Neil Armstrong
Fot. East News
O TYM SIĘ MÓWI

Ujawniono prawdziwą przyczynę śmierci Neila Armstronga

Lekarze popełnili błąd?

Olga Figaszewska 29 lipca 2019 11:57
Neil Armstrong
Fot. East News

Neil Armstrong 50 lat temu postawił pierwszy krok na Księżycu i na zawsze zapisał się na kartach historii. Astronauta zmarł 25 sierpnia 2012 roku w wyniku powikłań po operacji serca. Urna z prochami spoczęła na dnie Atlantyku. Po latach światło dzienne ujrzały nowe fakty w sprawie jego śmierci. Prawdę ujawnił jeden z dzienników.

Tajemnica śmierci Neila Armstronga

New York Times poinformował kilka dni temu, że astronauta zmarł w wyniku błędu lekarskiego. Dziennikarzom udało się dotrzeć do dokumentów (raportów medycznych ), które to potwierdzają. Najbliżsi Armstronga utrzymywali, że do jego śmierci doprowadziła operacja naczyniowa w Fairfield Hospital w Ohio.

W 2014 zawarto porozumienie z Mercy Health. Instytucja wypłaciła rodzinie pierwszego człowieka, który wyruszył na podbój Księżyca 6 milionów dolarów należności. Władze szpitala początkowo nie przyznawały się do błędu. Ostatecznie zdecydowali się na podpisanie ugody, dzięki czemu uniknięto sprawy sądowej.

Dokumenty, które trafiły o redakcji New York Times zawierają ekspertyzy, szczegółowo opisujące stan Armstronga, pobyt w szpitalu i korespondencję między prawnikami, a rodziną astronauty.

Z materiałów wynika, że lekarze ze szpitala w Ohio zdecydowali się wykonać operację pomostowania aortalno-wieńcową. Armstrongowi wszczepiono aparaturę, która miała stymulować pracę serca. Niestety w chwili jej usunięcia powstał krwotok wewnętrzny. Przypadek skomentowały autorytety kardiochirurgii. Specjaliści nie mieli wątpliwości, że lekarze podjęli zbyt pochopną decyzję o operacji bajpasów.  

Lądowanie na Księżycu
Fot. Getty Images

źródło: TVN24

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Czy czas zabliźnia rany, zaciera pamięć? Co sądzą o filmie „Ania”? BLISCY ANNY PRZYBYLSKIEJ w poruszającej, intymnej rozmowie. BARBARA ROMANOWICZ-TORZEWSKA I MAREK TORZEWSKI: słynny polski tenor i aktorka. Od 40 lat razem. Na dobre i na złe. Niezmiennie w sobie zakochani. Ich wyznania brzmią jak piękna miłosna aria. DOROTA GARDIAS: wydawałoby się, że ma wszystko: urodę, talent, popularność, miłość widzów i udaną córeczkę Hanię. A jednak los jej nie rozpieszcza… RADOSŁAW ŚMIGULSKI zarządza Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Czy sam jest… fanem kina? KRÓLOWA ELŻBIETA II i jej wielkie miłości…