Fot. screen: www.danafalsetti.com
VIVA! Tylko u nas

Ta instruktorka jogi uczy nas, jak kochać własne ciało i akceptować wady

Dana przez wiele lat zmagała się z zaburzeniami odżywiania

Karolina Kalinowska 23 września 2016 10:06
Fot. screen: www.danafalsetti.com

Diana Falsetti to blogerka i instruktorka jogi, która udowadnia, że puszyste osoby mogą być wysportowane, a aktywność fizyczna nie jest im obca. Ta kobieta inspiruje wiele tysięcy przedstawicielek płci pięknej. Możemy się od niej nauczyć, jak kochać własne ciało, ale też jak akceptować wady.

Diana nie zawsze była tak uśmiechnięta, a jeszcze kilka lat temu jej życie wcale nie wyglądało tak kolorowo. Od najmłodszych lat zmagała się z zaburzeniami odżywiania i uważała, że jedynie znaczna utrata wagi może przywrócić je wiarę w siebie. Nawet gdy chudła, zawsze dopadał ją efekt jo-jo, a warto dodać, że jej problemy z dodatkowymi kilogramami zaczęły się już w szkole podstawowej. Przez wiele lat walczyła z niepohamowanym apetytem i była coraz bardziej nieszczęśliwa. Jednak w pewnym momencie zdała sobie sprawę, że utrata wagi wcale nie wywołuje u niej poczucia szczęścia.

To właśnie joga pomogła jej inaczej patrzeć na siebie i własne ciało. Sprawiła, że nabrała pewności siebie. Na pierwsze zajęcia trafiła gdy miała 21-lat i joga wcale nie przypadła jej do gustu. Dlaczego? Była najgrubszą uczestniczką zajęć, dopiero zaczynała swoją przygodę z tym rodzajem ćwiczeń i nie nadążała za resztą grupy. Na początku wątpiła, że będzie w stanie wykonywać bardziej zaawansowanych pozy, bo jest za duża. Była przekonana, że jest za ciężka, by utrzymać się do góry nogami. Ale nie poddała się. Zrozumiała, że to jedynie jej umysł ustala limity. Zaczęła regularnie uczęszczać na zajęcia i z czasem wszystko się zmieniło. Obecnie to jej sposób na życie.

Wiele osób twierdzi, że jej sukces to efekt trendu, który pozwala nam pozytywnie spojrzeć na własne ciało. W czasach, gdy media lansują wychudzone modelki, coraz więcej osób stara się znaleźć prawdziwych ludzi. Takich, którzy nic nie udają, są sobą i są z siebie dumni. Jednak nie ma się co oszukiwać, Diana musi się także z krytyką. Zarzuca się jej, że promuje otyłość. Może i ma kilkanaście dodatkowych kilogramów, ale mogłabym tak wyglądać, gdybym potrafiła robić ze swoim ciałem takie rzeczy, jak ta młoda Amerykanka. Z całej siły trzymam za nią kciuki i mam nadzieję, że przytrze nosa wszystkim krytykom! 

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Wydanie La Dolce VIVA!, a w nim: Ania Starmach, jurorka polskich edycji MasterChef oraz MasterChef Junior, o związkach – tych rodzinnych oraz ze sztuką i kuchnią. Piotr Adamczyk naszym przewodnikiem po Rzymie. Jak to się dzieje, że Monica Bellucci z każdym rokiem staje się… piękniejsza. Włoszka Tessa Capponi-Borawska o arystokratycznych korzeniach i o tym, kto zaszczepił jej pasję gotowania.