O NIM JEST GŁOŚNO!

„Życie jest jak rollercoaster”. Michał Wiśniewski znów się rozwodzi!

Wszystkie upadki i wzloty „człowieka o czerwonych włosach”

Roman Praszyński 7 kwietnia 2019 07:02

Samolot jego życia znów pikuje. Michał Wiśniewski rozwodzi się po raz czwarty. Do tego media donoszą o milionach długu. Czy to ostateczna katastrofa? Czy znów poleci do gwiazd? Kim jest człowiek „o czerwonych włosach”? Dlaczego jego życie przypomina rollercoaster?

8 marca tego roku Dominika Tajner-Wiśniewska odpadła z Tańca z gwiazdami. Cztery dni później dopadła ją większa katastrofa. Napisała na Facebooku: „ Michał złożył pozew o rozwód po wielu miesiącach przemyśleń. Tak zdecydował. Ja muszę to uszanować. Mam złamane serce...”. Wpis szybko zniknął, ale żona gwiazdy potwierdziła swój dramat w rozmowie z Wirtualną Polską: „Mój mąż złożył pozew rozwodowy. Nie spodziewałam się, że tak to się skończy. To jest dla mnie bardzo trudna sytuacja”.

Co się stało? Dlaczego siedmioletnie, szczęśliwe małżeństwo, zakończyło się tak nagle? Zainteresowani milczą, mnożą się plotki. Podobno Michał Wiśniewski był zazdrosny o Wojtka Jeschke, z którym jego żona tańczyła w programie Polsatu. Nie mógł znieść widoku żony obejmowanej przez innego. 6 marca Dominika zawiesiła na Facebooku filmik, na którym żartuje z Michałem: „Chciałam wszystkich zasmucić. Nie mam romansu z Wojtkiem”. „To moja wyrodna żona”, komentuje piosenkarz.

Super Express donosi, że między małżonkami źle się działo do dawna. Podobno Michał Wiśniewski złożył pozew rozwodowy już w zeszłym roku. Udział Dominiki w Tańcu z gwiazdami miał być misją ostatniej szansy. Wchodząc na taneczny parkiet przed obiektywy kamer chciała ponownie rozkochać w sobie męża.

Anioł miłości

Zaiskrzyło między nimi po trzecim rozwodzie Michała. W 2011 roku rozstał się z wokalistką Anią Świątczak. Dominika zaprosiła go wtedy na rajd samochodowy, miłość zaczęła się od zwykłych rozmów. „Nie mogliśmy się rozstać, cały czas rozmawialiśmy. Ujęła mnie wtedy jego szczerość. Rzadko się z nią spotykałam u ludzi”, wyznała Dominika w wywiadzie do VIVY! w 2013 roku: „Potrzebowałem takiej kobiety, jak Dominika. Ona trafiła tutaj na zgliszcza”, przyznał Wiśniewski. „Na faceta, który był totalnie rozwalony emocjonalnie i finansowo. Miałem za sobą trzy rozwody, długi, nie wiedziałem, co mam dalej robić”.

Dzwonili do siebie codziennie, ale Michał nie mógł się zdecydować na coś więcej. W końcu Dominika postanowiła zakończyć tę znajomość. Wzięła obraz z aniołem i pojechała na urodziny Wiśniewskiego. Chciała zostawić mu obraz na pamiątkę i wyjść z jego życia. Piosenkarz wyczuł jej determinację i zaskoczył ją swoją deklaracją uczucia. Ona i anioł zostali już w domu Michała. Anioł czuwał nad ich trudną miłością. Ale w końcu i on opuścił skrzydła. Oprócz dramatu rozstania, nad małżeństwem Wiśniewskich podobno wiszą długi za zaciągnięte kredyty. Według „Faktu” wspólne zadłużenie pary to blisko 4 mln złotych! Ale czy to możliwe?

A niech gadają

Nie po raz pierwszy Michał Wiśniewski jest w opałach. Hazard, alkohol, życie ponad stan już nie raz wypłukały go z pieniędzy. Przyznał publicznie, że roztrwonił 35 milionów zarobionych w najlepszych latach kariery. Gdy był na szczycie, Ich Troje dawało dwieście koncertów rocznie. Przylatywali na występy helikopterem, a zarobione pieniądze wozili w torbach. Za pokazanie w 2003 roku swojego życia i życia najbliższych (był wtedy w drugim małżeństwie z Mandaryną) w reality show Jestem jaki jestem dostał milion dolarów. Opowiedział o tym Hubertowi Kęsce i Jakubowi Białkowi z portalu weszlo.com.

Przyznał, że za koncerty dla partii „Samoobrona” w czasie kampanii wyborczej zgarnął 2,5 mln euro. Miał wielki talent do pisania przebojów, sprzedał miliony płyt, ale talent do trwonienia miał większy. „Te 35 milionów zarobiłem przez 10 lat. Kupujesz sobie samochód za bańkę, a koledze dajesz poprzedni. To idzie oczywiście na głupoty, no bo na co możesz stracić takie pieniądze? Tu kupisz samochód, tu samolot, tam apartamenty w Tajlandii”, wspominał swoje finansowe szaleństwa w wywiadzie dla portalu weszlo.com.

