Weronika Kostyra 3 czerwca 2016 20:15
1/7
Jolanta Kwaśniewska na Saharze na okładce Vivy!
Copyright @Krzysztof Hejke
1/7

Była Pierwsza Dama, Jolanta Kwaśniewska, kończy dziś 61 lat. Jak skomentowała w wywiadzie dla VIVY! swój wiek? Z dystansem, bo w każdym wieku można wyglądać świetnie.

 

Jolanta Kwaśniewska: Należy stanąć przed lustrem ze swoim PESEL-em i z przyjaciółką, zacząć przymierzać różne rzeczy i wyciągać wnioski. Albo z własnym dzieckiem, jak ja to robię: „Oleńka, ta długość czy ta?”. Wtedy jest o wiele łatwiej. Znam moje mankamenty, wiem świetnie, jakiej długości spódnicy nie powinnam nosić. Dla mnie czasy podkasanej mini minęły bezpowrotnie, ale czasem w prywatnych sytuacjach do długich botków wkładam legginsy albo spódnicę.

 

Przez całą dziesięcioletnią kadencję męża była ceniona za klasę, styl i osobowość – tak zostało do tej pory. Na okładkach VIVY! widzieliśmy ją wiele razy, ale wszystkie mamy w pamięci. Za niektórymi z nich stoją naprawdę ciekawe historie jak w przypadku zdjęcia okładkowego wykonanego przez legendarnego fotografa gwiazd Douglasa Kirklanda czy też pierwszej i najbardziej nietypowej okładki Jolanty Kwaśniewskiej – zrobionej w Tunezji. Pierwsza Dama pojechała tam w ramach działalności swojej fundacji "Porozumienie bez barier" razem z setką dzieci, które straciły ojców podczas pełnienia obowiązków służbowych - górników, policjantów, saperów, żołnierzy, lotników, strażaków.

 

Był to szósty taki wyjazd, w czasie którego dzieci w trudnej sytuacji życiowej mogły oderwać się od problemów i po raz pierwszy w zobaczyć wielbłądy oraz zaznać prawdziwej afrykańskiej egzotyki. Fundacja prosiły tylko, by wybrano dzieci z dobrymi świadectwami, z rodzin o najniższym statusie materialnym. "Chcemy wpierać osoby, które mimo trudnej sytuacji, dobrze się uczą" mówiła Jolanta Kwaśniewska.

 

Poza działalnością dobroczynną Pierwsza Dama stała się także ikoną stylu do dziś stanowiąc wzór. Składamy życzenia i zapraszamy do wyjątkowej galerii.

 

Polecamy: 61. urodziny Aleksandra Kwaśniewskiego. Były prezydent o samotności władzy, o zazdrości o żonę i żalu, że ma... córkę

 

2/7
Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy na okładce Vivy!, maj 2000
Copyright @Tomasz Wierzejski
2/7

Jo­lan­ta Kwa­śniew­ska jako Pierwsza Dama dbała o Pałac Prezydencki jak o wła­sny dom. Co wtedy mówiła?

Jolanta Kwaśniewska: Nie ukry­wam, że je­stem pe­dant­ką – w swo­im miesz­ka­niu do­czysz­cza­łam kra­ny szczo­tecz­ką do zę­bów i dla mnie to jest nor­ma, że wszyst­ko po­win­no błysz­czeć. Pa­łac Pre­zy­denc­ki mieści się w cen­trum mia­sta, przy ru­chli­wym Kra­kow­skim Przed­mie­ściu. Okna szyb­ciej się brudzą, więc trze­ba je częściej myć. To bar­dzo ważne, że­by by­ły czy­ste. Ta­kie drobia­zgi two­rzą prze­cież ob­raz i świad­czą o nas ja­ko go­spo­da­rzach.

