8 / 8
Copyright @Rafał Masłow/MELON

– Chodzi Pan do psychoterapeuty?
Krzysztof Krawczyk: Nie. Moim psychoterapeutą jest mój spowiednik – zakonnik od ojców oblatów, z którym wiele rozmawiam, odkąd się nawróciłem i uwierzyłem żarliwie w Boga.


– Kiedyś Pan wątpił w jego istnienie?
Krzysztof Krawczyk: Gdy umarł mój ojciec, obraziłem się na Boga. Powiedziałem sobie, że go nie ma, skoro do tego dopuścił. A potem kierowała mną całkiem inna logika. Trubadurzy, koncerty, zarobki, płaszcze i szpady, panienki, alkohol.


– Narkotyki?
Krzysztof Krawczyk: Były, ale to już przeszłość. Później uzależniłem się od leków. To też wielki nałóg. Trudno było z niego wyjść, ale wyszedłem.


– Wtedy się Pan nawrócił?
Krzysztof Krawczyk: To stało się przedtem, jeszcze przed wypadkiem. Wszedłem przypadkiem do kościoła, nonszalancko, żując gumę. Wszedłem niewierzący, a wyszedłem z wiarą. Zobaczyłem, jak ludzie płaczą przy ołtarzu. Zacząłem więc studiować Biblię. I znalazłem w niej odpowiedzi na wszystkie moje wątpliwości. A najbardziej trafiło do mnie zdanie, że Bóg żyje w nas, a my żyjemy w Bogu. Wiem teraz, że wszystko, co robię, to dla Niego. Nie tylko dla siebie. Bo kiedyś zaniosę mu swoje dobre i złe uczynki. Zobaczymy, co przeważy.

 

Polecamy też: „Od dziecka czułam, że moje życie nie będzie zwykłe”. Beata Kozidrak w bardzo zmysłowej sesji!

Akcje

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.