Twierdzi, że na konto Centrum Zdrowia Dziecka przelał 3,5 mln zł. W zeszłym roku ogłosił swoje bankructwo. Zadowolony pisał o swojej upadłości konsumenckiej na Facebooku: „paradoksalnie jest to dla mnie dobra informacja”. Dzisiaj nie komentuje ani swego rozwodu, ani swoich długów. Na Facebooku zawiesza tylko filmiki reklamującego swoje akustyczne koncerty „A niech gadają”.

Świetny biznesmen

„Nie umiem być sam”, Wiśniewski powtarza to w wywiadach, jak mantrę. Dlatego chętnie się żeni. A zakochuje się na scenie. Jego pierwsza żona, Magda Femme, była wokalistką „Ich Troje”. Para wzięła cichy ślub i utrzymywała go w tajemnicy. Dopiero po rozwodzie w 2001 roku Femme powiedziała w wywiadzie dla VIVIYE!: „Kiedy w 1996 roku braliśmy ślub, od razu mi oświadczył: Nie przyznajesz się, że jesteś moją żoną, bo te wszystkie piszczące fanki na koncertach będą rozczarowane, przestaną się we mnie zakochiwać i będziemy mniej popularni. To byłby błąd marketingowy.

Podporządkowałam się temu, bo przecież Michał – tak świetny biznesmen – na pewno ma rację. I nie miałam wtedy świadomości, jakie będą konsekwencje, że nigdy na przykład nie przeżyję z nim romantycznego wieczoru na spacerze, że nie będę mogła wziąć go na ulicy za rękę, pójść do parku, popatrzeć na zachód słońca. Że to wszystko, co mają zwykłe dziewczyny mnie ominie”. Po rozwodzie Wiśniewski oskarżył byłą żonę o zerwanie małżeństwa. Twierdził, że za rozpadem tej miłości stał... jej związek z kobietą!

Jego była żona miała odmienną wersję rozstania: "Postawił mi warunek, że albo będę z nim, albo mnie wyrzuci na bruk. Miałam więc nadal cierpieć po cichu. Po sześciu latach ciężkiej pracy - mojej i rodziców. Na początku przecież nic nie mieliśmy. Moi rodzice sprzedali akcje, mieszkanie, wszystkie pieniądze jakie mieli, włożyli w nasz zespół. I ja nagle mam zostać wyrzucona. Chyba, że zostanę z nim i nie będę się buntować". Po rozstaniu z Wiśniewskim urodziła córkę Nel.

Bajkowy ślub

Następną u boku króla show-biznesu była Marta „Mandaryna” Mandrykiewicz, tancerka zespołu Ich Troje. Pobrali się w 2002 roku, ich ślub był medialnym wydarzeniem dekady. Przysięgę za kręgiem polarnym emitowała TVN. Nowi Wiśniewscy w temperaturze minus dwadzieścia stopni Celsjusza pojechali do ślubu saniami ciągniętymi przez renifera. W strojach wartych 40 tysięcy zasiedli na tronach z lodu. Ona w białej sukni z 30 tysiącami brylancików, on w srebrnym smokingu w wojskowej stylizacji. Ślubu udzielił im ksiądz Arkadiusz Nowak pod krzyżem z lodu. Mandaryna płakała ze szczęścia. „To najważniejszy dzień mojego życia”, powiedział Wiśniewski. Rozwiedli się trzy lata później, w 2006 roku. Mandaryna płakała już z innego powodu.

Michał to człowiek z skłonnością do hazardu i alkoholu. Katarzyna Kanclerz z Universalu, która pomagała robić karierę „Ich Troje”, a potem Mandarynie, udzieliła w „Gali” wywiadu, w którym oskarżyła Wiśniewskiego, że pijany utrudniał żonie poród syna. Wiśniewski nie pozostał dłużny, oskarżył Kanclerz o rozbicie jego małżeństwa z Mandaryną. Potem oboje – Kanclerz i Wiśniewski - spotkali się na sali sądowej. O swoich problemach z alkoholem wokalista opowiedział na portalu weszlo.com: „Piłem dalej, a potem szedłem spać. Zapominałem jednak o tym, że moja kobieta leży sama. Przez trzy lata naszego związku codziennie chodziła sama spać”.

Mandaryna urodziła syna, Xawiera Michała, w 2002 roku, rok później na świat przyszła Fabienne Marta. Mandaryna zaczęło robić solową karierę. Gdy nagrała pierwszą płytę, wszystko było w porządku. Po drugiej małżeństwo się rozpadło. Sławni małżonkowie zaczęli ze sobą konkurować. Były awantury i rzucanie talerzami. W końcu się spakowała i wyprowadziła. Michał napisał w internecie: „Marta i ja nie jesteśmy razem... Największa porażka... moja porażka... w moim życiu... I tak będę Cię kochał...". A potem pocieszył się w ramionach Anny Świątczak.