 

Polecamy: Aleksandra Kwaśniewska na okładkach Vivy! „W wielu kwestiach jestem niedzisiejsza”

3/7
Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy na okładce Vivy!, grudzień 2001
Copyright @Jacek Poremba
3/7

Jolanta Kwaśniewska: Daleka jestem od tego, żeby myśleć, że jestem skończoną pięknością. Są takie momenty, kiedy patrzę w lustro i myślę sobie: "Matko Boska, strasznie wyglądam". Ale jednocześnie myślę, że piękno to nie jest to, co się widzi na zewnątrz, nie wielkie, zjawiskowe oczy i cudny nosek, który zawsze można sobie zoperować. (...) Kiedy nie ma wokół kamer, nikt nie komentuje naszych strojów ani zachowania, można zamknąć drzwi, to wtedy jestem takim małym misiem.

4/7
Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy na okładce Vivy!, luty 2003
Copyright @Janina Nasierowska
4/7

Alek­san­der Kwa­śniew­ski nie był jej pierw­szą mi­ło­ścią. „Mie­wa­łam chło­pa­ków ma­ry­na­rzy, stu­den­tów Wyższej Szko­ły Mor­skiej”. Przez kil­ka lat spo­ty­ka­ła się z ko­le­gą z li­ceum. Roz­sta­li się. Stu­dent Kwa­śniew­ski wytrwa­le wal­czył o jej uczu­cia. Wal­czył też o ak­cep­ta­cję przy­szłe­go te­ścia. „Ta­ta był prze­ciw­ny na­sze­mu związko­wi. Uwa­żał, że mój na­rze­czo­ny jest zło­to­ustym dzia­ła­czem. Przez dłu­gi czas pró­bo­wał go zniechęcić. Teraz mąż jest je­go naj­uko­chań­szym zię­ciem”, mó­wiła Jo­lan­ta Kwa­śniew­ska w 2003 roku.

Po­bra­li się 23 li­sto­pa­da 1979 ro­ku. „Uszy­łam so­bie na tę oka­zję dwie suk­nie. Jed­na by­ła w ko­lo­rze ko­ści słonio­wej. Dru­ga z je­dwa­biu tło­czo­ne­go w sre­brzy­sto­czer­wo­ne ró­że”. Ostatecznie do ślu­bu po­szła w tej pierw­szej, z bu­kie­tem bia­łych stor­czy­ków.

 

Polecamy: 61. urodziny Aleksandra Kwaśniewskiego. Były prezydent o samotności władzy, o zazdrości o żonę i żalu, że ma... córkę

5/7
Jolanta Kwaśniewska na okładce Vivy!, listopad 2003
Copyright @Douglas Kirkland
5/7

To była kultowa okładka! Ona – ulubiony cel kamer i obiektywów. Uwieczniona na tysiącach zdjęć. On ma tysiące zdjęć na swoim koncie. Fotografował najsłynniejsze gwiazdy Hollywood. To była nie tylko niezwykła sesja, ale i wydarzenie. Na zaproszenie VIVY! w 2003 roku Jolanta Kwaśniewska zgodziła się pozować jednemu z najsłynniejszych fotografów świata. Oto była Pierwsza Dama  w obiektywie Douglasa Kirklanda.

 

Douglas Kirkland. Największy fotograf gwiazd. Pozowały mu między innymi Marilyn Monroe, Elizabeth Taylor, Marlena Dietrich i Audrey Hepburn. Kiedy Jolanta Kwaśniewska przyszła na sesję z Douglasem Kirklandem, wyznała mu, że jest zdenerwowana. Napięcie natychmiast rozładował fotograf.

 

We wspaniałej atmosferze powstało mnóstwo ujęć. „Pani Prezydentowa jakby zgadywała, o co ją poproszę. Czułem to fascynujące porozumienie, jakie tylko czasami zdarza się między osobą fotografowaną a fotografem”, wspominał po sesji Douglas Kirkland.

 

Jolanta Kwaśniewska pozwoliła wtedy, by w studiu fotograficznym otwarto okiennice, wcześniej zamknięte ze względów bezpieczeństwa. Naturalne światło dzienne stworzyło niepowtarzalny nastrój tych zdjęć.

