VIVA! VIDEO

Test redakcji: smartfon, który sprawi, że odnajdziesz jeszcze więcej radości z fotografowania!

Huawei P40 Lite – niedrogi sprzęt o ogromnych możliwościach

Artykuł sponsorowany 25 marca 2020 09:00

Niemal każdy z nas ma w kieszeni telefon, który z założenia ma nam ułatwić życie. Wyobrażacie sobie dodatkowy bagaż w postaci mapy, kalkulatora, komputera z szeregiem programów i dostępem do Internetu, nie zapominając o sprzęcie fotograficznym: aparacie, obiektywach, statywie i lampie błyskowej? Być może dla wielu z Was taki scenariusz brzmi jak mało śmieszny żart, ale prawdą jest, że najnowsze smartfony nie tylko pozwalają kobietom na co dzień nosić dużo mniejsze torebki, ale stają się na tyle wielozadaniowe, że oprócz nich nie potrzebujemy już nic więcej.

Skoro mowa o sprzęcie fotograficznym, testując nowy smartfon Huawei P40 Lite postanowiliśmy sprawdzić, czy jedno małe urządzenie może mierzyć się z kłopotliwym bagażem typowego fotografa-amatora. Jesteście ciekawi, co z tego wyszło? Czytajcie dalej!

Nowa perspektywa Huawei P40 Lite 

Smartfon Huawei P40 Lite został wyposażony w cztery obiektywy, które pozwalają dostosować perspektywę do fotografowanego obiektu. Taka różnorodność zdecydowanie wzmaga naszą kreatywność – niewielka zmiana ustawień aparatu może bowiem sprawić, że stworzymy zdjęcie, o którym do tej pory mogliśmy tylko pomarzyć. 

Jakiś czas temu szerokie kadry zawładnęły mediami społecznościowymi, a zdjęcia stylizacji, oprócz odpowiednio skomponowanych ubrań i dodatków, zaczęły coraz częściej ukazywać przestrzeń dookoła. Dużo przestrzeni! Z obiektywem ultraszerokokątnym 17 mm o polu widzenia 120° można zobaczyć nawet 140% więcej kadru i jest to jedna z najfajniejszych funkcji aparatu w tym smartfonie. Zobaczcie sami!

test Huawei P40 Lite
Fot. ECS

Po lewej obiektyw główny, po prawej ultraszerokokątny.

Liczy się głębia

Niezależnie od tego czy jesteś influencerem czy robisz zdjęcia-pamiątki, funkcja portretu powinna być dla Ciebie bardzo ważna. W Huawei P40 Lite obiektyw do pomiaru głębi we współpracy z algorytmami AI, czyli sztuczną inteligencją, umożliwia realistyczne rozmycie tła, uwydatniając fotografowaną osobę lub przedmiot. Testując to urządzenie zauważyliśmy, że funkcja ta działa niezawodnie, a rozmycie tła wygląda dobrze, nawet gdy fotografowany obiekt jest w ruchu. 

test Huawei P40 Lite
Fot. ECS

Przykłady działania rozmycia tła w trybie portretu.

Selfie ze sztuczną inteligencją 

Dobre selfie to takie, na którym wyglądamy dokładnie tak, jak tego chcemy. Co się stanie, gdy do tej uwielbianej przez wielu czynności dodamy sztuczną inteligencję? Przedni aparat (16 MPix i obiektywem f/2,0) rozpoznaje charakterystykę otoczenia i wykorzystuje zaawansowane algorytmy, aby stworzyć profesjonalnie wyglądający portret. Dzięki temu, możecie pokazać siebie w sposób, w jaki chcecie być widziani.

test Huawei P40 Lite
Fot. ECS

Wydobądź z ciemności jeszcze więcej

Jeśli sądzicie, że noc nie jest odpowiednią porą do robienia zdjęć smartfonem, to jesteście w błędzie. W Huawei P40 Lite jasny obiektyw w połączeniu z większą matrycą aparatu rejestrują więcej światła, a tym samym zapewniają lepszą jakość zdjęć po zmroku. Zarówno tryb nocny jak i silna lampa błyskowa pomyślnie przeszły nasz test. 

test Huawei P40 Lite
Fot. ECS

Zdjęcia z lampą błyskową.

test Huawei P40 Lite
Fot. ECS

Zdjęcia w trybie nocnym.

Po kilku dniach intensywnego użytkowania jesteśmy pod wrażeniem fotograficznych możliwości nowego modelu ze stajni Huawei. Świadczyć o tym mogą powyższe zdjęcia. Nie udało nam się przyłapać algorytmu AI na popełnieniu błędu, efekt rozmycia tła działa nadspodziewanie dobrze, a największą zaletą jest fakt, że nasz kieszonkowy aparat otwiera nam całe spektrum możliwości fotografowania w nocy. Nie pozbywamy się jeszcze naszej redakcyjnej lustrzanki, ale z takim smartfonem, możemy czasami dać jej trochę wolnego.

Artykuł powstał z udziałem marki Huawei.

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Córka ANNY PRZYBYLSKIEJ, OLIWIA BIENIUK, w jedynym takim wywiadzie: „Kiedy mama umarła, wchodziłam w najtrudniejszy okres dojrzewania i ono się trochę zatrzymało”. PIOTR BECZAŁA i KATARZYNA BĄK-BECZAŁA. Światowej sławy muzyk i utalentowana mezzosopranistka, która zamieniła karierę na rolę żony. Czy żałuje? KEANU REEVES, aktor, który chodzi własnymi ścieżkami. IZABELA TROJANOWSKA w czasach PRL-u szokowała ostrym, rockowym wizerunkiem. Ile dziś zostało z tamtej niepokornej dziewczyny? W CYKLU EXTRA Świat mody z powodu koronawirusa znalazł się na krawędzi.