piesek Fijo znalazł dom
Fot. Facebook/Fundacja dla Szczeniąt Judyta
O TYM JEST GŁOŚNO

Oprawca brutalnie skatowanego pieska Fijo trafi do więzienia. Zapadł przełomowy wyrok!

„Sprawca jego cierpienia nie pozostał bezkarny”

Weronika Kostyra 28 marca 2019 13:52
piesek Fijo znalazł dom
Fot. Facebook/Fundacja dla Szczeniąt Judyta

Jego historia poruszyła całą Polskę. Szczeniak Fijo przeżył w życiu piekło. Został brutalnie skatowany przez swojego właściciela Bartosza D. Gdy go znaleziono w kałuży krwi, był o włos od śmierci. Miał złamaną szczękę, wybite zęby i poważny uraz kręgosłupa. Właśnie zapadł przełomowy wyrok w sprawie mężczyzny. Został skazany na rok i 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo przez 10 lat nie wolno mu posiadać zwierząt, a także musi zapłacić nawiązkę w wysokości 3 tysięcy złotych oraz 25 tysięcy zwrotu kosztów leczenia dla Fundacji dla Szczeniąt Judyta.

Oprawca psa Fijo trafi do więzienia

Pieskowi Fijo nic nie zwróci już sprawności. Pocieszający jest jednak fakt, że sprawiedliwości stało się zadość, a on po horrorze, jaki przeżył, trafił na dobrych ludzi. Obecnie porusza się dzięki wózkowi, który otrzymał od prywatnych sponsorów. Znalazł także kochający, ciepły dom. Z nowymi właścicielami zamieszkał w Łodzi.

Wcześniej czworonóg przeszedł w życiu piekło. Był brutalnie katowany przez swojego właściciela, mieszkańca Chełmży w województwie kujawsko-pomorskim. Według opinii biegłego, szczeniaka bito pięścią, tępym narzędziem lub kopano. Co prawda Bartosz D., który sprawował nad nim opiekę twierdził, że katastrofalny stan psa to skutek tego, że na niego nieszczęśliwie upadł, jednak weterynarz wykluczył tę możliwość. Na niekorzyść mężczyzny przemawia również fakt, że gdy odnaleziono skatowanego Fijo, ukrywał się długo przed policją. Wystosowano za nim lis gończy.

Pieskiem od początku zajęła się Fundacja dla Szczeniąt Judyta. Zrobiono wszystko, co było możliwe, by pies odzyskał czucie w łapach, lecz okazało się to niemożliwe. Nie pomogła nawet kilkutygodniowa rehabilitacja w Portugalii. Fijo nigdy nie będzie normalnie chodził. Nie będzie mógł również w pełni kontrolować oddawania kału i moczu.

Teraz głośna sprawa ma swój finał. Fundacja poinformowała o wyroku, podkreślając, że jest in przełomowy. Do tej pory na więzienie skazywano jedynie w przypadku zabicia zwierzęcia. „Nic nie zwróci Fijo sprawności. Jednak fakt, że sprawca jego cierpienia nie pozostał bezkarny pozwala wierzyć, że jednak coś się zmienia”, czytamy. 

Pies Fijo
Fot. Facebook @ Fundacja dla Szczeniąt Judyta

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

ANNA I TOMASZ SEKIELSCY – znany dziennikarz mówi o żonie, że jest jak… „żona mafiozo”. Dlaczego? BERENICE MARLOHE – kim by została, gdyby nie rola dziewczyny Bonda? MEGHAN i HARRY w osobistej krucjacie przeciwko brytyjskiej monarchii. REMIGIUSZ MRÓZ o tym, jak zarobił pierwszy milion, gdzie szuka natchnienia i o końcu miłości.