Weronika Kostyra 22 sierpnia 2016 17:46
1/9
Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan w walentynkowej sesji w "Vivie!"
Copyright @fot. Bartek Wieczorek/LAF/Viva!
1/9

Barbara Kurdej-Szatan kilka lat temu została okrzyknięta „najbardziej znaną blondynką w Polsce”. Wszyscy znamy stereotypy i dowcipy na temat jasnowłosych kobiet. Czy nie przeszkadza jej to?

 

Barbara Kurdej-Szatan: Kiedyś reżyser Wojtek Kościelniak na próbie powiedział, że blondynki i blondyni są najwyżej w ewolucji. Małpy i przodkowie człowieka byli ciemnowłosi. Blond pojawił się na samym końcu. Lubię dowcipy o blondynkach. W ogóle mnie nie urażają. Mama zawsze powtarzała: „Wiesz, dlaczego jest tak dużo dowcipów o blondynkach? Piszą je zazdrosne brunetki”. Raz zatrzymał mnie policjant i gdy zobaczył „blondynkę z reklamy”, puścił wolno. Ale innym razem dostałam mandat, żebym sobie nie myślała, że jak znana z telewizji, to wszystko jej wolno!

 

Wkrótce fani będą mogli oglądać ją częściej. Od września poprowadzi w TVP 2 siódmą edycję programu The Voice of Poland razem z Tomaszem Kammelem i Maciejem Musiałem.
 

Dziś kończy 31 lat, zobaczcie jej najpiękniejsze zdjęcia z sesji dla VIVY. Jaka jest naprawdę i jak zmieniło ją macierzyństwo? Powiedziała tylko nam!

 

Polecamy: Z czego się śmieją i czym jest dla nich szczęście? Przepytaliśmy aż 17 gwiazd! Odpowiedzi zaskakują!

2/9
Barbara Kurdej-Szatan
Copyright @Marlena Bielińska/MOVE
2/9

Barbara Kurdej-Szatan: Scena dodaje pewności siebie i energii. Im więcej gram w telewizji, tym bardziej tęsknię za teatrem. W tym zawodzie na każdym kroku musimy udowadniać, że jesteśmy dobrzy, że coś potrafimy. Właśnie wracam z castingu. Za każdym razem to ruletka. Staram się, ale czy coś z tego wyjdzie?

 

Polecamy: Pies czy kot? Gwiazdy VIVY! w objęciach ze zwierzakami. Cleo to kociara, a Dorota Wellman woli psy?

3/9
Natasza Urbańska i Barbara Kurdej-Szatan w sesji dla Vivy
Copyright @Iza Grzybowska/VOYK/Viva!
3/9

Barbara Kurdej-Szatan: Jak być gwiazdą? Na co dzień naprawdę tego nie odczuwam, bo mam swoją rodzinę, dom, mam dużo pracy, na której się skupiam. A tak naprawdę to, że stałam się…

 

– Megarozpoznawalna.
Barbara Kurdej-Szatan:
Po prostu popularna. Odczuwam zainteresowanie ludzi, widzowie czekają, żeby dostać autograf. Bardzo miło spotkać się z ludźmi, którzy chcą zrobić sobie wspólne zdjęcie, porozmawiać. Negatywne strony popularności są tylko w Internecie. W życiu mi się nie zdarzają.

 

Polecamy: Z czego się śmieją i czym jest dla nich szczęście? Przepytaliśmy aż 17 gwiazd! Odpowiedzi zaskakują!

4/9
Natasza Urbańska i Barbara Kurdej-Szatan w sesji dla Vivy
Copyright @Iza Grzybowska/VOYK/Viva!
4/9

Barbara Kurdej-Szatan: Dziecko dobrze robi kobiecie. Odkąd urodziłam Hanię, czuję się spełniona. Czuję, że dokonałam najważniejszego w życiu – powołałam do istnienia osobny byt. To daje siłę. Tak jak nasze dzieciństwo. Miłość, którą otoczyli mnie rodzice. Mama zapisała mnie do szkoły muzycznej, do chóru, tata pomagał w nauce, uczył pływać, jeździć na rowerze. Dawali mi dużo swobody. To jest we mnie przez całe życie. A najlepiej się czuję, gdy leżę na łące i patrzę w niebo. Chmury płyną, jest cisza i nieprawdopodobny spokój. Napawam się tym. A potem do roboty!

 

Polecamy: Pies czy kot? Gwiazdy VIVY! w objęciach ze zwierzakami. Cleo to kociara, a Dorota Wellman woli psy?

5/9
Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan w walentynkowej sesji w "Vivie!"
Copyright @fot. Bartek Wieczorek/LAF/Viva!
5/9

Barbara Kurdej-Szatan: Uwielbiam kokosić się rano w łóżku z naszą córą. Wygłupiamy się, bo nie chce nam się wstać. Lubię absurdalny humor, a w stresie dostaję głupawki. Tęsknię za domem rodziców na wsi. Gdy jest mi źle, patrzę w gwiazdy i myślę: świat jest taki wielki, a moje problemy takie małe! Jestem szczęśliwa, kiedy śpiewam. I kiedy chodzę na koncerty!

 

Polecamy: Z czego się śmieją i czym jest dla nich szczęście? Przepytaliśmy aż 17 gwiazd! Odpowiedzi zaskakują!

