Wybuch gazu
Fot. Wojciech Wojtkielewicz/Polska Press/East News
O TYM SIĘ MÓWI

Tragiczne kulisy eksplozji w Białymstoku. Co tak naprawdę wydarzyło się tego dnia?

„Mamy do czynienia z samobójstwem rozszerzonym”

Redakcja VIVA! 2 września 2020 11:49
Wybuch gazu
Fot. Wojciech Wojtkielewicz/Polska Press/East News

W poniedziałek 31 sierpnia doszło do potwornej tragedii w Białymstoku. W domu przy ulicy Kasztanowej doszło do potężnej eksplozji, w wyniku której zginęły cztery osoby. Śledztwo ujawniło jednak, że nie był to dramatyczny przypadek. Policja poinformowała, że Mariusz K. najpierw zabił swoją żonę, córkę i matkę, a następnie popełnił samobójstwo. Przed śmiercią odkręcił w domu gaz, co doprowadziło do wybuchu. Strażacy opublikowali zdjęcia z miejsca zdarzenia.

Wybuch gazu w domu w Białymstoku. Kim były ofiary?

Sąsiedzi z pobliskich domów zeznali, że Mariusz K. był agresywny, dlatego miał sądowy zakaz zbliżania się do bliskich. Jak informuje portal Fakt, po pierwszej interwencji policji pod koniec maja, rodzinie założono Niebieską Kartę. „Prokurator zastosował wobec tego mężczyzny środki zapobiegawcze w postaci zakazu zbliżania się do rodziny, dozór policyjny i nakaz opuszczenia miejsca zamieszkania”, twierdzi białostocka komenda.

Mariusz K. nie pojawiał się w okolicy domu, jednak wrócił pod koniec sierpnia. Wtedy też miał zagrozić rodzinie, że wysadzi wszystkich w powietrze. Straż Pożarna z Białegostoku opublikowała zdjęcia z miejsca zdarzenia.

Wybuch gazu Bialystok
Fot. straz.bialystok.pl / za Na Temat

Jeden z sąsiadów próbował ratować 10-letnią córkę Mariusza K., ale dziewczynka nie przeżyła. „Osoba postronna, która prowadziła resuscytację, poinformowała nas, że ewakuowała dziecko, a w środku znajdują się kolejne osoby”, przekazał Paweł Ostrowski ze Straży Pożarnej.

W wyniku eksplozji zginęła 40-letnia żona Mariusza K., oraz jego 72-letnia matka. Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji poinformował, że wszystkie kobiety miały rany, zadane ostrym narzędziem. „Miały też rany świadczące o tym, że się broniły. Mężczyzna miał na szyi pętlę wisielczą”, przekazał Tomasz Krupa.

Jak dodał, 47-letni Mariusz K. prawdopodobnie celowo uszkodził instalację gazową, a zanim doszło do tragedii, odebrał sobie życie. „Wszystko wskazuje, że mamy do czynienia z samobójstwem rozszerzonym”.

Sprawą zajmie się Prokuratura Okręgowa w Białymstoku. 

Źródło: FAKT, Na Temat

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.