Sandra Bullock
Fot. Elterlein/ullstein bild via Getty Images
NIEZWYKŁE HISTORIE

Sandra Bullock jako aktorka osiągnęła wszystko, jednak w życiu prywatnym musiała zmagać się z wieloma problemami

Oto wzloty i upadki wielkiej gwiazdy Hollywood

Karol Sowa 23 listopada 2022 07:45
Sandra Bullock
Fot. Elterlein/ullstein bild via Getty Images

Piękna, hipnotyzująca i utalentowana. Taka właśnie jest Sandra Bullock, która kilka dni temu skończyła 58 lat. Jej życie nie było takie proste, jak się może wydawać. Od dziecka marzyła o wielkiej karierze. I jak widać, spełniła swoje dziecięce sny. Tylko nie wszystko było kolorowe... Na zabój zakochała się w Jesse’em Jamesie, który ją zdradzał. Na domiar złego wybuchł skandal, który zaburzył spokój aktorki... Poznajcie wzloty i upadki wielkiej gwiazdy Hollywood. 

Sandra Bullock - pierwsze kroki na drodze do aktorstwa

Sandra Bullock urodziła się 26 lipca 1964 roku w Stanach Zjednoczonych, jednak wychowała się w Niemczech. Do rodzinnego kraju powróciła z jednego powodu — miała zamiar podbić Hollywood. Jak czas pokazał, wielkie marzenie się spełniło. Zadebiutowała na ekranie w 1987 roku. Otrzymała wtedy rolę w kryminale pod tytułem „Hangman”. Miała wtedy 23 lata i nie zamierzała się poddawać. Już w 1990 roku mogliśmy ją oglądać w „Pracującej dziewczynie”. To jeszcze nie był punkt zapalny w jej karierze. Przełom nastąpił w 1994 roku. „Speed: Niebezpieczna prędkość” to produkcja, która była jej szansą na sukces. Zagrała u boku Keanu Reevesa. Rola Annie Porter była strzałem w dziesiątkę. Warto dodać, że aktorka na potrzeby filmu nauczyła się prowadzić miejski autobus. Z czasem obsadzano ją w komediach romantycznych, między innymi w: „Ja cię kocham, a ty śpisz”, „Totalna magia” czy „Miss Agent”.  

Sandra Bullock i Jesse James: zdrady i skandale 

Sandra Bullock ciężką pracą osiągnęła swój cel. Była jedną z najbardziej rozchwytywanych gwiazd w latach 90. i 2000. Wzbudzała zainteresowanie producentów, mediów oraz wielu mężczyzn. Kiedyś umawiała się z Tate’em Donovanem, Matthew McConaugheyem, Ryanem Goslingiem czy Ryanem Reynoldsem. Gromadziła wokół siebie najprzystojniejszych facetów z branży. Najbardziej zakochana była w Jesse’em Jamesie. Na wspólnej drodze stanęli dzięki chrześniakowi Sandry. Był on wielkim fanem motoryzacji, a na prezent zażyczył sobie spotkanie z Jesse’em. Z tego prezentu cieszył się nie tylko solenizant, ale także aktorka. Zakochani nie zamierzali długo czekać ze ślubem. Jak czas pokazał, po sześciu latach wybuchł wielki skandal, który zaburzył ich spokój. Jej mąż okazał się niewierny. Od dłuższego czasu zdradzał swoją żonę. Ulubienica widzów załamała się i z tego powodu odwołała trasę, która miała promować Oscarowy film pod tytułem „Wielki Mike”. To jednak nie koniec...

