Artur Barciś
Fot. Dariusz ZAROD/East News
Z ŻYCIA GWIAZD

Został bez pracy i miejsca do życia. Artur Barciś, żeby zarobić na rodzinę, ryzykował własnym zdrowiem

Aktor w przeszłości podjął się pracy, która zagrażała jego życiu

Dorota Falkowska 1 listopada 2021 10:30
Artur Barciś
Fot. Dariusz ZAROD/East News

Aktor, reżyser, a także szczęśliwy mąż ukochanej żony Beaty, którą czule nazywa Bebą. W latach 80. życie zmusiło Artura Barcisia do narażania zdrowia i życia, żeby zarobić na mieszkanie. W książce "Aktor musi grać, by żyć" cofnął się do tej historii z przeszłości i opowiedział o niej Kamili Dreckiej. 

Artur Barciś o trudnej przeszłości: zarabiał na rodzinę w pracy, która zagrażała jego życiu 

W październiku na rynku ukazała się książka "Aktor musi grać, by żyć", która jest wywiadem-rzeką Artura Barcisia z Kamilą Drecką. Aktor podzielił się w niej wieloma nieznanymi dotąd historiami ze swojego życia. Jedną z nich jest ta o szukaniu pracy za oceanem. W latach 80. Artur Barciś był już szczęśliwym mężem montażystki Beaty, ale nie stać go było wówczas, żeby "pójść na swoje". Kupno mieszkania w Polsce było wtedy poza jego zasięgiem, dlatego aktor podjął decyzję o wyjeździe do Nowego Jorku w poszukiwaniu pracy. 

Będąc już na miejscu, Barciś przez chwilę mógł być spokojny o dach nad głową, bo wiedział, że wprowadzi się do znajomych. Sytuacja jednak bardzo szybko się skomplikowała, ponieważ właściciel mieszkania nie zgodził się na kolejnego lokatora. Szukanie pracy bez miejsca do mieszkania stało się jeszcze trudniejsze. Artur Barciś pytał w gastronomii, u krawców, ale zarobek był na tyle mały, że kontynuował poszukiwania. W końcu natrafił na ogłoszenie o zrywaniu rakotwórczego azbestu w wieżach World Trade Center. Z racji, że do tak ciężkiej i trudnej pracy brakowało chętnych, stawka za godzinę wzrosła tam do dziesięciu dolarów. Aktor przez sześć tygodni w niewygodnym stroju i masce ochronnej pracował nawet po 15 godzin dziennie, okupując to łzami i ogromnym wysiłkiem. W tym trudnym czasie ogromnie tęsknił za żoną. 

"Czasami strasznie płakałem, bo byłem mały i drobny, a większość kolegów rosła i silna. Nawet dla nich to była zbyt ciężka praca. Czasami ryczałem też z tęsknoty" - wyznał Barciś (cytat Plotek.pl). 

Po tygodniach ciężkiej pracy udało się odłożyć upragnioną sumę. Po powrocie do Polski Artur Barciś mógł pozwolić sobie na kupno mieszkania i samochodu - Fiata 126p., a żonę zabrał na wycieczkę do Hiszpanii. 

Czytaj też: Artur Barciś i jego żona Beata od lat dają sobie miłość i wsparcie

Artur Barciś
Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JULIA WIENIAWA o magii sceny, dorastaniu na oczach widzów, manii kontroli i miłości. ADRIANNA BIEDRZYŃSKA i MICHALINA ROBAKIEWICZ – Matka i córka opowiadają, jak gra się im na jednej scenie i nosi... te same ubrania. JERZY SKOLIMOWSKI: Artysta wszechstronny – reżyser, scenarzysta, poeta i malarz, w szczerej rozmowie o życiowej rewolucji. W cyklu Kobiety ikony – co się dzieje z… SOPHIA LOREN, bogini kina, zjawiskowa piękność, która na swoje miejsce na Ziemi wybrała Rzym zamiast Hollywood. W cyklu Podróże – gdzie jeżdżą gwiazdy: Greckie wyspy. Tu odpoczywają JOANNA PRZETAKIEWICZ, ANNA PUŚLECKA i RITA ORA. Sztuka gotowania JOANNY BRODZIK.