Czego nie wiesz o najpiękniejszych kotach świata?

MARZENNA NOWAKOWSKA dla VIVY! 17 lutego 2018 22:00

Wygląda, jakby był dziełem geniusza designu. Budzi zachwyt harmonią kształtów i barw. A zaraz potem grozę. Tygrys to najpotężniejszy kocur świata. Stworzony, by zabijać: antylopy, bawoły, czasem… ludzi. My zaś nie pozostajemy mu dłużni. Kłopot w tym, że okazaliśmy się w tym zabijaniu znacznie skuteczniejsi. Czy będziemy równie skuteczni w ratowaniu?

Skupiona groza symetrii

Angielski poeta William Blake, zafascynowany jego potęgą, pisał w XVIII wieku: „Tygrysie, błysku w gąszczach mroku: jakiemuż nieziemskiemu oku przyśniło się, że noc rozświetli skupiona groza twej symetrii?” (tłum. Stanisław Barańczak). W czasach Blake’a tygrysy zasiedlały większą część Azji. Od Turcji po Syberię na północy i od Iranu po Bali na południu. Były władcami lasów, zarośli, bambusowych zagajników, porośniętych brzegów rzek i mórz. Nie miały naturalnych wrogów, a broń palna, jaką wówczas dysponowali ludzie, była zbyt prymitywna, by skutecznie zabijać tak potężne i szybkie drapieżniki.

Ludzi było zresztą znacznie mniej i nie wchodzili tak często w paradę tygrysom. Jeszcze 100 lat temu po Ziemi wędrowało 100 tysięcy tych kotów. Potem zaczęła się hekatomba. Szacunki z lat 70. ubiegłego wieku były przerażające – 3000 tygrysów na wolności. Według raportu fundacji WWF z 2010 roku ich liczba była niewiele większa – 3200, a ich terytoria zmniejszyły się o ponad 90 procent! Z rozciągłego zasięgu skurczyły się do samotnych wysepek występowania.

Wizja zagłady

„Skupiona groza symetrii” zaczęła straszyć nie potęgą kłów i pazurów, ale wizją ostatecznej zagłady. Liczba tygrysów syberyjskich, osiągających wagę ponad 400 kilogramów i długość ponad trzech metrów, zmalała w latach 40. ubiegłego wieku do 20–30 osobników. To cud, że udało się odwrócić ten trend i w najnowszym raporcie fundacji WWF z 2016 roku mowa jest o ponad 500 tygrysach syberyjskich, podczas gdy ogólnoświatowa populacja tygrysów szacowana jest na niemal 4000 osobników. Co więcej, prognozy brzmią optymistyczne, ponieważ rządy większości państw, na terenie których żyją pręgowane koty, podejmują działania na rzecz ochrony ich populacji, koncentrując się na inicjatywie Tx2 – podwojenia ich liczby do 2022 roku! Kazachstan wraz z WWF-em pracuje nad reintrodukcją, czyli przywróceniem naturze, tygrysa w tym kraju. Jeśli reintrodukcja się powiedzie, będą to tygrysy żyjące najbliżej granic Polski.

Tygrysie, błysku w gąszczach mroku: jakiemuż nieziemskiemu oku przyśniło się, że noc rozświetli skupiona groza twej symetrii?

Bo te za kratami można spotkać również w naszych ogrodach zoologicznych. W niewoli żyje trzy, cztery razy więcej tygrysów niż w naturze. I to jest jeden z powodów do smutku. Wielkie, samotne drapieżniki dobrze czują się nie na ograniczonym wybiegu, choćby najlepiej zarządzanego ogrodu zoologicznego czy prywatnego parku safari, ale na nieogrodzonym terytorium obejmującym powierzchnię od 20 w Nepalu i Indiach, do 470 kilometrów kwadratowych na Syberii. Tygrysy pokonują nawet 20 kilometrów w ciągu dnia, szukając ofiar lub – jeśli akurat mają chętkę na amory – chętnych samic.

Znajdują je, wąchając zapachowe liściki zostawione przez sąsiadki. Robią wtedy zabawne miny. Wywieszonym językiem pobierają próbkę moczu do analizy w tak zwanym narządzie przylemieszowym – laboratorium w rozbudowanym nosie, do którego prowadzą maleńkie otwory w podniebieniu. Żeby lepiej wciągnąć zapach i smak, testujący tygrys marszczy wywiniętą górną wargę. A potem opiera pazury o pobliski pień, drapie korę, odwraca się i zostawia własny zapach. W większości obszarów, gdzie żyją tygrysy, badacze zawieszają pułapki fotograficzne i można oglądać takiego znakującego tygrysa czy samice z młodymi na filmikach dostępnych w sieci.

Ile tygrysa w tygrysie?

Tajemniczy kot, którego paski zawsze stanowiły idealny kamuflaż wśród światłocieni dna lasu, stracił anonimowość i został wystawiony na widok publiczny. Spostrzegawczy internauci i naukowcy mogą nawet rozpoznać poszczególne osobniki, bo różnią się one wzorem pasków na całym ciele i pysku. Na szczęście tygrysy niewiele sobie z tego robią, bo o niczym nie wiedzą. Za to my wiemy coraz lepiej, czego im najbardziej brakuje i jak im to zapewnić. Stąd też tak obiecujący wzrost liczebności w naturze. Nie wszystkie podgatunki jednak mają się równie dobrze. A jest ich… no właśnie ile? Jeszcze niedawno mówiło się o dziewięciu podgatunkach. Kiedy jednak badacze dokładniej zbadali muzealne okazy, porównując ich kości, skóry i materiał genetyczny, wyróżnili tylko dwa podgatunki: kontynentalny i wyspowy.

