Monika Olejnik, VIVA! 5/2020
Fot. Piotr Porębski
TYLKO U NAS!

Monika Olejnik: „Nawet w trudnych czasach potrafiłam coś znaleźć. Spódnice sama farbowałam”

Dziennikarka szczerze o miłości do mody

Beata Nowicka 5 marca 2020 21:24
Monika Olejnik, VIVA! 5/2020
Fot. Piotr Porębski

Nietuzinkowa, wyrazista, z silną osobowością. Monika Olejnik dla jednych pozostaje „ikoną dziennikarstwa”, dla innych jest „modową petardą”, jeszcze inni widzą w niej niezwykłą kobietę, która wiele razy udowodniła swoją wyjątkowość i siłę.

Pod spodem drugi, wybrany fragment wywiadu z Gwiazdą.

Na lekturę całej rozmowy zapraszamy do najnowszego numeru magazynu Viva!

BEATA NOWICKA: Przeglądałam Pani zdjęcia z czasów Trójki. Na większości biega Pani po sejmowych korytarzach z długim blond warkoczem, w jeansach i białej koszuli.

Monika Olejnik: ...albo w krótkiej spódniczce. Nawet w trudnych czasach potrafiłam coś znaleźć. Spódnice sama farbowałam i związywałam gumką, żeby zostały smugi. Niedawno kupiłam spódnicę od znanego projektanta, która wygląda jak z moich studenckich czasów, jakby ktoś ją zafarbował domowym sposobem i związał sznurkiem: granatowo – biała z „zaciekami".

Największy - wtedy- producent filmowy powiedział: „Pani Moniko, byłem ostatnio w Paryżu i widziałem ekstrawaganckie buty. Pomyślałem, że tylko pani mogłaby je włożyć".

Parę lat później kupiłam u Prady swoje najbardziej szalone buty: kolorowe, kabaretowo-teatralne, tylko raz miałam je w „Kropce nad i" i oddałam na aukcję WOŚP Jurka Owsiaka. Wylicytował je za pięć tysięcy pan Mirosław i potem ludzie w internecie pisali: „Pan Mirek ubiera się u Prady" (śmiech).

A Monika Olejnik?

Kiedyś zapomniałam zaplanować kreację na bal. W ostatniej chwili przed ważną imprezą sukienkę zaprojektował mi Tomek Ossoliński. Pokazał mi piękny czerwony materiał, który mnie zachwycił. Stanęłam u niego w pracowni na stole, on wyciął koło. Nie wiem, jak to zrobił, ale trzy dni przed Balem Dziennikarzy powstała przepiękna, wieczorowa suknia. Na Balu wzbudziła sensację, wszyscy mnie pytali, kto ją zaprojektował. To był styczeń 2010 roku, wtedy całą noc bawił się z nami Prezydent Lech Kaczyński z żoną Marią.

Symboliczne...

To prawda... A czerwona sukienka Tomka zwiedziła świat, bo pożyczałam ją koleżankom, które jechały na wesela czy przyjęcia do Paryża, Londynu, Rzymu. Jest ponadczasowa i to jest cudne, bo można założyć ją po raz kolejny i nie przejmować się, że to już było. Miałam ją na sobie kilka miesięcy temu, na premierze „Jokera" z Joaquinem Phoenix'em na Festiwalu Filmowym w Wenecji. Jest już ze mną dziesięć lat. Mam też piękną, białą suknię uszytą przez Paprockiego&Brzozowskiego z napisem z koralików LOVE, ją też wykorzystałam kilka razy.

Ciekawe pomysły ma Mariusz Przybylski. Blanka Jordan i Zuzanna Wachowiak - dziewczyny z Bizuu zaczynały od... marzeń i dzisiaj są w miejscu, o którym inni marzą. Oczywiście Gosia Baczyńska jest zawsze tam, gdzie jest Księżniczka i Nagroda Nobla. Jest wielu młodych, zdolnych projektantów, których prace znajduję w Polsce i Europie. Szanuję też pracę, którą wykonuje Jessika Mercedes, to, jak zdobywa swój świat.

W 1997 roku pojawiła się Pani w „Kropce nad i". Nagle zaczęły Panią oglądać miliony ludzi. To była ta modowa cezura?

Pamiętam, jak o godzinie 19 rozpoczynały się „Fakty” prowadzone przez Tomka Lisa, a o 19,30 moja „Kropka nad i”, rywalizowała z „Wiadomościami” TVP. Widzowie zobaczyli nowy format filmowania programu publicystycznego. Mariusz Walter wymyślił, żeby kadrować całą postać, w tym dyskretnie buty, nogi, a potem zbliżenie na nasze twarze, spojrzenia. Kamera powoli podążała za naszymi emocjami, ale nie odwracał uwagi od rozmowy.

Pani metamorfoza była spektakularna, intryguje mnie, co ją zainspirowało? Bo na pewno nie polska ulica lat 90.

