Strona zawiera treści przeznaczone
tylko dla osób dorosłych

Natalia Vodianova w bieliźnie Etam
Fot. Etam
Historie niezwykłe

„Pracuję od 11. roku życia”. Natalia Vodianova - więcej niż modelka. Tylko w VIVIE!

Weronika Kostyra 27 grudnia 2015 19:03
Natalia Vodianova w bieliźnie Etam
Fot. Etam

Natalia Vodianova od dekady należy do czołówki najlepiej zarabiających modelek. Jej majątek szacuje się na pięć milionów funtów. Do tego ma bajecznie bogatego partnera – syna założyciela koncernu LVMH, Antoine’a Arnaulta. Razem wychowują syna i trójkę dzieci z jej pierwszego małżeństwa. Natalia Vodianova mogłaby więc bez ograniczeń korzystać z uroków życia. Ale mówi: „Czułabym się okropnie, gdybym nie miała żadnego celu”. Jak to się stało, że dziewczyna z Niżnego Nowogrodu jest kimś więcej niż tylko modelką?

 

Supernova, Baby Face, Kopciuszek z Niżnego Nowogrodu. Kiedy robiłam z nią wywiad, zapytałam, który z tych przydomków, nadanych przez prasę i fotografów, lubi najbardziej. „Żadnego”, odpowiedziała. „Dla rodziny będę zawsze Nastia, dla przyjaciół Natalia, a dla obcych – dziewczyna z Niżnego Nowogrodu, której się udało”. Natalia Vodianova dorastała w biedzie. Dlatego potrafi zachować dystans do sukcesu.

 

Tom Ford twierdzi, że jest najpiękniejszą kobietą świata. Pomimo „zaawansowanego” jak na modelkę wieku o współpracę z nią zabiegają nadal najlepsi fotografowie: Mario Testino, Patrick Demarchelier, Steven Meisel i Włoch Paolo Roversi. W kwietniu 2016 roku ukaże się unikatowy album autorstwa tego ostatniego, zatytułowany „Natalia”, a w nim jej piękne portrety i akty zrobione w paryskim studiu.  

 

Rok 2016 będzie zdecydowanie „rokiem Vodianovej”. Top modelka jest jedną z 13 kobiet zaproszonych do współpracy przez amerykańską fotografkę Annie Leibovitz przy realizacji słynnego kalendarza Pirelli, łamiącego dotychczasową konwencję glamour. Wersja 2016 poświęcona jest kobietom niekoniecznie młodym i pięknym jak dotychczas, ale za to spełnionym, których kariera wzbudza podziw i uznanie. Natalia Vodianova doskonale do tego grona pasuje. Lista jej sukcesów zawodowych jest imponująca. Jest ambasadorką perfum i makijażu prestiżowej francuskiej marki Guerlain. W tym sezonie można ją zobaczyć w kampanii reklamowej firmy Etam, dla której projektuje bieliznę i linię kostiumów kąpielowych. Chodziła u największych projektantów: Valentino, Diora, Gucciego, Louisa Vuittona. Była twarzą Calvina Kleina, Stelli McCartney i Chanel oraz jedną z kobiet L’Oréala. Jej majątek szacuje się na pięć milionów funtów. W ubiegłym roku po raz kolejny trafiła na listę najlepiej zarabiających modelek magazynu „Forbes”. Mogłaby więc już nic nie robić.

 

Natalia Vodianova

Natalia Vodianova jest jedną z modelek najczęściej pokazywanych na okładkach magazynów

 

„Czułabym się okropnie, gdybym nie miała żadnego celu, gdyby moje życie miało polegać wyłącznie na korzystaniu z przyjemności”, powiedziała mi w wywiadzie. „Pracuję, od kiedy skończyłam 11 lat. Doskonale pamiętam czasy, kiedy wstawałam o czwartej rano, żeby zdążyć przed świtem na targ. Pomagałam mamie sprzedawać owoce, przenosiłam skrzynie, rozkładałam towar na straganie. Odpoczywałam w szkole, a po lekcjach zajmowałam się domem i młodszym rodzeństwem. Dzieci takich jest dziś w Rosji tysiące. Zaniedbanych, niedożywionych, przemęczonych. I dlatego staram się, żeby moja działalność chociaż w niewielkim stopniu poprawiła ich los”.

 

Natalia Vodianova - Nagie Serce

Paradoksalnie największy sukces Natali nie ma związku z modą. Kiedy  w 2004 roku założyła fundację, poszła za głosem serca. Naked Heart Foundation (Fundacja Nagie Serce –  tłum. M.B.) była jej odpowiedzią na zamach czeczeńskich terrorystów na szkołę w Biesłanie 1 września 2004 roku. Wśród 334 ofiar połowę stanowiły dzieci. Te, które przeżyły, potrzebowały pomocy lekarzy i psychologów. „Nasze początki były skromne”, wspomina. „Specjaliści od spraw rozwoju dziecka, z którymi współpracuję, uzmysłowili mi, jak wielką rolę w rozwoju odgrywa zabawa. To sposób zwalczania lęków, wyrażania uczuć, rozwijania kreatywności. Rozpoczęliśmy więc naszą działalność od budowy bezpiecznych placów zabaw. Pierwszy z nich otworzyliśmy w Niżnym Nowogrodzie”. Dzisiaj takich placów zabaw jest w Rosji 130. Naked Heart Foundation finansuje także program pomocy dla rosyjskich dzieci z wadami rozwoju i dla ich rodzin. Vodianova zna ten problem z autopsji. W wieku sześciu lat została opiekunką młodszej siostry Oksany (a potem także przyrodniej – Kristiny), która urodziła się z porażeniem mózgowym. Diagnoza była dla rodziny wyrokiem. Ojciec nie potrafił zaakceptować Oksany i odszedł.

 

Natalia Vodianova z siostrą
Fot. Natalia Vodianova/Instagram

Natalia z siostrą Oksaną

 

Natalia stara się także zmienić nastawienie rosyjskiego społeczeństwa, które dyskryminuje upośledzone umysłowo i fizycznie dzieci. Kiedy 12 sierpnia tego roku Oksana wraz z opiekunką zostały wyproszone z kawiarni w Niżnym Nowogrodzie pod pretekstem, że swym wyglądem odstrasza klientów, Natalia nie kryła oburzenia. Poparło ją tysiące fanów.

Natalia Vodianova - talent, temperament, tęsknota

Natalia uwielbia siostrę. „W dzieciństwie kochałam Oksanę bardziej niż kogokolwiek innego i nadal tak jest”, wyznała. To także Oksana była dla niej motywacją do szukania sposobu na lepsze życie. Jej stosunki z matką pogorszyły się, kiedy w ich życiu pojawił się ojczym. Wsparcie znalazła w babci. „Przy niej czułam się kimś wyjątkowym. Babcia dbała o moją edukację, powtarzała, że nie wolno mi się załamać, bo przegram życie”. To babcia zachęciła ją, aby spróbowała sił w modelingu. Poszła więc na casting, który zorganizowała lokalna agencja modelek dla francuskiego agenta. Po kilku dniach przyszło zaproszenie. Najpierw do Moskwy, a potem do Paryża. Był rok 1999. Natalia miała 17 lat, kiedy podpisała kontrakt z francuską agencją VIVA. Jej oryginalna uroda otworzyła jej drzwi do elitarnego świata mody, w którym niepodzielnie panowały modelki z krajów Europy Wschodniej. Wyniosłe i kapryśne stanowiły postrach agentów i fotografów. Natalia była ich przeciwieństwem. Potrafiła pracować godzinami, nie skarżąc się. Uczyła się angielskiego i francuskiego, aby móc nawiązać kontakt z ludźmi, z którymi pracowała. Za pierwsze zarobione pieniądze kupiła rodzinie dom w Niżnym Nowogrodzie. Potem zaangażowała terapeutkę dla Oksany i zaczęła wspierać finansowo matkę.

 

Jej kariera nabrała tempa, została zaangażowana do kampanii przez domy mody Louis Vuitton, Gucci i Calvin Klein. Do współpracy zaprosiła ją również Diane von Furstenberg. Szybko zyskała sympatię modowej branży. Fotograf Mario Testino, zachwycony nie tylko jej urodą, ale i profesjonalizmem, nazwał ją Supernova. Dla dziennikarzy miała jeszcze jeden dodatkowy atut – niecodzienny życiorys, który wyróżniał ją z anonimowego grona modelek. W 2003 roku jej zdjęcie pojawiło się na okładce brytyjskiego „Vogue’a”,  opatrzone tytułem „Cinderella Story” (Historia Kopciuszka – przyp. M.B.).

 

Natalia Vodianova
Fot. Natalia Vodianova/Instagram

Modelka ze swoim najstarszym synem Lucasem i najmłodszym Maximem

 

Vodianova i Portman - miłość od pierwszego wejrzenia

Tytuł okazał się proroczy, bo jak wiadomo, każdy Kopciuszek ma swojego księcia. Jej księciem został Justin Portman, arystokrata, magnat nieruchomości, potomek jednej z najbogatszych angielskich rodzin. Poznali się na eleganckim afterparty, w które obfituje londyński Fashion Week. „Zakochałam się, gdy tylko na mnie spojrzał”, mówiła w wywiadach Natalia. „To była miłość od pierwszego wejrzenia”, wtórował Justin. Pobrali się, po kilku miesiącach znajomości, w listopadzie 2001 roku, miesiąc później na świecie był już ich pierwszy syn Lucas. We wrześniu 2002 roku wzięli ślub po raz wtóry, tym razem w obrządku prawosławnym, w Sankt Petersburgu. Wesele trwało trzy dni, bawiła się na nim cała europejska arystokracja i elita świata mody, sztuki i filmu.