To oznacza, że tygrys – choć można go spotkać wśród śniegów tajgi, tropików Wietnamu czy u podnóży Himalajów – to gatunek bardzo jednorodny genetycznie, a więc z powodzeniem zwierzęta z różnych regionów kontynentu można reintrodukować w innych miejscach kontynentu, a te z wysp – na innych wyspach. Wynik ten potwierdza też obserwacje, że tygrysy są zapalonymi wędrowcami mieszającymi swoje geny na dużej przestrzeni. A stąd już tylko krok do kolejnej dobrej wiadomości: wymarły podgatunek tygrysa kaspijskiego, żyjący między innymi w Turcji, łatwo będzie odtworzyć. Wystarczy przenieść zwierzaki do dawnego siedliska, tak zwanego tugai, czyli zalewowej strefy brzegów rzek, porośniętej krzewami i drzewami, w jakiej występował, i poczekać parę lat, by natura znów miała okazję promować cechy najlepiej sprawdzające się właśnie tam.

W ludzkim świecie

Jednym z największych problemów w zarządzaniu ochroną wielkich kotów są konflikty z ludźmi i zwierzętami hodowlanymi. Dlatego rząd indyjski wprowadził program przesiedlania całych wiosek leżących w sercach tygrysich terytoriów. To rozwiązanie przyczyniło się do wzrostu populacji paskowanych kocurów, szczególnie w obrębie parków narodowych w południowo-zachodnich Indiach. Innym problemem jest rozrastająca się sieć dróg, dzieląca tygrysie latyfundia na małe skrawki. Rozwiązaniem jest dobre planowanie i przejścia dla zwierząt nad szosami i liniami kolejowymi. Tygrys – jedyny drapieżnik, który ma siłę, spryt, cierpliwość i odwagę, by powalać dziki – musi nauczyć się żyć w świecie tworzonym przez ludzi. I, jak wynika z raportu WWF, idzie mu coraz lepiej. Jest nadzieja, że cel inicjatywy Tx2 uda się osiągnąć. A wówczas nasze wnuki i prawnuki na własne oczy będą mogły podziwiać olbrzymiego kota o skórze, która wygląda, jakby była dziełem geniusza designu. I, miejmy taką nadzieję, nikt nie będzie chciał zabijać go dla wątpliwej mocy jego organów wykorzystywanych w medycynie wschodniej.

Mieszkańcy Ziemi, zamiast zabijać, będą woleli podziwiać filmy z fotopułapek przedstawiające najintymniejsze chwile z życia legendarnych samotników. Ot matka zatrzymała się na polanie i odwrócona czeka, aż dołączy do niej dwójka, nie – trójka! dobrze odżywionych maluchów. Mają już ponad dwa miesiące i zaczynają odwiedzać miejsca, gdzie matka upolowała zdobycz. Albo samiec z uwagą wącha pochylony pień figowca. Nagle przerywa, unosi się na tylnych łapach, by przednie, ach, jakie muskularne, oprzeć na wysokości niemal dwóch metrów i podrapać korę. Niech obcy samiec nie ma cienia wątpliwości – to terytorium i żyjące w jego obrębie samice już mają swojego władcę. I wreszcie hit internetu – dwa samce zwarły się w śmiertelnym uścisku, ale… nie, to tylko  zabawa. Bracia ćwiczą zapasy, by w przyszłym, już samotnym życiu, wygrywać walkę. Walkę o prawa własności, walkę o szczęście, walkę o miłość i przetrwanie.   ZOBACZ ZDJĘCIA

Tekst pochodzi z magazynu VIVA! Autor: MARZENNA NOWAKOWSKA

1/5
tygrys, zagrożony gatunek
Copyright @Getty Images
1/5

Jeszcze 100 lat temu po Ziemi wędrowało 100 tysięcy tych kotów. Potem zaczęła się hekatomba…

2/5
tygrys, zagrożony gatunek
Copyright @Getty Images
2/5

Szacunki z lat 70. ubiegłego wieku były przerażające – 3000 tygrysów na wolności. Według raportu fundacji WWF z 2010 roku ich liczba była niewiele większa – 3200, a ich terytoria zmniejszyły się o ponad 90 procent!

3/5
tygrys, zagrożony gatunek
Copyright @Getty Images
3/5

Liczba tygrysów syberyjskich, osiągających wagę ponad 400 kilogramów i długość ponad trzech metrów, zmalała w latach 40. ubiegłego wieku do 20–30 osobników.

4/5
tygrys, zagrożony gatunek
Copyright @Getty Images
4/5

Tygrysy pokonują nawet 20 kilometrów w ciągu dnia, szukając ofiar lub – jeśli akurat mają chętkę na amory – chętnych samic.

5/5
Tygrysy, zagrożony gatunek
Copyright @Adobe Stock
5/5

Tygrys – jedyny drapieżnik, który ma siłę, spryt, cierpliwość i odwagę, by powalać dziki – musi nauczyć się żyć w świecie tworzonym przez ludzi. I, jak wynika z raportu WWF, idzie mu coraz lepiej.

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EDYTA PAZURA o dorastaniu w Nowej Hucie, macierzyństwie, odwadze i miłości silniejszej niż wszystko. Wybitny kardiochirurg GRZEGORZ RELIGA mierzy się z legendą ojca – Zbigniewa Religi. Charyzmatyczna wokalistka SINÉAD O’CONNOR jednym czynem przekreśliła swoje życie i karierę. Co się kryło za jej upadkiem? JOANNA DARK nagrała płytę „Osiecka / Przybora – Ale Jazz!”. Dlaczego właśnie Osiecka? PIOTR CZAYKOWSKI życiowe przypadki ulubionego modela Armaniego. W cyklu PODRÓŻE Malediwy – wyspy, które mogą zniknąć z powierzchni Ziemi.