To wyobraźnia, którą czerpałam z kultury, filmów, literatury. Nasza ulica zmieniła się, kiedy powstały sieciówki z kolorowymi ciuchami i przystępnymi cenami. Ale na zdjęciach z lat 50. i 60. widać, że kobiety ubierały się fantastycznie: były eleganckie, miały gustowne torebki, szykowne kapelusze, stylowe szpilki. Wyglądały jak z żurnala. To wtedy pojawiły się fasony, które kobiety noszą do dziś: spodnie cygaretki, rozkloszowane spódnice, dopasowane sweterki czy klasyczne szmizjerki. Ale pytała pani o inspiracje...

No właśnie.

Dla mnie fascynujące i inspirujące są Włochy: architektura, ludzie na ulicy, przyroda, energia, jedzenie, światło i zapachy w różnych miejscach. Od Parku Narodowego 5 Terre po Florencję, Neapol, Mediolan, Rzym, ale też Syrakuzy, Metra - Europejska Stolica Kultury 2019, czy ukochana Pietrasanta, miasteczko artystów, gdzie jest mnóstwo galerii sztuki. Mieszkał tam i tworzył nasz przyjaciel Igor Mitoraj, wybitny artysta szanowany w świecie, ale niestety nie doceniany w Polsce tak, jak na to zasługiwał. W Pietrasanta wciąż tworzy Botero. W ostatnich latach staraliśmy się odwiedzać z Tomkiem najważniejsze wystawy sztuki w Europie. Ciekawa inspiruje pierwsza dzielnica w Wiedniu. Miasto jest nudne, ale muzea genialne.

Wystawy w muzeum Leopoldów, Albertinie, Kunsthistorisches Muzeum. Wiedeń w 1900 był szalenie twórczym miastem. Do Uffizi we Florencji wracamy jak do domu, mamy ulubioną porę, przychodzimy pół godziny przed zamknięciem i jesteśmy sami. Uwielbiamy podróże śladami Caravaggia. To był niesamowity widok jak w Palazzo Reale w Mediolanie o godzinie 22 ponad 100 osób czekało w kolejce, żeby zobaczyć słynną wystawę „Dentro Caravaggio". Lubimy też wracać do muzeum Chagalla na południu Francji. Niesamowita była wystawa „Le Cubisme" w Centre Pompidou i w tym samym czasie wystawa Kobro-Strzemiński, wypożyczona z muzeum sztuki w Łodzi. W Palazzo Strozzi we Florencji ludzie byli zachwyceni wystawą Mariny Abramović i to fantastyczne, że kolejnym miejscem, w którym Marina prezentowała swoją sztukę, było...

... Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu.

Dyrektor muzeum poprosił mnie spontanicznie, żebym przywitała Marine w Polsce. Po wernisażu podszedł do nas młody chłopak z Radia Maryja, jeden z kilkunastu protestujących na ulicy i powiedział, że pomodli się za nas grzeszników. Świetnie inspiruje szalony Neapol. Obrazy Caravaggia przy Via Toledo, a obok niesamowity Street Art, wystawa Warhola i oczywiście księgarnie czynne do północy, które wyglądają jak część scenografii twórczego miasta. Kocham we Włoszech modę ulicy, która kompletnie różni się od mody w Paryżu. Tam króluje nonszalancja, oryginalność, luz. Szyk z nutą ekstrawagancji. We Włoszech kobiety są klasycznie eleganckie i zadbane niezależnie od tego, czy mają 108 czy 25 lat. Zawsze noszą dobre okulary, piękne torebki i fantastyczne buty. To szyk wysmakowany.

A Pani jest gdzieś pomiędzy?

Tak. Czasami chcę czuć się szalona w piórach, czasami spokojnie w minimalistycznym stylu: spodnie, marynarka, mały sweter i trampki. Na wyprzedaży we Włoszech kupiłam piękny garnitur: szary, wąskie spodnie. Dobrze skrojony, świetnie uszyty. Mogę do niego założyć białą koszulę, golf, do tego ciężkie buty albo szpilki i zawsze wygląda rewelacyjnie. Jest ponadczasowy. To, jak się ubieram, zależy od nastroju.

Pełny wywiad z dziennikarką w najnowszym wydaniu magazynu „VIVA!”, dostępnym na rynku od czwartku 5 marca 2020 roku.

Monika Olejnik, VIVA! 5/2020
Fot. Piotr Porębski

Monika Olejnik jest bohaterką najnowszego wydania magazynu „VIVA!”:

Monika Olejnik, VIVA! 5/2020
Fot. Piotr Porębski

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

FILIP CHAJZER Uśmiechał się, żartował, prowadził program, pomagał potrzebującym. Tak było na zewnątrz. Co naprawdę się z nim wtedy działo? Popularna blogerka i podróżniczka ANNA SKURA zaczęła nowe życie na Bali. ANNA LEWANDOWSKA, CÉLIA KRYCHOWIAK, MARINA ŁUCZENKO-SZCZĘSNA... Kto tak naprawdę stoi za sukcesem żon sławnych piłkarzy? RYSZARD HOROWITZ I ROMAN POLAŃSKI. Chłopaki z Krakowa, ocaleni z Zagłady, w poruszającej podróży do przeszłości. Uwaga! Talent: KASIA I JACEK SIENKIEWICZ z zespołu KWIAT JABŁONI. W cyklu PODRÓŻE Meksyk i jego tajemnice.