Dziara na łydce

Ślub z kolejną wokalistką Ich Troje wziął kilka miesięcy po rozwodzie. Przyrzekł wierność i miłość Annie Świątczak w czasie ceremonii w Las Vegas. Dotrzymał słowa przez pięć lat. Ania przefarbowała dla niego włosy na czerwono, a na łydce zrobiła sobie sentymentalny tatuaż– dwoje zakochanych dzieciaków z podpisem Michał. Na świecie pojawiły się ich dzieci: Etiennette Anna i Vivienne Vienna. A potem poszło jak zwykle. Awantury, zamieszanie i skok do przodu. W nowe małżeństwo. Na czwartą żonę wybrał sobie Dominikę Tajner, córkę Apoloniusza Tajnera, prezesa Polskiego Związku Narciarskiego.

„Poprzedni partnerzy szybko mi się nudzili. Nie znoszę monotonii. Lubię zmiany. Michał dał mi rodzaj nieprzewidywalności, który powoduje, że nigdy nie jest nudno”, powiedziała proroczo VIVIE! Dominika Tajner po ślubie. Na przedramieniu wytatuowała sobie wielki napis Michał. On zrobił sobie w tym samym miejscu tatuaż Dominika. Tajner-Wiśniewska jest coachem, została jego menadżerką, Michał wrócił przy niej do życia.„Miałem za sobą trzy rozwody, długi, nie wiedziałem, co mam dalej robić. Niepoukładane życie od A do Z. Myślę, że ona nie do końca zdawała sobie sprawę z tego, co jeszcze przed nią”, powiedział w wywiadzie dla VIVY! Przy niej nabrał energii do życia, zmienił image, nagrał nową płytę. Nawet wszył sobie esperal.

Tak jak ojciec

„Wypiłem sześć tysięcy litrów czystej wódki”, przyznał w wywiadzie dla weszlo.com. Twierdzi tam, że może wypić 0,7 litra wódki i dalej normalnie funkcjonować, alkohol pomaga mu w twórczości. Jedyne, co go powstrzymywało przed piciem to pasja latania. Zrobił licencję pilota i spędził w powietrzu blisko tysiąc godzin. Zawsze dzień przed lataniem przestawał pić i był czysty, żeby badania krwi nic nie wykazały. W sumie zebrało się pięćset takich dni. Tylko tyle czasu był trzeźwy przez dwadzieścia dwa lata. Gdy pijany wywalił się z talerzem spaghetti na oczach syna, postanowił się zaszyć. Nie chciał być taki, jak własny ojciec.

Ojciec Michała Wiśniewskiego popełnił samobójstwo dwa dni po 14 urodzinach syna. Był alkoholikiem, chętnie rwał się do bicia żony i dzieci. „Tata przychodził nawalony, mama była mistrzynią we wkurwianiu go”, wspominał Michał. „A po alkoholu dochodzi do wybuchu, tracisz kontrolę. Dla nas to była codzienność”. Dlatego mały Michał trafił do domu dziecka i błąkał się po rodzinach zastępczych. Nie pamiętał swojej matki, sąd pozbawił ją praw rodzicielskich. Sylwester Latkowski w swoim dokumentalnym filmie Gwiazdor pokazał jak gwiazdor, który jest u szczytu popularności, odnajduje kobietę, która go urodziła. Grażyna Wiśniewska mieszkała w biednej dzielnicy Łodzi, piła i klejbowała – czyli grzebała po śmietnikach. Na początku poraniony piosenkarz nie chciał mieć z nią nic wspólnego. „Nie chcę wiedzieć, kto jest moją mamą”, powiedział do kamery. Wiele czasy zajęło im odbudowanie rodzinnej relacji. Ona dla niego przeszła terapię uzależnień, on znalazł dla niej miejsce w swoim domu. Zamieszkali razem z Dominiką Tajner i jej synem, Maksymilianem. W weekendy pojawiały się jeszcze dzieci Michała. Wokalista pilnował się, żeby nie powtarzać błędów swojego ojca. Uczył się być rodzinnym człowiekiem. I uczył się być mężem. Kilka lat temu powiedział VIVIE!: „Dominika wzięła mnie z niczym i dźwignęła. Pierwszy raz w życiu to nie ja dawałem, tylko zostałem obdarowany. Staram się jej nie zawieść”. Chyba mu się nie udało. Co dalej? Już mówi się o kolejnej kochance gwiazdora. To Agata Buczkowska, 20 letnia wokalistka Ich Troje. Media szaleją, więc dziewczyna wydała oświadczenie: „Nie mam i nigdy nie miałam romansu z Michałem Wiśniewskim". Możemy być pewni, że „człowiek o czerwonych włosach” nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.  ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Blanka Lipińska  o swojej misji, seksualnych preferencjach i związku, Andrzej Chyra o ojcostwie po 50-tce i Roksana Węgiel o zwycięstwie w Eurowizji Junior i cenie sławy.