Barbara Kurdej-Szatan, VIVA! 15/2020
Fot. Marlena BieliNska/Move Picture
TYLKO W VIVIE!

 Barbara Kurdej-Szatan szczerze o porodzie: „Nie chcę na własne życzenie robić operacji”

„Chciałabym rodzić naturalnie”

Katarzyna Sielicka 17 sierpnia 2020 06:44
Barbara Kurdej-Szatan, VIVA! 15/2020
Fot. Marlena BieliNska/Move Picture

Barbara Kurdej-Szatan niebawem po raz drugi zostanie mamą. Aktorka wraz z mężem, Rafałem Szatanem od kilku miesięcy przygotowują się do nowej roli. Wraz z nimi powiększenia rodziny nie może doczekać się ich córka Hania. To właśnie ona w dużej mierze zdecydowała, jakie imię będzie nosił jej braciszek. W rozmowie z Katarzyną Sielicką opowiedziała o tym, jak wyglądał pierwszy poród: „Nie miałam pojęcia, jak to może wyglądać. A ten rzeczywiście był trudny. Trwał kilkanaście godzin”, mówi wprost. Czy teraz chciałaby rodzić naturalnie? Czy boi się bólu? Barbara Kurdej-Szatan opowiada Katarzynie Sielickiej w najnowszym wydaniu magazynu VIVA!. 

Magazyn VIVA!: Barbara Kurdej-Szatan o porodzie

Czekacie na dziecko, macie mnóstwo planów zawodowych. Powiedz mi, po co Wam jeszcze pies?

Sama nie wiem (śmiech). Ale od tak dawna o nim marzyliśmy, a to idealny moment. Hania bardzo chciała mieć psa. Myśleliśmy też, że jeśli pies, to buldog francuski, bo są słodkie i nieduże, więc idealnie nawet, jeśli chodzi o nasze podróże. Teraz mam bardzo dużo czasu i mogę się zająć szczeniaczkiem, a dziecko się dobrze wychowuje przy zwierzętach. Jest jeszcze jedna sprawa – Hania bardzo czeka na rodzeństwo, ale wiesz, może wkraść się mała zazdrość. Jak będzie miała pieska, może będzie łatwiej. No i mamy pieska!

Cały czas używasz liczby mnogiej. Będziecie rodzić razem z mężem?

Na pewno. Rafał był przy porodzie Hani i bardzo mi wtedy pomagał, uspokajał mnie, pilnował oddechu. Bardzo bym chciała, żeby był.

Opowiadałaś, że to był trudny poród.

Tak. Ale wtedy tego nie wiedziałam. To był mój pierwszy poród, nie miałam pojęcia, jak to może wyglądać. A ten rzeczywiście był trudny. Trwał kilkanaście godzin. Ale Henia też chciałabym urodzić naturalnie, nie chcę na własne życzenie robić operacji.

 Nie boisz się bólu?

Zawsze jest stres. Ale bólu się nie boję. Wiem, że będzie i przejdzie, po prostu muszę to przetrwać. Wtedy bardzo bolało, ale chyba jestem dość silna. To doświadczenie bardzo wzmocniło moją kobiecość, zbudowało jako człowieka, matkę. Dało siłę. I mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.

Co jeszcze w nowej VIVIE! 15/2020?

Ucieczka matki, próba samobójcza ojca, zmiana nazwiska... A jednak Greg i Rafał Collins znaleźli siłę, by przezwyciężyć traumę i odnieść sukces. 

Greg Collins, Rafał Collins, VIVA! 15/2020
Fot. Zdjęcia Adam Pluciński/ Move Picture

A w cyklu ONA o NIEJ Krystyna Cierniak-Morgenstern o Czyżewskiej: „Myślę, że wyszła za Davida dla przygody. W PRL-u ktoś z Ameryki, ktoś tak ważny i tak bardzo amerykański był oblegany”.

Krystyna Cierniak-Morgenstern, VIVA! 5/2020
Fot. Olga Majrowska

Jest prawdziwym wirtuozem smaku! Wyznaje zasadę: „Żyje się po to, żeby jeść”. Hanna Lis gotuje dla nas i… podróżuje.

Hanna Lis, VIVA! 15/2019, VIVA! lipiec 2019
Fot. Marlena Bielińska/Move
Hanna Lis, VIVA! 15/2019, VIVA! lipiec 2019
Fot. Marlena Bielińska/Move

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

IZABELA JANACHOWSKA i KRZYSZTOF JABŁOŃSKI: Zamożni, między nimi jest duża różnica wieku – idealny obiekt hejtu. Jak sobie z nim radzą? Jak się kochają? ANDRZEJ PIASECZNY: Dlaczego tak naprawdę zdecydował się na coming out. I to właśnie teraz. DZIECI KRÓLOWEJ ELŻBIETY: Karol, Anna, Andrzej, Edward – wychowani przez matkę, która musiała się zmagać z dylematem: dzieci czy korona. MONIKA I ROBERT JANOWSCY Mężczyzna po przejściach i kobieta z przeszłością o życiu w patchworkowej rodzinie, miłości do siebie i... cudzych dzieci. ANNA NOWAK-IBISZ Pani Gadżet… improwizuje.