6/7
Aleksandra Kwaśniewska i Jolanta Kwaśniewska, Viva! listopad 2010
Copyright @Mateusz Stankiewicz / AF Photo
6/7

Aleksandra i Jolanta Kwaśniewskie na rodzinnej okładce Vivy!, listopad 2010. Czy matka i córka są do siebie podobne?

 

Jolanta Kwaśniewska: Masz witalność i ciekawość ludzi, jaką ja zawsze miałam. I takiego figla w oku. W naszej rodzinie wszyscy jesteśmy gadułami, ale umiemy słuchać. Poza tym wydaje nam się, że powinnyśmy bardziej żyć dla innych niż dla siebie. W moim przypadku zawsze to był dom i działalność charytatywna, a ty z takim samym oddaniem robisz to w stosunku do swoich przyjaciół. Mam nadzieję, że to jest coś, co wyniosłaś z domu. No i jesteś bzik (śmiech). Ale to jest fajne.

Aleksandra Kwaśniewska: Nie masz kompleksów?


Jolanta Kwaśniewska: Mam. Są dni, kiedy czuję się stara i brzydka. Kiedy doskwiera mi samotność, bo nie ma twojego taty i chciałabym, żeby natychmiast się pojawił i powiedział mi, że jestem najwspanialsza w świecie. O innych kompleksach nawet nie będę ci mówić, bo może niektórzy ich nie zauważyli (śmiech).

 

 

7/7
Jolanta Kwaśniewska na okladce świątecznego wydania magazynu "Viva!"
Copyright @
7/7

– Jako Pierwsza Dama reprezentująca kraj, z którą utożsamiają się Polki i z której chcą być dumne, musiała Pani zmienić swój image. Trudno było przełamać własny styl w imię „wyższych celów”?
Jolanta Kwaśniewska:
Oczywiście! Przecież żadna z nas nie ma w swojej szafie kapeluszy, toreb i rękawiczek we wszystkich odcieniach ani ubrań na każdy dzień i każdą okazję. Na szczęście zawsze byłam zwolenniczką sportowej klasyki, z naciskiem na klasykę, ale początki były trudne! Pamiętajmy przecież, że to było 15 lat temu. Kupno pantofli w kolorze écru graniczyło z cudem, doradców ani stylistów nie miałam. Ludzie są przekonani, że to państwo ubiera Pierwszą Damę, a to bzdura. Gdyby nie kilka przyjaciółek, wspaniałych kobiet, które pomagały mi w zdobyciu różnych dodatków,  nie wiem, co by było. Dzięki Teresie Rosati i Malinie Sobiech z Cateriny oraz jej mistrzyniom kroju i szycia znacznie łatwiej było mi poruszać się w świecie mody. Raz wzięta miara pozwoliła mi na szycie strojów „przez telefon”. Po kilku latach pojawiła się też Ewa Minge. Gdy teraz patrzę na niektóre moje kreacje i fryzury, uśmiecham się. Ale taka była moda! Każda z nas ma podobne zdjęcia w swoich albumach. Inna rzecz, że na tle innych ówczesnych Pierwszych Dam – Bernadette Chirac czy Laury Bush, starszych ode mnie – musiałam się ubierać tak, aby porównanie dwóch siedzących koło siebie pań nie wypadało w oczywisty sposób korzystniej dla tej młodszej, eksponującej nogi, odkryte ramiona, plecy. To kwestia nie tylko dyplomacji, lecz także osobistej wrażliwości. Dziś nastąpiła pokoleniowa zmiana i panie Sarkozy, Cameron troszeczkę odmłodziły tę sferę, lecz nadal uważam, że nie wszystko wypada.

 

Polecamy: Aleksandra Kwaśniewska na okładkach Vivy! „W wielu kwestiach jestem niedzisiejsza”

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Akcje

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA stara się żyć eko, ale mówi: „Popełnianie błędów to historia mojego życia. Słynny himalaista PIOTR PUSTELNIK długo wierzył, że zmiany klimatyczne są dziełem natury. Mylił się. EWA ZGRABCZYŃSKA, uratowała tygrysy, teraz ma nową misję. GRETA THUNBERG – świat wreszcie uwierzył młodej aktywistce.