Tomasz Stockinger
Fot. TOMASZ URBANEK/Dzien Dobry TVN/East News
O TYM JEST GŁOŚNO

Tomasz Stockinger: „Kiedy patrzy się śmierci głęboko w oczy, trzeba to zaakceptować”

Aktor dochodzi do siebie po operacji na otwartym sercu

Gabriela Czernecka 15 czerwca 2020 10:46
Tomasz Stockinger
Fot. TOMASZ URBANEK/Dzien Dobry TVN/East News

Tomasz Stockinger w rozmowie z Dzień Dobry TVN opowiedział o swoim stanie zdrowia. Aktor w lutym tego roku przeszedł nieoczekiwaną operację serca. Dziś jak sam przyznaje, jego stan był bardzo poważny, a przewidywania lekarzy nie najlepsze. Teraz wraca do zdrowia i jak mówi, czuje się już dużo lepiej. Co zmieniło się po operacji i jak dziś wygląda jego życie? 

Tomasz Stockinger o operacji na otwartym sercu

„Jestem po operacji na otwartym sercu. Niestety było trzeba zrobić zastawkę, to był bardzo ciężki zabieg. (…) Najważniejsze będą najbliższe tygodnie przy pełnej konsultacji z kardiologiem.  Przede mną długa droga i dużo pracy. Muszę słuchać rehabilitantów, wykonywać różne ćwiczenia. Ale to się przecież robi dla siebie! Ciężka praca zaprocentuje”, powiedział jakiś czas temu w rozmowie z dziennikiem Faktu. Dziś Tomasz Stockinger udzielił wywiadu Dzień Dobry TVN, w którym opowiedział o tym, jak dziś wygląda jego życie po operacji serca. Gdy kilka miesięcy temu, media obiegła informacja o tym, że aktora czeka poważna operacja, fani z niecierpliwością oczekiwali na pozytywne wiadomości na temat swojego idola. Jak wyznał aktor, ani on, ani lekarze do końca nie wiedzą, co się stało, ale doszło do uszkodzenia zastawki mitralnej. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko: „Trzeba było zoperować zastawkę, inaczej byśmy dzisiaj nie rozmawiali”, mówi wprost.

Operacja odbyła się w lutym i aktor nie ukrywa, że była to walka o życie. Zanim udał się na zabieg, postanowił pożegnać się z rodziną i najbliższymi: „Nikomu tego nie życzę, ale jest to też wzbogacenie, doświadczenie, które przewartościowuje wiele rzeczy. Kiedy patrzy się śmierci głęboko w oczy, trzeba to zaakceptować. Tu nie ma miejsca na negocjacje”, wyznał. Dziś mijają cztery miesiące od operacji i aktor nie ukrywa, że czeka go długa droga do odzyskania pełni sił. Tomasz Stockinger zdradził, że lekarze mówili mu, że dojdzie do 70 procentowej sprawności, ale dziś wiele wskazuje na to, że dojdzie do pełnej sprawności. Jak mówi: „To są miesiące dochodzenia do siebie, to się powoli goi, trzeba być cierpliwym i konsekwentnym”. 

Aktor stosuje się do zaleceń lekarzy, stara się prowadzić aktywny tryb życia, dużo ćwiczy i spaceruje do trzech godzin dziennie: „Wiele osób jeszcze długo po operacji jest w takim stanie nazwijmy to głębokiej refleksji. Najważniejsze jest to, że raczej każdy z nas na co dzień myśli, o, ten zachorował, ten odszedł, ale mnie to nie dotyczy, a tymczasem życie pokazuje inaczej”, mówi.

Tomasz Stockinger zdradził także, że już miał kilka telefonów z propozycją powrotu na plan, ale dziś ma większą świadomość tego, że w życiu trzeba znaleźć czas i na sprawy zawodowe, jak i na prywatne. Aktorowi życzymy więc dużo zdrowia i z niecierpliwością czekamy na informacje o jego kolejnych sukcesach zawodowych!  

Tomasz Stockinger - Wielki Test TVP na prawo jazdy
Fot. East News

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

KLAUDIA EL DURSI: „Nie myślałam o show-biznesie. Ani o pozowaniu do »Playboya«”, mówi uczestniczka „Top Model” i prowadząca program „Hotel Paradise”. Rektor warszawskiej Akademii Teatralnej WOJCIECH MALAJKAT o przemocy i mobbingu w szkołach artystycznych i o tym, dlaczego nie został… nauczycielem w mazurskim miasteczku. KSIAŻĘ WILLIAM I KSIĄŻĘ HARRY: Koniec braterskiej miłości? Historia MIŁKI RAULIN brzmi jak bajka o odważnej dziewczynie, która dzięki marzeniom zdobyła Koronę Ziemi. W cyklu Extra – na fieście w Andaluzji.