 

Zamieszkali w Anglii, w West Sussex. Mieli także apartament w Nowym Jorku, dom w Londynie i posiadłość w Urugwaju. Ich życie przypominało bajkę. Na świecie pojawiły się kolejne dzieci – córka Neva i syn Victor. Macierzyństwo nie przerwało kariery Natalii. Będąc w czwartym miesiącu ciąży, wzięła udział w sesji strojów kąpielowych, ale prawdziwy rekord pobiła po trzecim porodzie: minęły zaledwie dwa tygodnie, a ona wystąpiła na gali otwierającej wystawę „Złoty Wiek Mody” w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie.

Kiedy żona pracowała tak intensywnie, Justin malował. I chociaż Natalia nie kryła dumy z talentu męża, mówiąc: „On jest artystą. Sam maluje obrazy, rozumie więc, czym jest piękno”, do prasy coraz częściej trafiały informacje o kryzysie pary.

 

W sierpniu 2009 roku zwierzyła się dziennikarce z francuskiego tygodnika „Paris Match”: „Kochamy się, ale jak w każdym związku, tak i nam zdarzają się sprzeczki. Kłótnia jest czymś zdrowym, pretekstem do rozmowy, a rozmowa pozwala rozwiązać problemy”. W odpowiedzi angielskie tabloidy opublikowały artykuły o jej rzekomych flirtach z aktorem Jonathanem Rhys Meyersem, z fotografem Scottem Douglasem. Nazwisko Vodianovej łączono także z rosyjskim reżyserem Andriejem Boltenko i biznesemenem Aleksandrem Peshko. Para nie komentowała tych informacji, ale coraz rzadziej widywano ich razem. On coraz więcej czasu spędzał w ich posiadłości w Urugwaju, ona coraz częściej pojawiała się na salonach w Paryżu. W czerwcu 2011 roku angielski tabloid „Daily Mail” opublikował newsa: Natalia Vodianova i Justin Portman rozstają się.

 

Natalia Vodianova
Fot. Gucci, Guerlain

Początki kariery modelki - Natalia Vodianova w reklamach Gucci i Guerlain

Na tę miłość warto było czekać

Rozpad małżeństwa Natalia skomentowała słowami: „Wychowywałam się bez ojca, więc nie rozumiałam mężczyzn. Nie umiałam wybrać odpowiedniego, dlatego nam nie wyszło”. Ale to tylko połowa prawdy. Będąc jeszcze w związku z Portmanem, Vodianova poznała Antoine’a Arnaulta, syna Bernarda Arnaulta, prezesa koncernu LVMH, właściciela najbardziej luksusowych marek  Tym razem nie była to jednak miłość od pierwszego wejrzenia. W wywiadzie dla jednego z francuskich miesięczników Natalia powiedziała, że na początku postrzegała go jako utalentowanego, wszechstronnie wykształconego i kreatywnego człowieka. Nie chciała się z nim wiązać, bała się kolejnego rozczarowania.

 

Antoine Arnault, uznawany za jedną z najlepszych francuskich partii, cieszy się ogromnym zainteresowaniem kobiet i nie przyzwyczajony jest do ich zdobywania. Do tej pory to raczej kobiety go zdobywały. Z Natalią było inaczej. Długo odrzucała jego zaproszenia, a kiedy wreszcie umówili się, ich spotkanie w niczym nie przypominało romantycznej randki. Spotkali się na ulicy, niby przypadkiem. „Nie mogliśmy nigdzie razem pójść ani wyjechać, bo nazajutrz wiedziałby o tym cały Paryż”, wspomina. Ale kiedy poznała lepiej Antoine’a, zakochała się w nim bez pamięci. „Jest ideałem. Nie boi się okazywania uczuć. To najbardziej cierpliwy człowiek, jakiego znam. Przekonałam się o tym, gdy przeprowadziłam się do niego z dziećmi i babcią, która została u nas na osiem miesięcy. A to nie był wielki dom, tylko mieszkanie”.

 

Drugiego maja 2014 roku na świat przyszedł ich syn. Antoine Arnaud został ojcem po raz pierwszy w życiu i od razu oszalał na punkcie małego Maxima. Natalia także nie ukrywa, że jest szczęśliwa. „Uwielbiam rodzić dzieci, za każdym razem moje serce przepełnione jest miłością”, powiedziała zaraz po czwartym porodzie. Macierzyństwo jej służy, na zdjęciach ze starszymi dziećmi wygląda jak ich siostra.

 

Natalia Vodianova
Fot. Natalia Vodianova/Instagram

Natalia Vodianova jest matką czwórki dzieci

 

U boku Antoine’a promienieje. Kiedy pojawili się na przyjęciu zorganizowanym przez Guerlain na zakończenie paryskiego Fashion Week w październiku tego roku, nie kryli się ze swoją miłością. Są już ze sobą cztery lata, podobno planują kolejne dziecko. Czy życie Vodianovej znowu przypomina bajkę? „Problem z bajkami jest taki, że nigdy nie wiadomo, co dzieje się dalej, kiedy już książę ożeni się z wybranką. Czy naprawdę żyją długo i szczęśliwie?”, zastanawia się Natalia.

 

tekst: Magdalena Banach

 

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.