Arturo Pérez-Reverte
Fot. Piotr Stokłosa
TYLKO U NAS!

„Strzelałem do ludzi”, zdradza pisarz Arturo Pérez-Reverte. Dobrze się sprawiłem”

Kałasznikowa składa „na ślepo”!

2 kwietnia 2019 20:53
Arturo Pérez-Reverte
Fot. Piotr Stokłosa

Hiszpański pisarz, Arturo Pérez-Reverte, znany jest z sensacyjnych powieści. W Polsce właśnie ukazała się Eva, druga po Falcó, szpiegowska powieść o czasach wojny domowej w Hiszpanii. Mało kto wie, że pisarz sam brał udział w wojnie. I nie tylko jako korespondent wojenny. W najnowszym dwutygodniku VIVA! pisarz opowiada, jak sam musiał wziąć karabin do ręki. Kałasznikowa ma w domu do dzisiaj i potrafi rozłożyć go i złożyć z zasłoniętymi oczami!

Co się wydarzyło na pustyni w Erytrei w 1977 roku?

To była zła bitwa. Z wojskowego punktu widzenia źle to zostało zrobione. Byłem w grupie, która najpierw wygrała, a potem przegrała. I nie mogłem powiedzieć: „Proszę to zatrzymać, bo ja chcę sobie pójść!”. Musiałem wszystko przeżyć razem z żołnierzami. Wtedy, jedyny raz w życiu, walczyłem. Miałem 25 lat i kałasznikowa. Szliśmy przez cały miesiąc z Erytrei do Sudanu. Walczyłem nie za Erytreę, nie za człowieczeństwo, nie za to, żeby uczynić świat lepszym miejscem, ani, żeby pomóc uciśnionym, ale żeby przeżyć. Nie wspominam tego z dumą. Ale przez ten miesiąc bardzo dużo się nauczyłem.

Strzelał Pan do ludzi?

Tak. I do mnie strzelano.

Zabił Pan kogoś?

Nie wiem, byli za daleko. Nie sprawdzałem.

Ale jest taka możliwość?

Zawsze jest.

Co zostaje w sercu, gdy strzela się do ludzi?

To nie jest skomplikowane. Chcesz po prostu żyć.

A potem?

Nie ma nic. To kwestia techniczna. Jeżeli strzelałem i przeżyłem, to znaczy, że dobrze się sprawiłem. Problemy moralne i etyczne dotyczą ludzi, którzy żyją w pokoju. Na wojnie wszystko jest proste. Dobry jest ten, który ci pomaga, a zły to ten, który chce cię zabić. Idee, kodeksy moralne tracą znaczenie.

A trauma? Gdy się uczestniczy w przemocy, płaci się za to cenę emocjonalną.

Zależy od psychiki. Gdybym nie czytał książek, wszystko byłoby chaosem. Książki pozwoliły mi trawić zło. Widziałem, jak paliło się Sarajewo czy Bejrut i widziałem Troję. Widziałem, jak mężczyźni żegnali się ze swoimi żonami i dziećmi, żeby iść umrzeć i widziałem Hektora, który żegnał się z Andromachą. Książki pozwalały mi zrozumieć, że to wszystko już się kiedyś wydarzyło. Zadziałały jak środek znieczulający. Dały mi dystans. 

O dramatycznym życiu pisarza i jego znajomości z Romanem Polańskim w najnowszym dwutygodniku VIVA! Na rynku od 4 kwietnia 2019 r.

Arturo Pérez-Reverte
Fot. Piotr Stokłosa
Arturo Pérez-Reverte, Eva
Fot. mat. pras.

TAGI #literatura

Wideo

Piękni, szczęśliwi, zakochani. Tak Karol i Małgorzata Strasburgerowie pozowali w sesji dla VIVY!  

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA KUCZYŃSKA „MAFFASHION” – Influencerka, ikona stylu, bizneswoman. Teraz przyszedł czas na nowy rozdział w jej życiu. ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI w dniu 60. urodzin wyjawia „całą” prawdę o karierze i swoich pryncypiach. MODA W WIELKIM MIEŚCIE – Czy Carrie i jej przyjaciółki z serialu „Seks w wielkim mieście” zrezygnują z designerskich strojów, zobaczymy w sequelu „And Just Like That”. KRYSTYNA KOFTA – Nagła choroba spadła na nią jak grom z jasnego nieba. Jak wyglada teraz jej życie? W cyklu EXTRA: Co się stanie z milionami Afganek w kraju, gdzie wciąż kamienuje się kobiety?