Britney Spears, Jamnik
Fot. East News
O TYM JEST GŁOŚNO

Jaki jest stan zdrowia Britney Spears? „To co dzieje się wokół, utrudnia mi życie”

Ostatnie miesiące wokalistka spędziła w szpitalu psychiatrycznym

Rafał Kowalski 24 kwietnia 2019 10:57
Britney Spears, Jamnik
Fot. East News

Nagłe zawieszenie kariery i prawie 4-miesięczny pobyt w szpitalu psychiatrycznym – tak wyglądał początek roku Brtiney Spears. Dwa dni temu wokalistka wyszła z zakładu zamkniętego na przepustkę. Gwiazda wykorzystała tę chwilę na wydanie oświadczenia dla mediów i fanów. Artystka przekonuje, że czuje się dobrze, a do szpitala zgłosiła się dobrowolnie...

Britney Spears o swoim stanie zdrowia

Dlaczego księżniczka popu trafiła do szpitala psychiatrycznego? Na początku 2019 roku Britney poinformowała swoich wielbicieli o zawieszeniu kariery, w tym serii występów w Las Vegas. Powodem miał być zły stan zdrowia jej ojca. Jamie Spears walczył bowiem o życie – przeszedł aż dwie operacje jelit i okrężnicy, z czego po ostatniej pojawił się szereg komplikacji... To sprawiło, że Britney Spears miała się kompletnie załamać. Jednocześnie w mediach pojawiły się informacje, że piosenkarka nie chciała wcale udać się do ośrodka leczenia chorób psychicznych. Informator zdradził, że to ojciec więzi tam 37-latkę…

Wokalistka ma już dość plotek na swój temat, dlatego zamieściła w internecie krótkie oświadczenie. „Chciałam się z Wami przywitać, ponieważ sprawy, o których się tyle mówi, wymknęły się spod kontroli! Krążące plotki, groźby śmierci dla mojej rodziny i zespołu – to jest szalone. Próbuję przez chwilę skupić się na sobie, ale wszystko co dzieje się wokół, utrudnia mi życie. Nie wierzcie we wszystko, co przeczytacie lub usłyszycie”, napisała na Instagramie Spears i dodała, że wszystkie rozpowszechniane nieprawdziwe informacje o tym, że jest więziona przez ojca, to sprawka jej byłego managera, który się mści.

„Moja sytuacja jest wyjątkowa, ale mogę obiecać, że w tym momencie robię to, co dla mnie najlepsze. Może nie wiecie na mój temat zbyt dużo, ale jestem silna i dlatego walczę o to, czego chcę. Wasze poświęcenie i miłość jest niesamowita, ale w tym momencie potrzebuje odrobiny prywatności, by poradzić sobie ze wszystkimi trudnymi sprawami w życiu. Jeśli mnie posłuchacie, będę na zawsze wdzięczna”, napisała dalej piosenkarka. Z kolei w dołączonym do wpisu filmiku obiecała, że już niedługo wróci na scenę.

Mamy nadzieję, że dobre informacje od samej artystki są prawdą i wszystko u niej w porządku. Niestety nie wszyscy fani wierzą w taką wersję wydarzeń. W internecie znaleźliśmy komentarze osób, które twierdzą, że nawet na zamieszczonym wideo Britney wygląda taką, która chwilę wcześniej płakała… Na ostatnich zdjęciach, zrobionych artystce dwa dni temu, 37-latka też nie wygląda najlepiej… Jaka jest prawda? Pozostaje nam poczekać na rozwód wydarzeń. I trzymać kciuki za Britney! 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Britney Spears (@britneyspears)

Britney Spears i Sam Asghari, 22.04.2019 r., Beverly Hills
Fot. BACKGRID/Forum

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Napisałam tę książkę po to, żeby oczyścić siebie dla dzieci. Żeby nie mieć już bagażu”, mówi w poruszającym wywiadzie wybitna pływaczka, OTYLIA JĘDRZEJCZAK. Były mąż Anji Rubik, SASHA KNEZEVIC, rozpoczął nowe życie – jako tata i jako… artysta. DEMI MOORE odkrywa mroczne strony swojego życia. Ile zostało z buntowniczki w MAŁGORZACIE OSTROWSKIEJ?