8 / 14
Copyright @Marlena Bielińska/MOVE

Cezary Pazura: Mam wrażenie, że urodziłem się uśmiechnięty. Płacz był mi obcy. Pojawiał się sporadycznie w szczególnych momentach. Uśmiechem i radością zarażałem swoich i obcych. Starych i młodych. Uśmiech jest częścią mnie, a więc jednak rysem osobowości. W stan euforii potrafi mnie wprowadzić drobiazg. Dobry posiłek albo news w TV. Ale najbardziej moi najbliżsi, kiedy widzę, jak jestem im potrzebny.

 

Polecamy też: Cezary Pazura o żonie: "Czułem, że mam diament. Tylko dlaczego został oszlifowany w taki bolesny sposób?"

 

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Tylko w VIVIE! inspirująca rozmowa z KATARZYNĄ SKRZYNECKĄ o tym, dlaczego postanowiła wrócić do figury 30-latki. „Prezes” ROBERT GÓRSKI i MONIKA SOBIEŃ-GÓRSKA o tym, czy ich życie przypomina… kabaret. ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI o tym, co robi, kiedy cały dom zaśnie.