Katastrofa ekologiczna w Swidnicy 2020
Fot. Adobe Stock
O tym się mówi

Katastrofa ekologiczna w Świdnicy 2020! Po spuszczeniu wody zginęło tysiące zwierząt!

Wody Polskie w ogniu krytyki!

Aleksandra Frankowska 7 września 2020 16:15
Katastrofa ekologiczna w Swidnicy 2020
Fot. Adobe Stock

W ostatnich tygodniach cała Polska żyła doniesieniami z Warszawy i awarią oczyszczalni ścieków Czajka. Wówczas to Rafał Trzaskowski i władze miasta byli głównymi oskarżonymi o sytuację i zagrożenie ekologii w tamtym regionie. Okazuje się, że nie lepiej jest obecnie na Dolnym Śląsku, dokładnie w Świdnicy, gdzie Wody Polskie po obniżeniu stanu wody w tamtejszym zalewie doprowadziły do kolejnej, szokującej katastrofy ekologicznej. Tysiące zwierząt zginęło, a wszyscy umywają ręce od odpowiedzialności! Jaki będzie finał tej sytuacji?

Katastrofa ekologiczna na Dolnym Śląsku

Internet obiegły zdjęcia tysięcy martwych małż i wysuszonych ryb. Właśnie taki obraz można zastać dziś w Świdnicy w zalewie Witoszówka II, który jeszcze do niedawna był pełen wody. Dziś mieszkańcy miasta mówią jedynie o ogromnym fetorze, który czuć dosłownie wszędzie. Po rekreacyjnym zbiorniku wodnym nie ma praktycznie śladu.

Co stało się na zalewie Witoszówka na Dolnym Śląsku w 2020 roku?

Według relacji mieszkańców, wody w zalewie zaczęło ubywać z dnia na dzień. Przewodniczący Rady Miasta w rozmowie z portalem naTemat powiedział, że żadna z tych decyzji nie została wcześniej uzgodniona z władzami, ani Polskim Związkiem Wędkarskim.

W Świdnicy wszyscy wiedzieli, że w zalewie żyje szczeżuja wielka, małża, gatunek chroniony. Tysiące z nich zostało ewidentnie zamordowanych. Powstał smród. Były upały. Gdy małże zaczęły się rozkładać, zapach był nie do zniesienia.

Posłowie oraz prezydent miasta mówią o katastrofie ekologicznej w Świdnicy

Władze miasta są oburzone decyzją i zachowaniem Wód Polskich. Zarówno prezydent Beata Moskal-Słaniewska, jak i posłowie Monika Wielichowska i Tomasz Siemoniak złożyli stosowną interpelację w tej sprawie.

Zginęło tysiące zwierząt, w tym szczeżuja wielka (Anodonta cygnea), gatunek, który jest objęty ochroną.

Zalew Witoszówka II był popularnym miejscem rekreacyjnym

Od lat ten teren uważany był za jeden z najpiękniejszych i najprzyjemniejszych do spędzenia wolnego czasu w regionie. Mieszkańcy uprawiali tutaj sporty wodne, a dookoła znajduje się wiele osiedli domów jednorodzinnych. Według rzecznika prasowego Urzędu Miejskiego w Świdnicy, było to wspaniałe miejsce dla rodzin z dziećmi.

Wyremontowaliśmy bosmanat przy zalewie, do dyspozycji były kajaki i rowery wodne. Mieszkańcy korzystali z tego od dwóch lat, w tym roku niestety nie mogą.

Wody Polskie o katastrofie ekologicznej w Świdnicy

Anna Tarka, rzecznik Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu w rozmowie z portalem naTemat wyjaśniłą decyzję Wód Polskich, tłumacząc, że powodem były rychłe prace remontowe na zalewie.

Od ponad 40 lat nie przeprowadzano na nim gruntowych remontów, a jego obecny stan wymaga przeprowadzenia prac modernizacyjnych, co potwierdziła kontrola okresowa pięcioletnia zapory czołowej zbiornika wodnego Witoszówka II wykonana w dniach 5-15.05.2020 przez Centrum Technicznej Kontroli Zapór Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego. W związku z tymi ustaleniami i nakazami wyżej wymienionych instytucji oraz w szczególności mając na uwadze bezpieczeństwo mieszkańców i uniknięcie ewentualnej katastrofy budowlanej, podjęto decyzję o stopniowym obniżeniu poziomu wody w zbiorniku o 1 metr i przygotowaniu obiektu do przeprowadzenia remontu.

Wody Polskie twierdzą również, że wszystkie te kwestie zostały przekazane zarówno władzom miasta, jak i wałbrzyskiego Oddziału Polskiego Związku Wędkarskiego.

Jaka jest prawda o katastrofie ekologicznej w Świdnicy 2020?

Mieszkańcy miasta twierdzą, że poziom wody zmniejszył się z dnia na dzień, co wyraźnie przeczy teorii Wód Polskich. Sytuacja wzbudziła w nich ogromny niepokój, a wielu z nich telefonowało do Urzędu Miasta z niecierpliwymi pytaniami żądającymi wyjaśnień.

Dzwonili do urzędu, kontaktowali się z nami przez Facebooka, mailowo. To nie jest nasz teren. Jedyne, co mogliśmy zrobić, to ingerować w Wodach Polskich. Uruchomiliśmy parlamentarzystów, inspekcję sanitarną, środowiskową, ministerstwo. Gdzie tylko było można pani prezydent wysyłała pisma, monity, żeby coś zaczęli robić

Prezydent Świdnicy Beata Moskal-Sławniewska poruszyła niebo i ziemię kontaktując się ze wszystkimi możliwymi osobami instytucjami, które mogą pomóc w wyjaśnieniu sprawy. W konsekwencji złożyła również zawiadomienie do prokuratury i możliwości popełnienia przestępstwa przeciwko środowisku.

Jak wygląda obecnie sytuacja w Świdnicy?

Według najnowszych informacji Wody Polskie zaczęły już współpracę z miastem. Prezydent Świdnicy spotkała się z dyrekcją Wód Polskich, które zadeklarowały, że remont zalewu zostanie przeprowadzony do końca 2020 roku.

To pozwoli na podniesienie poziomu wody. Dalsze remonty, których wymaga zapora, to koszt 1,5-2 mln zł. Prace mają ruszyć, jak znajdą się na to pieniądze. Zapora wymaga kompleksowego remontu, przez lata nic nie było tam robione.

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JOANNA PRZETAKIEWICZ I RINKE ROOYENS Mężczyzna z przeszłością, kobieta po przejściach… Dlaczego zdecydowali się na ślub? KASIA STRUSS Życiowa rewolucja supermodelki. JOE BIDEN – rodzinne tragedie, trudne wybory i droga na szczyt 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. VINCENT ŻUŁAWSKI Co zawdzięcza rodzicom – Andrzejowi Żuławskiemu i Sophie Marceau? Polska „junioromania”, czyli wszystko o EUROWIZJI JUNIOR 2020. W cyklu Extra Elitarne szkoły i uczelnie Wielkiej Brytanii (nie)tylko dla wybranych.