4 / 14
Copyright @Marlena Bielińska/MOVE

Katarzyna Grochola: Nie jestem permanentnie szczęśliwa, ale często się śmieję. Jadę samochodem i się cieszę, bo deszcz przestał padać i zaraz będzie tęcza. Kierowcy mnie widzą, pozdrawiają światłami. Dziś nagrywałam materiał dla telewizji o mojej nowej powieści „Przeznaczeni”. Ale przestałam gadać, gdy w oczku wodnym odezwała się żaba. Ucieszyła mnie. Mieć swoją żabę – to nie byle co. Kiedy jestem szczęśliwa? Całowanie jest dobre…

 

Polecamy też: „Miłość była, jest i będzie najważniejsza!". Czym jeszcze w życiu kieruje się Katarzyna Grochola?

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Tylko w VIVIE! inspirująca rozmowa z KATARZYNĄ SKRZYNECKĄ o tym, dlaczego postanowiła wrócić do figury 30-latki. „Prezes” ROBERT GÓRSKI i MONIKA SOBIEŃ-GÓRSKA o tym, czy ich życie przypomina… kabaret. ZBIGNIEW ZAMACHOWSKI o tym, co robi, kiedy cały dom zaśnie.