WSPOMNIENIE

Pozostawił rodzinę i zrozpaczonych fanów… Mija rok od tajemniczej śmierci Tomasza Chady

Co wydarzyło się w Rybniku?

Gabriela Czernecka 19 marca 2019 17:42

Tragiczna śmierć rapera Tomasza Chady wstrząsnęła jego rodziną i niezliczoną rzeszą fanów. Artysta zginął w tajemniczych okolicznościach w szpitalu psychiatrycznym w Rybniku. Miał zaledwie 39 lat. Historia Chady została właśnie sfilmowana i wejdzie na ekrany kin jesienią. W produkcji zobaczymy m.in. Małgorzatę Kożuchowską. Jak zginął Tomasz Chada? Artystę wspominamy na viva.pl.

Rocznica śmierci Tomasza Chady

Mija rok od tragicznej śmierci Tomasza Chady. Jego odejście było ogromną stratą dla fanów polskiego rapu. Pozostawił zrozpaczoną rodzinę i masę fanów, którzy mocno trzymali za niego kciuki. W środę, ponad tydzień przed śmiercią z poważnymi obrażeniami i urazem kręgosłupa Tomasz Chada trafił do szpitala w Mysłowicach. Zanim jednak zaczął mieć problemy ze zdrowiem, Tomasz Chada świetnie radził sobie w świecie muzyki. Z dnia na dzień stał się jednym z prekursorów polskiej kultury hip-hopowej.

Na początku muzycznej działalności Tomasz Chada związany był z zespołem Molesta. Na przełomie 1998-1999 roku założył duet Proceder, który współtworzył wraz z Kaczym. Przez dwa lata współpracował z DJ'em 600V. Jego popularność rosła dzięki gościnnym występom na płytach innych wykonawców. Swoją pierwszą płytę zdecydował się wydać dopiero dziesięć lat od rozpoczęcia kariery.  W 2009 roku ukazał się album Proceder. Chada rapował o dwulicowości, kłopotach z prawem i walce o przetrwanie w trudnych czasach. Artystę doceniono za szczerość w tekstach i powoływanie się na wątki biograficzne. Dzięki temu jego utwory były wiarygodne. Szybko posypały się pozytywne recenzje muzycznych krytyków, które tylko ugruntowały jego pozycję w środowisku.

Tomasz Chada - twórczość, kariera

„Jego utwory można scharakteryzować jako agresywne,  szczere, bezkompromisowe, przepełnione goryczą, momentami wściekłe i pod względem brutalności - szokujące. Jednak dzięki spokojnemu i bardzo charakterystycznemu flow, kawałki Chady posiadają magiczną aurę”, opisuje jego twórczość autor bloga poświęconemu raperowi. 

Choć wydawało się, że jego kariera kwitnie, raper szybko zaczął mieć poważne problemy z prawem. Jeszcze na parę dni przed premierą solowego albumu, sąd odwiesił raperowi wyrok 22 miesięcy pozbawienia wolności. Muzyk został pozbawiony promowania własnej twórczości. Mimo to, a może nawet dzięki skandalom, jego krążek okazał się sukcesem. O tym artysta dowiedział się jednak zza krat Zakładu Karnego w Bydgoszczy. 

Tomasz Chada - problemy z prawem

Latem 2010 roku został zwolniony z zakładu karnego i rozpoczął pracę nad kolejnym albumem. „Po wyjściu z pudła przyszła taka chwila w moim życiu, kiedy całą przeszłość postanowiłem zamieść pod dywan, otworzyłem nową kartkę w życiorysie i powiedziałem sobie w duchu: Dobra Tomek, czas brać się do roboty!. Przyznaję, że nie udało mi się w stu procentach zrealizować tego postanowienia, o czym zresztą mówiłem już wcześniej, jednak finalnie udowodniłem sobie, że potrafię nagrać dobrą płytę nie na przestrzeni kilku lat, a w rok! W wypadku Procederu moje życie było dużo bardziej hardkorowe, niż przykładowo jest teraz - obfitowało w melanże, wypadki, a nawet dwumiesięczną śpiączkę, dlatego też płyta powstawała przez tak długi okres czasu. Szczerze mówiąc nie wiem skąd teraz pojawiła się we mnie siła do tak intensywnej pracy, po prostu tak wyszło i niech tak już zostanie”, mówił o drugiej płycie.

Niestety, chwilę później okazało się, że to był dopiero początek jego problemów z prawem. W 2012 roku artysta został skazany na trzy lata więzienia za napad i pobicie. Korzystając z przepustek w odbywaniu kary w zakładzie karnym pracował nad następnym albumem. W grudniu 2013 roku nie powrócił do zakładu z przepustki. W połowie 2014 roku sąd wydał z anim list gończym. W końcu rok później rapera zatrzymano w okolicach Żywca pod zarzutem kierowania samochodu pod wpływem alkoholu i zniszczenia mienia. Ostatecznie w 2017 roku zakończył odbywanie kary. Postanowił iść za głosem serca i spełnić prośby fanów i próbował powrócić na scenę.  

W 2017 roku wydał dobrze przyjęty album Recydywista. Solowo wydał więc w sumie sześć płyt: Proceder (2009), WGW (2011), Jeden z Was (2012), Syn Bogdana, Efekt porozumienia (2014), Recydywista (2017). Po wydaniu ostatniego krążka zamierzał dać kilka koncertów. Po wyjściu z więzienia supportował jedną z największych gwiazd światowego hip-hopu, The Game. Wyglądało na to, że wyszedł na prostą. Dobra passa nie trwała jednak zbyt długo.

14 marca 2018 roku Tomasz Chada z poważnymi obrażeniami i urazem kręgosłupa trafił do szpitala w Mysłowicach. Podobno przyczyną miały być problemy zdrowotne, które były efektem skoku z okna. 

Kilka dni później raper miał wpaść w szał. Przy asyście policji został przewieziony do szpitala psychiatrycznego w Rybniku. Niedługo później zmarł, podczas jednego z przeprowadzanych badań.  Podejrzewano, że artysta był pod wpływem środków odurzających. Zgodnie z ostatnimi informacjami miało dojść do zatrzymania akcji serca. Jego fani byli  poruszeni jego nagłą śmiercią.

Film o Tomaszu Chadzie

Po dziesięciu latach od wydania pierwszego solowego albumu Chady ma ukazać się film o raperze. Nad produkcją pracuje Michał Węgrzyn. Już wiadomo, że w rolę Tomasza Chady wcieli się Piotr Witkowski (znany m.in. z filmu Miasto 44 czy Kamerdyner). W obsadzie znalazła się także Małgorzata Kożuchowska, która zagra Łysą, szefową gangu. Niektóre źródła podają, że w filmie pojawią się nie tylko znani aktorzy, ale i postaci ze środowiska hip-hopowego. Premiera zapowiedziana jest na jesień tego roku.   ZOBACZ ZDJĘCIA

Wideo

Poznaj historię miłości Agnieszki Woźniak-Starak i jej męża Piotra!

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Trzy kobiety, które w najnowszym serialu Polsatu „Zawsze warto” połączyło przypadkowe dramatyczne wydarzenie: Weronika Rosati, Katarzyna Zielińska i Julia Wieniawa. Edyta Geppert o pasji śpiewania i życiowych wyborach oraz Dominika Gwit i Wojciech Dunaszewski o tym, co ślub zmienił w ich życiu.