Metamorfoza Ula chincz
Fot. Bartosz Krupa/East News
Z ŻYCIA GWIAZD

Ula Chincz zdradziła imię i płeć drugiego dziecka! Kryteria wyboru były bardzo złożone...

Dziennikarka wyjawiła też, jak pandemia wpłynęła na jej ciążę. Sporo zmian!

Rafał Kowalski 22 września 2020 09:59
Metamorfoza Ula chincz
Fot. Bartosz Krupa/East News

Jedenaście lat po narodzinach pierwszego syna, Ula Chincz i jej mąż Sławomir oczekują kolejnego dziecka. Gwieździe przez wiele miesięcy udawało się ukrywać ciążę, aż w końcu poinformowała o niej fanów w dogodnym dla siebie czasie. Teraz dziennikarka nagrała kolejny filmik, w którym zdradziła imię i płeć potomka.

Ula Chincz o płci dziecka. Jakie imię wybrała?

W najnowszym wideo Pytania i odpowiedzi opublikowanym na kanale Ula Pedantula, gwiazda TVN zdradziła, że będzie miała… drugiego syna! „Bardzo się z tego cieszę. To będzie mężczyzna. Już jestem przegłosowana w domu, a będzie 3:1, ale ja sobie dam radę. Będą mnie nosić na rękach”, wyznała Ula Chincz.

Dodała też, że decyzja w sprawie imienia została podjęta na 99%. „Kryteria doboru imienia były bardzo złożona. Imię osadzone w tradycji, łatwe do zmiękczenia i proste do wypowiedzenia w obcych językach. A nasz synek Rysiek dorzucił 4 kryterium pod tytułem: „musi być na R” i lista nagle skróciła się bardzo mocno. Stąd pomysł na… Roberta! Ja się trochę upierałam przy Romanie, bardzo mi się podobał, ale mój mąż powiedział nie, nie wiem dlaczego…”, opowiedziała dziennikarka i dodała, że zmienić rodzinną decyzję może jedynie moment , w którym zobaczą chłopca i stwierdzą, że Robert do niego nie pasuje.

A jak wiadomość o ciąży zareagował ukochany prezenterki? Wielu fanów było ciekawych, czy para planowała dziecko. Okazuje się, że zakochani po prostu nie wykluczali takiej możliwości. „Reakcja mojego męża była radosna, ale podobnie jak u mnie, niedowierzająca. […] Na początku był bardzo przejęty także przez COVID. Był bardzo zadaniowy, a teraz już cieszy się razem z nami.” usłyszeliśmy na kanale Uli Pedantuli. Ogromne zadowolenia wyraził też 11-letni syn małżeństwa, Rysiek. „Z kolei z przekazaniem wiadomości synowi to poczekaliśmy do pierwszego USG. Ucieszył się bardzo, bo marzył o rodzeństwie. Ale myślał, że robię mu dowcip i musiał się upewnić u taty, że to nie żart. Teraz czeka i odlicza”, zdradziła córka Andrzeja Turskiego.

Wśród pytań od widzów pojawiło się też o czas oczekiwania na dziecko podczas pandemii koronawirusa. „Ciąża w pandemii to jest wyzwanie. Ja zdecydowałam się na opiekę prywatną, gdzie mogłam być na wizycie co miesiąc. Jestem jednak po 40-stce, więc chciałam mieć pewność regularnych i bezpiecznych kontroli. Szkoda, że w badaniach nie mogą uczestniczyć ojcowie, to bardzo przykre. Na przykład w pierwszej ciąży mój mąż był ze mną na każdym badaniu, teraz mi go brakowało, bo tylko ja mogłam wejść do kliniki. Rozumiem jednak, że zdrowie wszystkich innych pacjentów jest ważniejsze. Jeśli chodzi o poród to tata nie może być przy cesarce, ale przy naturalnym porodzie tak, 2 godziny po nim również. Nie ma też potem odwiedzin, ale to mnie nie martwi, bo się wyśpię i zregeneruję”, opowiedziała szczegółowo Urszula Chincz i dodała, jaki ma pogląd na tak zwane późne macierzyństwo. „Mam 42 lata i nie ma się co przejmować. Medycyna jest na innym poziomie, co kiedyś”, uspokoiła fankę, która miała wątpliwości czy w podobnym wieku może się jeszcze starać o dziecko.

Uli i wszystkim jej bliskim wysyłamy ogrom pozytywnej energii! 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Ula Pedantula (@ulapedantula)

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

MAŁGORZATA ROZENEK-MAJDAN i RADOSŁAW MAJDAN w przejmującej rozmowie o walce o dziecko, mierzonej poświęceniem, niepewnością, ale i wdzięcznością. MICHAŁ ŻEBROWSKI i EUGENIUSZ KORIN, dyrektor i reżyser Teatru 6. piętro. Czy się lubią, podziwiają i... kłócą. MARIOLA BOJARSKA FERENC Los naznaczony tragediami: wypadek mamy, walka o życie synka, rozwód, choroba męża. W cyklu EXTRA: Czy w kontekście niemieckich obozów koncentracyjnych może być mowa o modzie? – opowiada antropolożka mody Karolina Sulej. PODRÓŻ „Będziecie tam wracać”, mówi o Bieszczadach słynna podróżniczka Elżbieta Dzikowska.