Agata Młynarska z synami, VIVA! nr 11, maj 2019
Fot. Krzysztof Opaliński
TYLKO U NAS

Stanisław i Tadeusz, synowie Agaty Młynarskiej zdradzają, jaką jest mamą...

„Nie było krzywd, było i jest normalne życie ze wszystkimi emocjami”

Krystyna Pytlakowska 30 maja 2019 08:51
Agata Młynarska z synami, VIVA! nr 11, maj 2019
Fot. Krzysztof Opaliński

Doświadczona dziennikarka, ikona telewizji i kochająca mama. Choć jej dzieci są już dorosłe, nadal ma z nimi doskonały kontakt. Często rozmawiają, spędzają wspólnie czas i wspierają się w trudnych chwilach. Jaka jest ich rodzina? Jak dogadują się ze sobą bracia Stanisław Kieniewicz i Tadeusz Kieniewicz? I jaką mamą jest Agata Młynarska? Opowiedzieli o tym VIVE! w rodzinnym wywiadzie.

Jaką matką jest Agata Młynarska?

Stanisław: Wspaniałą. Jeżeli kiedyś wydawało mi się, że chciałbym mieć inną mamę, popełniałem błąd.

Tadeusz: A ja zawsze uważałem, że mam supermamę. I nigdy nie miałem do niej żadnych pretensji, nawet wtedy, gdy rozstała się z tatą.

Bardzo różnicie się od siebie.

Agata: Woda i ogień.

Stanisław: Mamy różne temperamenty.

Agata: Kiedy ty, Stasiu, prosiłeś, abym pośredniczyła między wami, mówiłam, że pomiędzy was nie wchodzę.

Tadeusz: Nie wchodź między braci – to wymyślił Staszek.

Wybaczyliście sobie już wzajemne „krzywdy”?

Agata: Nie było „krzywd”, było i jest normalne życie ze wszystkimi emocjami. A wybaczamy sobie zawsze. My się po prostu bardzo kochamy i tęsknimy za sobą.

A jak przyjęliście decyzję mamy o zaopiekowaniu się Sylwią i Alą – dziewczynkami z domu dziecka? 

Tadeusz: Na początku tylko dziwne dla mnie było, jak Sylwia mówiła do mamy: „mamo”… Nie do końca, jako dorastający chłopak, to rozumiałem, natomiast zazdrości żadnej nie było. Obecnie relacje mamy dobre i pogodne. Spotykamy się na obiadach u mamy.

Stanisław: Tak, na początku byłem trochę zazdrosny. Jednak działo się to akurat w takim momencie, gdy byłem bardzo zajęty swoim własnym odrębnym światem i jakoś bardzo tego nie przeżywałem. Nasze relacje były zawsze bardzo dobre i miłe. Nie mieliśmy nigdy zgrzytów czy konfliktów. Dobrze ze sobą żyjemy i bardzo się wszyscy szanujemy.

A co najbardziej lubiliście robić razem?

Tadeusz: Posiedzieć obok siebie, nawet bez słów. Ja jestem domatorem, podobnie jak mama. Ale jestem też małomównym introwertykiem. To mój brat lubi mówić i zwierzać się, ja raczej nie bardzo.

Stanisław: Tadzik ma niezwykle bogate życie wewnętrzne i duchowe. Ja szukam stymulacji na zewnątrz i testuję siebie w różnych niekomfortowych sytuacjach. Ja wkraczałem w dorosłe życie z rozdartą koszulą, a Tadzik delikatnie.

Agata: Ale kiedy zachorowałam, był u mnie od razu. Podawał mi wodę i przychodził do szpitala codziennie. Siedziała też przy mnie Sylwia, a Staś odebrał mnie z kliniki.

Stanisław: Gdy zachorowałaś, miałem akurat małe dzieci i cierpiałem na straszny brak czasu. A poza tym najbardziej przy tobie siedział Przemek, twój mąż.

Tadeusz: Gdy mama związała się z Przemkiem, a potem wyszła za niego, byliśmy szczęśliwi, że nie będzie już sama. Dokonała dobrego wyboru. Widzimy, że jest z nim szczęśliwa.

Agata: Kiedy w Stasiu i we mnie gotuje się jak w garnku, to Tadzik jest dla nas lekiem na całe zło ze swoim łagodnym, kojącym podejściem. A pamiętasz, synku, jak chciałeś ugotować mi zupę z szyszek, kiedy byłam bardzo zmęczona i nie mogłam rano podnieść się z łóżka?

Tadeusz: Chciałem ci ugotować coś bardzo dobrego, nie tylko jajecznicę. Chociaż Stasiek nazwał mnie wtedy podlizuchem.

Agata: Ale zrozumieliście, że musicie nauczyć się sami o siebie zadbać, i potraficie to. Moi synowie umieją prać, prasować, sprzątać, gotować. Gdy się wyprowadzili, nie interesowało mnie, czy mają uprane skarpetki. Wzięli za siebie odpowiedzialność. Choć pomoc mamy w różnych sytuacjach jest przez nich zawsze mile widziana.

Stanisław: I tak mamy do dzisiaj.

Cały wywiad z Agatą Młynarską i jej synami w nowym numerze VIVY!, od czwartku w kioskach. 

Agata Młynarska z synami, VIVA! nr 11, OKŁADKA, maj 2019
Fot. Krzysztof Opaliński

Agata Młynarska z synami, VIVA! nr 11, maj 2019
Fot. Krzysztof Opaliński

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Ciąża Małgosi to ukoronowanie tego, o co walczyliśmy”, mówi RADOSŁAW MAJDAN i nie ukrywa, że z powodu epidemii on i jego żona są pełni obaw. LESZEK MILLER z wnuczką MONIKĄ o tym, jak dziś wygląda ich życie po bolesnej stracie syna i ojca. Legendarny aktor WITOLD SADOWY niedawno skończył sto lat i zdobył się na niezwykle szczere wyznanie. „Widziałam, jak czai się śmierć” – ELISABETH REVOL wspomina ostatnie chwile z TOMKIEM MACKIEWICZEM podczas wspinaczki na Nanga Parbat.