Niedługo po wieczorze rozdania nagród pojawiły się plotki, które sugerowały, że mąż popularnej aktorki nagrał seks-taśmę z nią w roli głównej. Według mediów nagranie ukazywało artystkę, która jest przykuta kajdankami do łóżka, a jej ukochany miał nad nią stać ubrany w mundur z emblematami nazistowskimi. W dodatku nad ustami miał mieć przyklejony charakterystyczny wąs. Jesse James nie pokazał nagrania i zdawkowo odpowiadał na niekomfortowe pytania. Sandra Bullock zdecydowała się zabrać głos w sprawie mówiąc: „Nie ma żadnej seks-taśmy. Nigdy takowej nie było i nigdy jej nie będzie”. Ten głos nie spowodował, że media ucichły, ponieważ na jej ciele dostrzeżono symbole neonazistowskie, które miały być potwierdzeniem spekulacji. James nie odniósł się do tego. Wolał publicznie przeprosić swoją żonę za zdradę, której się dokonał. 

CZYTAJ TEŻ: Keanu Reeves ma wielkie serce! Większość honorarium za film Matrix na badania nad rakiem

Sandra Bullock, Jesse James
Fot. Jon Kopaloff/FilmMagic

Sandra Bullock
Fot. Elterlein/ullstein bild via Getty Images

Sandra Bullock: życie prywatne, dzieci 

Ulubienica widzów otrzymała Oscara za rolę Leigh Anne Tuohy w filmie „Wielki Mike”. Sukces w zawodzie nie był równoznaczny ze szczęściem w życiu prywatnym. Kiedy jej małżeństwo rozpadło się, zdecydowała, że odbuduje swoją rodzinę na własnych warunkach. W 2010 roku postanowiła adoptować trzymiesięcznego Lusia, a w 2015 roku kilkuletnia Lailę. Miała przerwę w pracy. Poświęcała wolne chwile swoim ukochanym dzieciom. W pewnym momencie zatęskniła za graniem, dlatego dołączyła do obsady „Grawitacji” z 2013. Za udział w tej produkcji otrzymała nominację do Oscara za najlepszą aktorkę pierwszoplanową. Później zawitała na planie „Ocean’s 8”. Niedawno mogliśmy ją obejrzeć w: „Nie otwieraj oczu”, „Niewybaczalne” czy „Zaginione miasto”. 

W marcu 2022 roku Sandra Bullock postanowiła zrobić sobie przerwę od występów przed kamerą. „W domu jestem najszczęśliwsza. Uwielbiam obserwować dorastanie moich dzieci”, mówiła. „Nigdy nie jestem w stu procentach ani na planie filmowym, ani w domu. Czas to zmienić”, dodała. “Nie jestem w stanie podejmować racjonalnych decyzji. Nigdy nie miałam problemu ze znalezieniem pracy. Z czasem zrozumiałam, że to nie tylko szczęście, ale i obciążenie. Nie chcę żyć według narzuconego mi harmonogramu. Wolę sama o sobie decydować”, wyznała.  

Latem tego roku można ją było oglądać w „Bullet Train”. U jej boku wystąpił między innymi Brad Pitt. Mimo wszystko, artystka powiedziała, że nie zrezygnuje z obowiązków producentki i z pewnością ujrzymy ją w następnych filmach Netflixa. 

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Goldie Hawn i Kurt Russell: są razem niemal od czterech dekad. Obrączki nie są im potrzebne do szczęścia

Sandra Bullock
Fot. Jason Merritt/Getty Images

Sandra Bullock
Fot. Marcel Thomas/FilmMagic

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA CHODAKOWSKA w rozmowie o rzeczach fundamentalnych: rodzinie, miłości, szczerości, odwadze, dobroci, wyrozumiałości i wolności wyboru. JACEK ROZENEK: jak podniósł się po udarze, dlaczego mówi, że żyje „na potrójnym haju”, i dlaczego nie wierzy już w miłość? ANNA WYSZKONI po pięciu latach przerwy wraca z nową płytą. Nam opowiada, co się z nią wtedy działo. WOJCIECH MANN mówi: „Nie uważam, żebym był nietuzinkowy. Po prostu mi się trochę udało, że trafiłem do radia…”.