Kamil Durczok, Viva! październik 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM
O TYM SIĘ MÓWI

Kamil Durczok usłyszał zarzuty po spowodowaniu wypadku. Jaka kara mu grozi?

Dziennikarz przeprosił za jazdę po alkoholu

Rafał Kowalski 29 lipca 2019 19:24
Kamil Durczok, Viva! październik 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Trzy dni po spowodowaniu kolizji na autostradzie w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego, Kamil Durczok usłyszał zarzuty z ust sędziego. Przy okazji rozprawy, dziennikarz przeprosił wszystkich, których zawiódł swoim zachowaniem. W piątek około godziny 13.00, 51-latek wypadł autem ze swojego pasa i staranował słupki na autostradzie. Miał we krwi 2,6 promila alkoholu.

Przeprosiny Kamila Durczoka po wypadku

W zdarzeniu nikt nie został ranny, ale policja, prokuratura i sąd i tak badają szczegółowo sprawę. Dziś Kamil Durczok usłyszał zarzuty. Pierwszy dotyczył prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, drugi sprowadzenia zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym. Dziennikarz przyznał się tylko do tego pierwszego. Sąd zdecydował, że na czas prowadzenia postępowania nie będzie aresztował byłego prezentera TVN.

51-latek po wyjściu z sali sądowej zapowiedział, że nie będzie komentował postanowienia sądu. Przeprosił za to za swoje zachowanie. „Bardzo, bardzo wszystkich przepraszam. Wszystkich, którzy we mnie wierzyli i mi ufali. To są bardzo trudne dni dla mnie. To co się wydarzyło jest karygodne”, mówił Durczok. „Pozostaje mi przeprosić widzów, internautów, czytelników. Najbardziej chciałbym przeprosić moich najbliższych, bo zostali narażeni na cierpienie, na które w najmniejszym stopniu nie zasłużyli”, dodał.

Z ust dziennikarza padły także słowa, że nie podważał i nie będzie podważał materiałów zgromadzonych przez policjantów i prokuraturę, ponieważ nie ma planu zaprzeczać faktom. Przy okazji poprosił o publikację jego wizerunku w mediach. „Ja nazywam się Kamil Durczok”, mówił sugerując, by nie posługiwać się frazą „Kamil D.”.

Na czas kolejnych rozpraw Kamil Durczok nie może opuszczać kraju. Za postawione zarzuty, grożą mu 2 lata więzienia, nawet 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywna w wysokości 60 tys. złotych. 

Kamil Durczok, Viva! październik 2016
Fot. Bartek Wieczorek/LAF AM

Wideo

Justyna i Jakub Przygońscy: „jesteśmy zapracowanymi rodzicami”. Tak zmieniły ich dzieci

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Co powie tata? JAROSŁAW I OLIWIA BIENIUK we wzruszającej rozmowie o wchodzeniu córki w dorosłość, układaniu życia na nowo, sile wspomnień i ojcowskiej miłości. ALEKSANDRA KURZAK: „lubię być diwą”. O błyskotliwej karierze, zaręczynach po 10 dniach znajomości i intymności. DOROTA I CZESŁAW MOZILOWIE razem pracują, podróżują, oglądają seriale, tańczą... Co jest receptą ich udanego związku? WOJCIECH MECWALDOWSKI to artysta, aktor i... introwertyk. Co oznacza dla niego „życie pełną gębą”? Ikar polskiego dziennikarstwa... Jaki był prywatnie? Wzloty i upadki KAMILA DURCZOKA.