4 / 14
Copyright @Marlena Bielińska/MOVE

Katarzyna Grochola: Nie jestem permanentnie szczęśliwa, ale często się śmieję. Jadę samochodem i się cieszę, bo deszcz przestał padać i zaraz będzie tęcza. Kierowcy mnie widzą, pozdrawiają światłami. Dziś nagrywałam materiał dla telewizji o mojej nowej powieści „Przeznaczeni”. Ale przestałam gadać, gdy w oczku wodnym odezwała się żaba. Ucieszyła mnie. Mieć swoją żabę – to nie byle co. Kiedy jestem szczęśliwa? Całowanie jest dobre…

 

Polecamy też: „Miłość była, jest i będzie najważniejsza!". Czym jeszcze w życiu kieruje się Katarzyna Grochola?

Akcje

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ADAMOWICZ, EGURROLA, FIGURA, GOLCOWIE, KUSZYŃSKA, SOYKA, NIEDENTHAL… w osobistych wspomnieniach o bliskich ich sercu miejscach. Według DOMINIKI KULCZYK świat zmieni tylko „czuła rewolucja”? Ważny głos w sprawie wykluczenia kobiet. „Wciąż mnie zaskakuje” – profesor JERZY BRALCZYK o języku polskim. W sentymentalną PODRÓŻ do nadbałtyckich kurortów zabierają nas m.in. CIERNIAK-MORGENSTERN, RODOWICZ, IWASZKIEWICZ.