Robin Williams, przyczyny śmierci
Fot. East News
O TYM SIĘ MÓWI

Na jaw wychodzą nowe fakty w sprawie śmierci Robina Williamsa!

Aktor cierpiał nie tylko na depresję...

Olga Figaszewska 9 maja 2018 13:30
Robin Williams, przyczyny śmierci
Fot. East News

Robin Williams cztery lata temu popełnił samobójstwo. W ostatnich latach życia chorował na depresję. Teraz na jaw wychodzą kolejne informacje dotyczące śmierci aktora. Najnowsza biografia poświęcona aktorowi wiele wyjaśnia...

Śmierć Robina Williamsa

Popełnił samobójstwo w sierpniu 2014 roku w wieku 63 lat. Informacja o jego śmierci błyskawicznie obiegła cały świat. Susan Schneider, jego żona, zaapelowała do fanów, by pamiętali o momentach śmiechu i radości, które dawał im jej mąż. Sam prezydent, Barack Obama na Twitterze napisał, że Robin Williams był jedyny w swoim rodzaju.

Robin Williams wiele lat walczył z demonami przeszłości. Aktor chorował na depresję, która stale się nasilała. Mimo że zdobywał kolejne role, czuł się wypalony, stracił jakąkolwiek chęć życia. Ponownie wrócił do użytek. Miał słabość do narkotyków i alkoholu. Podobno przed śmiercią, był na terapii odwykowej. „Robiłem paskudne rzeczy. Do tej pory się ich wstydzę”, mówił w wywiadzie dla The Guardian.

Tłumaczył wielokrotnie swoje uzależnienie strachem przed samotnością i odrzuceniem. Te lęki pojawiły się, kiedy pod koniec lat 70. nagle stał się sławny. A według raportu opublikowanego na portalu Fox News to najczęstsze powody, dla których gwiazdy sięgają po narkotyki.

„Te dzieciaki najpierw harują, by zdobyć sławę i pieniądze, a później, kiedy one przychodzą, nie wiedzą, co z nimi zrobić. Zaczynają się obawiać, czy są wystarczająco zdolni, czy dobrze wyglądają, czy pojawią się kolejne propozycje. W końcu ktoś podsuwa drinka albo proponuje działkę i nagle te problemy znikają”, tłumaczyła schemat Candace Bruce, szefowa kliniki odwykowej Morningside Recovery.

Nowe fakty w sprawie śmierci Robina Williamsa

Jak czytamy w najnowszej biografii Robina Williamsa, poza depresją aktor cierpiał na demencję. Dave Itzkoff, autor książki, postanowił opisać w niej ostatnie momenty życia aktora.

Lekarze przed śmiercią błędnie zdiagnozowali u niego chorobę Parkinsona. Dopiero po śmierci badania dowiodły, że cierpiał na otępienie z ciałami Lewy'ego. To wyjaśniałoby jego niekontrolowane zachowania: napady płaczu, problemy z zapamiętywaniem kwestii i niepewny chód. Chociaż początkowo przypuszczano, że to skutki zażywania narkotyków i alkoholu. W 2014 roku Robin Williams doznał poważnego ataku paniki i przepisano mu leki antypsychotyczne.

„Płakał w moich ramionach każdego dnia. To było straszne. Straszne. Mówiłam jego ekipie, że jestem makijażystką, nie potrafię mu pomóc z tym, co mu się dzieje”, zdradziła jedna z charakteryzatorek. Kobieta zasugerowała aktorowi, by w ramach walki z depresją spróbował wrócić do pracy komika. „Tylko płakał i mówił: "Nie mogę, Cheri. Już nie umiem. Nie potrafię już być śmieszny", dodała.

Biografia Robina Williamsa Robin wkrótce trafi do księgarń. 

Robin Williams nie żyje
Fot. ONS

Robin Williams
Fot. