Coco bowl
Fot. Adobe Stock
KUCHNIA

Poznaj jeden z najgorętszych kulinarnych trendów 2016 roku!

To nie kolejny składnik, a sposób jedzenia…

Weronika Bruździak-Gębura 10 stycznia 2018 16:30
Coco bowl
Fot. Adobe Stock

Najnowszy trend w kuchni? Nie jest nim kolejny sezonowy składnik, tylko pewne naczynie. Ale nie wydrukowane z drukarki 3D albo lewitujące nad stołem. To dobrze znana, pospolita… miska. Początków boomu na bowl food trzeba szukać na Instagramie, kiedy blogerzy kulinarni zaczęli zalewać swoje profile kolorowymi zdjęciami „smoothie bowls” (nazywane też „power bowls”). To rodzaj śniadania, którego głównym składnikiem jest smoothie (zblendowane owoce z jogurtem) oraz przeróżne dodatki, układane na wierzchu: orzechy, pestki słonecznika, wiórki kokosowe, nasiona chia, miód, granola lub świeże owoce. Kolorowe, estetycznie podane, smakowicie udekorowane pożywne śniadanie.

Nie tylko modne restauracje

Bowl food szybko podbiło serca Amerykanów i Brytyjczyków. Trend wkradł się do modnych restauracji, ale nie tylko. W Londynie można zamówić ekskluzywny catering na imprezę (przystawki w miskach!) albo skosztować przysmaków wprost z foodtrucka. Bogini kuchni, Nigella Lawson, w książce „Simply Nigella” (na okładce pozuje z miską!) poświęciła cały rozdział bowl food. Wyznała, że gdyby miała do końca życia jeść z miski, byłaby przeszczęśliwa. Wśród przepisów zaproponowała ryż z imbirem, rzodkiewką i awokado.

Nadwiślańskie lato

Latem trend zagościł też nad Wisłą. Wegańskie Coco Bowls na Facebooku ma prawie 9 tysięcy fanów, na Instagramie – 11 tysięcy followersów. Po jednym sezonie! Zainteresowanie było tak wielkie, że już po godzinie szesnastej zazwyczaj wszystko było wyprzedane. Coco Bowls niebawem mają wrócić z inną lokalizacją – na razie to tajemnica.

Kolorowe miski

Skąd popularność bowl food? To zbilansowana, zdrowa dieta – połączenie zbóż, warzyw, owoców, białka. Wygodny jest sam sposób podania – wystarczy łyżka albo widelec. Szansa, że pożywienie ucieknie nam z talerza, jest mniejsza i wcale nie musimy jeść przy stole. Liczą się też walory estetyczne – kolorowe, pięknie ułożone jedzenie zachęca każdego. Już dawno udowodniono, że wygląd potraw wpływa na smak - wystarczy zerknąć na badania kanadyjskiej psycholożki, doktor Vanessy Harrar. Zanim spróbujemy dania, nasz mózg po samym wyglądzie wystawi mu ocenę, wpływając na odczucia smakowe i ogólny odbiór potrawy.

Bułka z masłem!

Przygotowanie posiłku bowl food jest łatwiejsze niż upieczenie indyka czy przyrządzenie kaczki (razem z luzowaniem!) według przepisu Julii Child. Miska daje nam niesamowite możliwości. Możemy w niej przygotować śniadanie, obiad, kolację – na słodko, słono, kwaśno. Zimno lub ciepło. Podać sałatę, owsiankę, azjatyckie danie z ryżem, makaron, pożywne danie jednogarnkowe albo zupę. Wystarczy trochę wyobraźni, by połączyć składniki i mamy modny posiłek. Tym bardziej, że w bowl food nie ma żadnych zasad – możesz mieszać różne smaki, style i kuchnie do woli!

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANNA I TOMASZ SEKIELSCY – znany dziennikarz mówi o żonie, że jest jak… „żona mafiozo”. Dlaczego? BERENICE MARLOHE – kim by została, gdyby nie rola dziewczyny Bonda? MEGHAN i HARRY w osobistej krucjacie przeciwko brytyjskiej monarchii. REMIGIUSZ MRÓZ o tym, jak zarobił pierwszy milion, gdzie szuka natchnienia i o końcu miłości.