Paulina Krupińska, VIVA! 16/2020, Paulina Krupińska, VIVA! sierpień 2020, Paulina Krupińska-Karpiel, VIVA! sierpień 2020
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/ DAS Agency
TYLKO W VIVIE!

Paulina Krupińska-Karpiel: ,,Niech piszą, że ładna. Gorzej, jak zaczną pisać, że ładna, ale stara"

Co myśli o poprawianiu urody?

Katarzyna Piątkowska 22 sierpnia 2020 07:51
Paulina Krupińska, VIVA! 16/2020, Paulina Krupińska, VIVA! sierpień 2020, Paulina Krupińska-Karpiel, VIVA! sierpień 2020
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/ DAS Agency

Paulina Krupińska-Karpiel jest piękna, utalentowana i spełniona... w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Od niedawna jest współprowadzącą Dzień Dobry TVN. ,,Udało się, z czego się bardzo cieszę, bo jest to dla mnie największe zawodowe wyzwanie. I powiem szczerze… ta praca była dla mnie wybawieniem, gdy nastała pandemia. Sebastian siedział z dziećmi i czasami marzył o tym, żeby znów otworzono przedszkola. A ja mogłam na chwilkę się wyrwać", mówiła Katarzynie Piątkowskiej w nowej VIVIE! o nowym, zawodowym wyzwaniu. Ale wszyscy pamiętają ją jako Miss Polonia. Czy walczy z łatką ślicznej dziewczyny? Co myśli o poprawianiu urody?

Nowy numer VIVY! pojawi się w punktach sprzedaży w całej Polsce już 20 sierpnia, także w formie e-wydania na stronie hitsalonik.pl

 

Paulina Krupińska-Karpiel o spełnianiu marzeń i urodzie

Zaczęłaś nową pracę i od razu lockdown, inne zasady pracy, wszystko nowe.

Paulina Krupińska-Karpiel: Śmieję się, że razem z Damianem, z którym prowadzimy program, ciągle debiutujemy. Jeden program poprowadziliśmy w normalnych warunkach, potem nastąpiły obostrzenia i praca niemal w pustym studiu z gośćmi po drugiej stronie ekranu zamiast na kanapie. Teraz znów względny powrót do normalności. Na szczęście jak patrzymy na wyniki programu, sprawdziliśmy się, więc z każdym kolejnym wydaniem powinno być lepiej. Cieszę się, że ktoś dostrzegł we mnie potencjał, a widzowie dobrze mnie przyjęli.

 Wcześniej zostałaś zaszufladkowana jako śliczna dziewczyna od tematów urodowych i rodzicielskich.

Ale ja się na tym najlepiej znam (śmiech). Jestem nie tylko mamą, ale skończyłam też studia pedagogiczne. W tych tematach czuję się dobrze i swobodnie. Za czasów mojego panowania jako miss chciałam wszystkim udowodnić, że jestem ważna i jednak mam coś do powiedzenia. A teraz nie muszę już nic nikomu udowadniać. Nie denerwują mnie szufladki i że piszą, że ładna, że miła. O innych też nie piszą nagłówków, że mądra. Gdybym wynalazła lek na raka albo dostała Nobla, a nadal by pisano, że tylko ładna, to pewnie poczułabym się urażona. Ale ja prowadzę program śniadaniowy, więc się nie przejmuję. Niech piszą, że ładna. Gorzej, jak zaczną pisać, że ładna, ale stara (śmiech).

Albo wyliczać Ci operacje plastyczne.

Tego nie zrobię, bo nie mam potrzeby, a poza tym mąż z chałupy by mnie jeszcze wygonił (śmiech). O, widzisz? Wstawiam słowa góralskie.

 Zauważyłam.

Ale nie staram się specjalnie. Tak mi po prostu wychodzi. Sebastian często mi zwraca na to uwagę, a ja się wtedy dziwię, bo ja tego nie zauważam. Zresztą kiedyś „dźwiękowcy” myśleli, że jestem góralką, bo zazwyczaj akcentuję na pierwszą sylabę w zdaniu. „O! Nasza góralka!”, żartowali.  

(...)

Większość ludzi raczej musi walczyć o to, by coś osiągnąć, by spełniły się ich marzenia.

Zawsze tak miałam. Nigdy nie chciałam brać udziału w wyścigu szczurów. Gdy niektóre moje znajome ścigały się, która będzie miała lepszą torebkę, ja odkładałam na mieszkanie. Bycie niezależną kobietą było dla mnie ważniejsze niż posiadanie najpiękniejszych ciuchów świata. Czy będę lepszym człowiekiem, jeśli założę bluzkę za dwa tysiące? Dla mnie najważniejsi są ludzie i wzajemne relacje, ważne żeby stworzyć cudowny dom, wychować szczęśliwe dzieci, a potem może wnuki. Nie wiem, czy będę babcią czekającą na nie w bujanym fotelu przy kominku, bo mnie jednak nosi. Ale wiem, że jestem w stanie stworzyć dom, do którego wszyscy będą chcieli wracać, w którym będzie dużo ludzi, gwar, śmiech. A potem wyjdę sobie przed chałupę, usiądę na ławeczce, popatrzę na góry i poczuję się spokojna.

To właśnie dały Ci góry? 

Sprowadzają mnie na ziemię, a ich odpowiednikiem jest mój mąż (śmiech). Jedno spojrzenie wystarczy i już przestaję panikować, denerwować się, przejmować mało istotnymi rzeczami. Bardzo cieszy mnie fakt, że nauczyłam się też lepiej jeździć na nartach, dzięki czemu Sebastian nie musi już na mnie czekać. Góry nauczyły mnie dystansu do siebie i do świata. I dały poczucie błogiego spokoju. Lubię usiąść przed chałupą, popatrzeć na Giewont. Robię się wtedy malutka. A razem ze mną moje problemy. I cieszę się, że żyję, że obudziłam się zdrowa, że mogę tak siedzieć i cieszyć się widokiem. Taką wybrałam drogę. Bardzo lubię tę drogę. 

Nowy numer VIVY! pojawi się w punktach sprzedaży w całej Polsce już 20 sierpnia, także w formie e-wydania na stronie hitsalonik.pl 

 

Paulina Krupińska, VIVA! 16/2020, Paulina Krupińska, VIVA! sierpień 2020, Paulina Krupińska-Karpiel, VIVA! sierpień 2020
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/ DAS Agency

Paulina Krupińska, Paulina Krupińska-Karpiel, VIVA! 16/2020, okładka
Fot. Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik/Das Agency

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IZABELA JANACHOWSKA i KRZYSZTOF JABŁOŃSKI: Zamożni, między nimi jest duża różnica wieku – idealny obiekt hejtu. Jak sobie z nim radzą? Jak się kochają? ANDRZEJ PIASECZNY: Dlaczego tak naprawdę zdecydował się na coming out. I to właśnie teraz. DZIECI KRÓLOWEJ ELŻBIETY: Karol, Anna, Andrzej, Edward – wychowani przez matkę, która musiała się zmagać z dylematem: dzieci czy korona. MONIKA I ROBERT JANOWSCY Mężczyzna po przejściach i kobieta z przeszłością o życiu w patchworkowej rodzinie, miłości do siebie i... cudzych dzieci. ANNA NOWAK-IBISZ Pani Gadżet… improwizuje.