 

6/9
Natasza Urbańska i Barbara Kurdej-Szatan w sesji dla Vivy
Copyright @Iza Grzybowska/VOYK/Viva!
6/9

Barbara Kurdej-Szatan: Po sukcesie reklam Playa byłam w szoku. Miałam wrażenie, jakby się wszyscy na mnie rzucili i chcieli coś ze mnie wyssać. Objawiło się mnóstwo ludzi, każdy mówił: „Chodź do mnie. Ja cię wezmę!”. Miałam wtedy obronną reakcję: „Zostawcie mnie w spokoju”. Nie potrzebuję specjalistów od PR-u, którzy będą za mnie autoryzować wywiady.

 

Polecamy: Pies czy kot? Gwiazdy VIVY! w objęciach ze zwierzakami. Cleo to kociara, a Dorota Wellman woli psy?

7/9
Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan w walentynkowej sesji w "Vivie!"
Copyright @fot. Bartek Wieczorek/LAF/Viva!
7/9

Rafał Szatan: Basia jest wybuchowa i spontaniczna. Wystarczy iskierka.
Barbara Kurdej-Szatan: Wyrzucam z siebie. Po co tłumić? Moja siostra jest jeszcze bardziej wybuchowa. To rodzinne.
Rafał Szatan: Wystarczy, że czasem zwrócę uwagę, to Basia zaraz się denerwuje.

 

– Krzyczy na Pana?
Rafał Szatan:
Nie. Raczej coś odburknie, obruszy się.

 

Polecamy: Z czego się śmieją i czym jest dla nich szczęście? Przepytaliśmy aż 17 gwiazd! Odpowiedzi zaskakują!

8/9
Natasza Urbańska i Barbara Kurdej-Szatan w sesji dla Vivy
Copyright @Iza Grzybowska/VOYK/Viva!
8/9

– Żona Szatana. Jak to jest nosić takie nazwisko?
Barbara Kurdej-Szatan:
Nazwisko męża bardzo mi się podoba. Ale zachowałam też swoje. Nie chciałam rezygnować z cząstki siebie, z tej, która wychowała się i żyła jako Kurdej. Jednak Szatan jest tak wyrazistym słowem, że coraz częściej ludzie zapisują mnie w skrócie Basia Szatan. I żartują na ten temat.

 

Polecamy: Pies czy kot? Gwiazdy VIVY! w objęciach ze zwierzakami. Cleo to kociara, a Dorota Wellman woli psy?

9/9
Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan w walentynkowej sesji w "Vivie!"
Copyright @fot. Bartek Wieczorek/LAF/Viva!
9/9

– Z czego zrezygnowaliście dla dziecka?
Barbara Kurdej-Szatan:
Jak się ma rodzinę, dziecko, wszystko jest inaczej. Zawsze byłam spontaniczna, lubiłam działać pod wpływem impulsu. Na imprezie studenckiej w Krakowie dowiedziałam się, że rano znajomi jadą na casting do Gdyni. Więc po imprezie wzięłam prysznic i razem z przyjaciółką Anią zabrałyśmy się z nimi. Spędziłam nad morzem pół dnia, spotkałam się z siostrą i wróciliśmy do Krakowa. Dziś taki wypad byłby niemożliwy, jest Hania, terminy, wszystko trzeba zaplanować. Nie ma miejsca na spontan. Ale nie czuję się z tym źle, uważam, że to naturalna kolej rzeczy.

 

– Macierzyństwo jest OK?
Barbara Kurdej-Szatan:
Hania to moje oczko w głowie. Przeogromna miłość. Poza tym, że dziecko daje mnóstwo emocji, to zmienia coś w kobiecie. Przynajmniej we mnie zmieniło. Poczułam, że jestem spełniona wewnętrznie. Mniej przejmuję się innymi rzeczami. Nabrałam pewności siebie.

 

– Jaką mamą jest Barbara?
Rafał Szatan:
Basia jest bardzo ciepłą osobą. Ma w sobie dużo spokoju. Taka jest też w stosunku do Hani. Mała doskonale to wie i wykorzystuje po swojemu. Wie, że nawet jak narozrabia, to mama weźmie na ręce, przytuli i będzie dobrze. A tata to ten, który jest bardziej stanowczy i powie, że czegoś nie wolno.
Barbara Kurdej-Szatan: Mam w sobie dużo cierpliwości, ale do czasu. Jak wciąż powtarzam: „Haniu, nie wolno, nie wolno”, to w końcu staję się twarda i mówię ostrzej: „Przestań”. Ale nie potrafię się złościć na córkę. Kompletnie mnie rozbraja.

 

Polecamy: Z czego się śmieją i czym jest dla nich szczęście? Przepytaliśmy aż 17 gwiazd! Odpowiedzi zaskakują!

Wideo

Zobaczcie 12 najgorętszych trendów na wiosnę 2020!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MARYLA RODOWICZ mówi, że nie potrafiłaby być z kimś „bez zakochania”, i wspomina wszystkie swoje miłości. Laureat 8. edycji „Top Model”, DAWID WOSKANIAN, o życiu z zespołem Tourette’a, karierze i o tym, jak sobie radzi ze społecznym ostracyzmem. Jedyny taki wywiad: PAWEŁ DELĄG versus PAWEŁ DELĄG. JENNIFER ANISTON i BRAD PITT – czy miłość po 16 latach od rozstania jest w ogóle możliwa?