje na retinol, można ją przygotować na jego aplikację, stosując najpierw… kwasy, potem stopniowo dawkować retinoidy, zwiększając lub zmniejszając częstotliwość aplikacji. Retinol to jedna z najlepiej przebadanych i najczęściej stosowanych substancji terapeutycznych w dermatologii. Ma udowodnione działanie anty-trądzikowe, a także spowalniające procesy starzenia się skóry. Możemy się z nim nie rozstawać od lat kilkunastu do stu. Nie tylko zmniejsza łojotok, lecz także przebudowuje skórę, znacznie ją odmładzając, reguluje procesy złuszczania, stopniowo wygładzając powierzchnię, rozjaśnia przebarwienia. Jest wszechstronny, ale bywa, że drażni wrażliwą skórę, dlatego jeżeli mamy do czynienia z trądzikiem różowatym, to obok leków i zmiany stylu życia sięgniemy także po kwasy.

Oba typy substancji, retinoidy i kwasy, spełniają zadanie postawione w punkcie pierwszym – wygładzają poszerzone ujścia gruczołów łojowych, tzw. pory. Poza tym to dobre przygotowanie skóry do wnikania innych substancji aktywnych, które posłużą na przykład do usunięcia przebarwień. Jednolitość koloru to kolejny element gładkiej skóry. 

CZYTAJ TEŻ: Zaczyna się sezon na zabiegi złuszczające – jakie wybrać?

Inaczej światło odbija się od jasnej skóry, a inaczej od brązowej plamy. Tu znów wiele zależy od rodzaju skóry. Jeśli plamy występują na skórze z trądzikiem, sięgniemy po retinoidy i mocniejsze kwasy, na przykład salicylowy. Jeśli mamy do czynienia z kombinacją przebarwień z trądzikiem różowatym lub w ogóle ze skórą wrażliwą, to bezwzględnie sięgniemy po kwas traneksamowy. Rozjaśni przebarwienia, ale nie będzie działał drażniąco. Ta substancja ma też silne działanie nawilżające. Możemy dodać w takim przypadku także kwas ferulowy, silny antyoksydant. Oczywiście w pielęgnacji uwzględnimy także witaminę C, wykorzystując jej efekt hamujący tyrozynazę, czyli enzym mający wpływ na procesy tworzenia barwnika – melanogenezy oraz zdolność do regulowania złuszczania warstwy rogowej oraz wzmacniania naczynek – w przypadku rumienia. Wszystkie wyżej wymienione substancje stosujemy w różnych stężeniach zarówno w dermatologii, medycynie estetycznej, jak i w pielęgnacji domowej.

Najlepsze zabiegi rozświetlające skórę

Laseroterapia – zawsze sprawdza się we wszystkich działaniach związanych z kolorem skóry, czyli plamami lub rumieniem. W zależności od kondycji skóry sięgniemy po różne wiązki, długości światła, rodzaje laserów. Na przebarwienia dobry jest laser neodymowo-yagowy czy DYVL, natomiast przy utracie jędrności sięgniemy raczej po CO2. On uruchomi procesy naprawcze, syntezę kolagenu. Laser CO2, najbardziej popularny, stosowany jest najczęściej, aby podstymulować skórę, zagęścić ją. 

Tu dochodzimy do trzeciego etapu – po wyrównaniu retinoidami, rozjaśnieniu różnymi preparatami, trzeci filar to poprawa napięcia skóry i jej nawilżenie. Laser łączymy na przykład z mezoterapią, by nawilżyć skórę. Same nakłucia charakterystyczne dla tej metody też indukują procesy naprawcze. Gdy dodajemy czynniki wzrostu, osocze bogatopłytkowe czy peptydy, stymulujemy głębsze warstwy skóry i zatrzymujemy w nich wodę. Każda z tych metod poprawia nawilżenie, dodaje skórze energii, a w efekcie i upragnionego blasku. Potem sięgamy do głębszych warstw, by wypełnić deficyty, załamania skóry – tu przydaje się przede wszystkim kwas hialuronowy. Musimy jednak zachować umiar w dodawaniu objętości, pamiętając o zachowaniu naturalnych krzywizn. Bo nie o to chodzi, by zrobić z twarzy świetlistą kulę dyskotekową. O ile możemy dodać sobie dowolnie dużo świetlistości rozświetlaczem, a gdy jest go za dużo, po prostu zmyć, to cofnąć wypełnienie kwasem hialuronowym jest trudniej. Można też zdecydować się na inne stymulatory tkankowe, na przykład na hydroksyapatyt wapnia, który też będzie stymulował zagęszczenie, w mniejszym stopniu wiążąc wodę, a więc efekt wypełnienia będzie bardziej pod kontrolą. 

Kwasy rozświetlające skórę

Mój ulubiony to kwas ferulowy. Uwielbiam go stosować, zwłaszcza w połączeniu z kwasem trójchlorooctowym TCA. Nigdy nie słyszałam tylu peanów od pacjentek, co w przypadku peelingu Ferulac Valencia Peel. Wszystkie, które stosuję, są fajne, na przykład remodelujący, nieagresywny PQ Age, ale to na Valencję pacjentki wracają przed imprezami. Lubią efekt „wow” po zabiegu i długofalowe rezultaty, regenerację skóry. A powoduje tylko nieuciążliwe mikrozłuszczanie, które wygląda, jakby z cery schodziła szara folia. W połączeniu z mezoterapią daje efekt bogini – naprawdę piękną, rozświetloną skórę.

Po latach praktyki mam już pewien dystans do wszelkich szybkich działań. Jednocześnie widzę pacjentki, które regularnie korzystają z różnych zabiegów, nie tylko u mnie, lecz także u kosmetologów. Nawet jeśli nie robią wypełniaczy, a tylko peelingi chemiczne i mezoterapię całymi latami, to skóra jest po prostu śmietankowa, gładka. Nawet jeśli są zmarszczki, to wyglądają przyjemnie. Najbardziej postarza zła jakość skóry, właśnie to złe odbicie światła, a nie same zmarszczki. Jeśli ktoś się tylko „wypełnia”, co kiedyś uznawałam za wystarczające jako zapobiegające ubytkom, to skóra jest nienaturalnie napompowana, pomarszczona. Najlepiej robić dużo niedużych rzeczy dla skóry. Ważna jest systematyczność.

Więcej o zabiegach medycyny estetycznej i pielęgnacji przeczytasz w najnowszym wydaniu magazynu Viva!BeautyEkspert! 

 okładka Beauty Ekspert jesień-zima 2021

Wideo

Justyna i Jakub Przygońscy: „jesteśmy zapracowanymi rodzicami”. Tak zmieniły ich dzieci

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

One nas inspirują! Kobiety sukcesu, w wieku od 30 plus do 70 plus: KAMIŃSKA, DERESZOWSKA, SWOROWSKA, KASPRZYK, DUDZIAK w szczerych, zaskakujących rozmowach o dojrzałości, poczuciu atrakcyjności i seksualności. „Wiek nie ogranicza apetytu na seks”, mówi wybitny seksuolog ANDRZEJ DEPKO i przełamuje tabu. IRIS APFEL ikoną stylu została po... osiemdziesiątce. Prowokuje: „Młodość jest przereklamowana!”. 88-letnia JOAN COLLINS i 56-letni PERCY GIBSON burzą stereotypy o związku starszej kobiety z młodszym partnerem. W cyklu PODRÓŻE wyprawa do indyjskich spa i centrów duchowych po młodość.