VIVA! Tylko u nas

Kosmetyki z drogerii, które zmyją każdy makijaż? Przetestowałyśmy i… [ZDJĘCIA]

Agnieszka Hildebrand 15 stycznia 2015 15:38

 

Kochacie mocny makijaż jak z czerwonego dywanu? Ja bardzo! Brokat, cienie, mocne konturowanie  – uwielbiam szaleć z make-upem. Ale demakijaż tylu warstw kosmetyków nie jest łatwy, dlatego często próbuję nowych rzeczy. Olejki, żele czy dwufazowe specyfiki – używałam już chyba wszystkiego i rzadko byłam w stu procentach zadowolona. Popularne „micele” nie należą zwykle do kosmetyków do zadań specjalnych: zmywają zwykły makijaż, ale już z wodoodpornym miewają problemy.

 

Bardzo się ucieszyłam, gdy w moje ręce trafił odświeżająco-łagodzący aloesowy płyn micelarny Eveline Cosmetics 3 w 1. Uwielbiam wszystko, co ma w sobie aloes, a płyn micelarny to superbezpieczny produkt, więc w najgorszym przypadku po prostu… nie pomoże. Mam skórę normalną, która jednak czasami mocno się przesusza, więc zawsze zwracam uwagę nie tylko na to, czy kosmetyk jest skuteczny, ale też czy nie podrażnia mojej skóry.

Etap 1. Demakijaż oczu płynem micelarnym Eveline Cosmetics

W weekend zrobiłam sobie bardzo mocny, imprezowy makijaż. Na oczach nie zabrakło ciemnych cieni do powiek, eyelinera i brokatu. Twarz pomalowałam naprawdę ciężkim, wodoodpornym podkładem, zmatowiłam kryjącym pudrem, do tego nałożyłam róż, bronzer i rozświetlacz. Usta pomalowałam matową pomadką i błyszczykiem. Kiedy uznałam, że już wystarczy tego dobrego – sięgnęłam po wacik z płynem.

 

Muszę przyznać, że dawno nie byłam tak pozytywnie zaskoczona działaniem żadnego płynu micelarnego. Zwykle tego typu produkty tylko rozmazują makijaż po skórze, ale w tym przypadku było inaczej. Oczy zmyłam tak, jak radzi producent. Nasączyłam wacik i trzymałam na powiece przez kilkanaście sekund. Potem delikatnie przetarłam nim skórę w kierunku wewnętrznego kącika i okazało się, że praktycznie wszystkie cienie i brokat zostały na płatku. Jedyne, co musiałam poprawić, to usunąć resztki tuszu na dolnej powiece, ale i to nie wymagało żadnego tarcia.

 

Etap 2. Demakijaż twarzy

Po oczach zabrałam się do zmywania reszty twarzy. Tutaj spodziewałam się większych problemów, ale zarówno z grubą warstwą podkładu, jak i z resztą kosmetyków, płyn poradził sobie bardzo szybko. Tak samo szybko i prosto przebiegał demakijaż ust.

Do zmycia połowy twarzy zużyłam w sumie trzy waciki, co przy tak mocnym i trwałym makijażu jest naprawdę dobrym wynikiem.

Płyn nie tylko poradził sobie z demakijażem, ale także przyjemnie odświeżył moją twarz. Nie podrażnił mojej skóry i nie spowodował uczucia ściągnięcia. Plusem jest także to, że podczas zmywania makijażu z oczu nie zapiekły mnie one nawet przez moment, co zdarza mi się często, nawet kiedy używam produktów specjalnie do tego stworzonych.

Etap 3. Nawilżenie – test maseczki Eveline Cosmetics

Do przetestowania dostałam także maskę z tej samej serii – aloesową maseczkę błyskawicznie nawilżającą Eveline Cosmetics 3 w 1. Tego typu nawilżające maski warto stosować 1-2 razy w tygodniu, szczególnie zimą.

Mimo że demakijaż nie wysuszył mi skóry, z przyjemnością nałożyłam maskę na twarz. Ma dość rzadką, żelową konsystencję, która łatwo rozprowadza się po twarzy. Od razu czuć delikatny efekt chłodzący, który nie jest na szczęście mocny i przypomina właśnie taki, który daje nałożony na skórę żel z aloesu.

 

 

Maseczka jest lekka, więc wydaje mi się, że będzie odpowiednia dla każdego rodzaju cery, nawet tłustej. Oprócz aloesu zawiera takie składniki jak kolagen, kwas hialuronowy i d-panthenol, które dobrze nawilżają skórę i łagodzą podrażnienia, co czuć już chwilę po nałożeniu. Produkt wystarczy zostawić na twarzy przez 10 minut.

 

Po 10 minutach duża część maski wchłonęła się całkowicie. Według instrukcji, możemy ją albo zmyć, albo zetrzeć wacikiem. Ja zdecydowałam się na zmycie jej płatkiem nasączonym wspomnianym wcześniej płynem micelarnym Eveline Cosmetics. Moja skóra była miękka, sprężysta i widocznie odświeżona.

W moim przypadku, kosmetyki aloesowe Eveline Cosmetics naprawdę dobrze się sprawdziły. Zarówno płyn micelarny jak i maseczka zadziałały dokładnie tak, jak obiecywał producent.

 

Ceny:

  • Płyn micelarny Eveline Cosmetics – 16,99 zł.
  • Aloesowa maseczka Eveline Cosmetics – 19,99 zł.

 

Polecamy: Zobacz najdziwniejsze zabiegi urodowe, które gwiazdy robią sobie w domu. W niektóre trudno uwierzyć!

 

Materiał powstał we współpracy z marką Eveline Cosmetics.

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JOANNA PRZETAKIEWICZ I RINKE ROOYENS Mężczyzna z przeszłością, kobieta po przejściach… Dlaczego zdecydowali się na ślub? KASIA STRUSS Życiowa rewolucja supermodelki. JOE BIDEN – rodzinne tragedie, trudne wybory i droga na szczyt 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. VINCENT ŻUŁAWSKI Co zawdzięcza rodzicom – Andrzejowi Żuławskiemu i Sophie Marceau? Polska „junioromania”, czyli wszystko o EUROWIZJI JUNIOR 2020. W cyklu Extra Elitarne szkoły i uczelnie Wielkiej Brytanii (nie)tylko dla wybranych.