TYLKO W VIVIE!

Paulina Krupińska-Karpiel o telewizyjnym debiucie: „Jest to dla mnie największe zawodowe wyzwanie”

„Nie muszę już nic nikomu udowadniać”, mówi VIVIE! Co jeszcze w nowym numerze?

Redakcja VIVA! 18 sierpnia 2020 13:58

Piękna, utalentowana, spełniona. Po co miałaby się z kimkolwiek ścigać? Ważniejsze dla niej były i są inne rzeczy: niezależność, uczucie, wychowanie szczęśliwych dzieci. „Nie walczę, żeby mieć więcej i więcej. Siedzę i czekam. A co sobie wymarzę, to się spełnia”, mówi Paulina Krupińska-Karpiel. O marzeniach i debiucie telewizyjnym w czasach pandemii opowiedziała Katarzynie Piątkowskiej.

Nowy numer VIVY! pojawi się w punktach sprzedaży w całej Polsce już 20 sierpnia, także w formie e-wydania na stronie hitsalonik.pl

Paulina Krupińska-Karpiel w VIVIE!

Myślałam, że zaskoczysz mnie jakimś marzeniem o kolejnym programie...

Dopiero zaczęłam prowadzić „Dzień Dobry TVN”. Nawet zastanawiałam się, jak to się stało, że tam trafiłam.

Poszłaś na casting?

Zadzwoniono do mnie z produkcji, że wprowadzają zmiany i chcą urozmaicać program, czy w związku z tym bym nie przyszła na zdjęcia próbne. Tak naprawdę to myślałam, że znów dostanę propozycję poprowadzenia jakiegoś cyklu. A oni szukali prowadzącej. Udało się, z czego się bardzo cieszę, bo jest to dla mnie największe zawodowe wyzwanie. I powiem szczerze... ta praca była dla mnie wybawieniem, gdy nastała pandemia. Sebastian siedział z dziećmi i czasami marzył o tym, żeby znów otworzono przedszkola. A ja mogłam na chwilkę się wyrwać. 

Zaczęłaś nową pracę i od razu lockdown, inne zasady pracy, wszystko nowe.

Śmieję się, że razem z Damianem, z którym prowadzimy program, ciągle debiutujemy. Jeden program poprowadziliśmy w normalnych warunkach, potem nastąpiły obostrzenia i praca niemal w pustym studiu z gośćmi po drugiej stronie ekranu zamiast na kanapie. Teraz znów względny powrót do normalności. Na szczęście jak patrzymy na wyniki programu, sprawdziliśmy się, więc z każdym kolejnym wydaniem powinno być lepiej. Cieszę się, że ktoś dostrzegł we mnie potencjał, a widzowie dobrze mnie przyjęli.

Wcześniej zostałaś zaszufladkowana jako śliczna dziewczyna od tematów urodowych i rodzicielskich.

Ale ja się na tym najlepiej znam (śmiech). Jestem nie tylko mamą, ale skończyłam też studia pedagogiczne. W tych tematach czuję się dobrze i swobodnie. Za czasów mojego panowania jako miss chciałam wszystkim udowodnić, że jestem ważna i jednak mam coś do powiedzenia. A teraz nie muszę już nic nikomu udowadniać. Nie denerwują mnie szufladki i że piszą, że ładna, że miła. O innych też nie piszą nagłówków, że mądra. Gdybym wynalazła lek na raka albo dostała Nobla, a nadal by pisano, że tylko ładna, to pewnie poczułabym się urażona. Ale ja prowadzę program śniadaniowy, więc się nie przejmuję. Niech piszą, że ładna. Gorzej, jak zaczną pisać, że ładna, ale stara (śmiech).

Albo wyliczać Ci operacje plastyczne.

Tego nie zrobię, bo nie mam potrzeby, a poza tym mąż z chałupy by mnie jeszcze wygonił (śmiech). O, widzisz? Wstawiam słowa góralskie.

Zauważyłam.

Ale nie staram się specjalnie. Tak mi po prostu wychodzi. Sebastian często mi zwraca na to uwagę, a ja się wtedy dziwię, bo ja tego nie zauważam. Zresztą kiedyś „dźwiękowcy” myśleli, że jestem góralką, bo zazwyczaj akcentuję na pierwszą sylabę w zdaniu. „O! Nasza góralka!”, żartowali.  

[...]

Nie bałaś się krytyki, że warszawianka, a bardziej góralska od rodowitych góralek?

Przecież ja nie robię nic złego. Bardzo podobają mi się tradycyjne stroje i z wielkim szacunkiem dla kultury Podhala je noszę. Słowa krytyki nie pochodzą od góralek i górali, których znamy, więc nie docierają do mnie bezpośrednio. W tej kwestii zdanie mojego męża jest ważne, a nie obcych osób. A on jest ze mnie dumny, że z taką łatwością tym przesiąknęłam. Na szczęście nieczęsto spotykam się z hejtem, choć na początku, gdy ogłoszono, że poprowadzę „Dzień Dobry TVN”, komentowano: „A co? Już dziennikarzy nie ma?”, „Misska musi program prowadzić?”. I wieszano na mnie psy, że głupia, że nie mam nic do powiedzenia. A teraz piszą, że cieszą się, że mogą mnie rano oglądać, że widać, że jestem dobrym człowiekiem. I to jest bardzo przyjemne. 

Znalazłaś swoje miejsce na ziemi?

Tak. I wiesz? Fajnie jest. Zwłaszcza że ja nie walczę, żeby mieć więcej i więcej. Siedzę i czekam, a co sobie wymarzę, to się spełnia.

[...]

Paulina Krupińska, VIVA! 16/2020, Paulina Krupińska, VIVA! sierpień 2020, Paulina Krupińska-Karpiel, VIVA! sierpień 2020
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/ DAS Agency

Co jeszcze w nowej VIVIE! 16/2020?

Dorota Wellman i Marta Klepka. Popularna dziennikarka i bizneswoman z sukcesami. Jak mówią, połączyła je nić szaleństwa. O swojej przyjaźni i wspólnym projekcie opowiedziały Katarzynie Piątkowskiej.

Marta Klepka i Dorota Wellman, VIVA! sierpień 2020, Dorota Wellman, VIVA! 16/2020
Fot. Olga Majrowska

W cyklu ONA o NIEJ – Halina Frąckowiak o Annie Jantar: „Czy kochała Jarka? Nigdy jej wprost o to nie zapytałam. To była dla mnie oczywistość...”.

Na zdjęciu Halina Frąckowiak

Halina Frąckowiak, VIVA! grudzień 2016
Fot. Zuza Krajewska/LAF AM

Sztuka gotowania: dziennikarka sportowa Karolina Szostak o diecie light i o tym, jak udało jej się uniknąć efektu jo-jo.

Karolina Szostak, VIVA! maj 2018
Fot. Mateusz Stankiewicz/AF PHOTO

Paulina Krupińska, Paulina Krupińska-Karpiel, VIVA! 16/2020, okładka
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/Das Agency

Nowy numer VIVY! pojawi się w punktach sprzedaży w całej Polsce już 20 sierpnia, także w formie e-wydania na stronie hitsalonik.pl

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.