Boris Johnson
Fot. Getty Images
O TYM SIĘ MÓWI

Stan zdrowia premiera Wielkiej Brytanii drastycznie się pogorszył

Boris Johnson trafił na oddział intensywnej terapii

Sabina Zięba 6 kwietnia 2020 22:15
Boris Johnson
Fot. Getty Images

Dotychczas brytyjskie media utrzymywały, że choć Boris Johnson jest zakażony koronawisem, nie czuje się źle, a przebywa w szpitalu wyłącznie przez środki ostrożności. Rosyjskie tabloidy podawały jednak, że jego stan jest poważny i polityk ma być podłączony do respiratora. Teraz okazuje się, że było w tym ziarno prawdy. Angielscy dziennikarze potwierdzają, że stan premiera drastycznie się pogorszył.

Boris Johnson trafił na OIOM

U premiera Wielkiej Brytanii koronawirus został zdiagnozowany 11 dni temu, podobnie jak u jego narzeczonej Carrie Symonds, która spodziewa się dziecka. Przez kilka dni Johnson pełnił obowiązki ze swojej rezydencji przy Downing Street, następnie został przeniesiony do szpitala. Wówczas biuro prasowe podało, że pojechał do niego wyłącznie na testy: „To krok zapobiegawczy. Premier nadal odczuwa uporczywe objawy zakażenia, chociaż minęło już dziesięć dni od otrzymania pozytywnego wyniku na obecność koronawirusa. Wciąż walczy z gorączką”. Z kolei sam Boris umieścił w sieci wiadomość uspokajającą obywateli, z której wynikało, że jest w dobrym nastroju. Niespodziewanie sprawy przybrały zupełnie inny obrót.

Jak podaje BBC oraz Daily Mail, w poniedziałkowy wieczór 6 kwietnia Boris Johnson został przeniesiony na oddział intensywnej terapii Szpitala św. Tomasza w Londynie. Pozostaje przytomny i podobno znalazł się na OIOM-ie jako środek ostrożności, gdyby potrzebował respiratora. Równocześnie wiadomo, że premier poprosił sekretarza spraw zagranicznych, Dominika Raaba o zastępstwo za niego „tam, gdzie to konieczne”. Już w poniedziałek minister poprowadził poranne obrady gabinetu. 

Wyrazy wsparcia w walce z koronawirusem Johnsonowi przekazali dotychczas m. in. prezydent Francji, Emmanuel Macron oraz byli premierzy Wielkiej Brytanii - Theresa May oraz David Cameron.

Podczas popołudniowej konferencji prasowej Dominik Raab potwierdził w Wielkiej Brytanii kolejne 439 zgonów (co zwiększyło łączną liczbę do 5373 osób), a także poinformował, że liczba pacjentów wzrosła o 3 802 do 51 608 ludzi.  

Boris Johnson
Fot. Getty Images

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Pandemia nie zmieniła mojego życia, to ja sama je zmieniłam…”, mówi AGNIESZKA MACIĄG. Kraśko, Olejnik, Rodowicz, Rusinek, Szczygieł, Wojciechowska… o emocjach i rodzinnych relacjach w izolacji domowej. JACEK SANTORSKI radzi, jak nie zwariować w czasie pandemii. Zmierzch zachodniej cywilizacji? Beata Pawlikowska w egzystencjalnych rozważaniach w dobie koronawirusa.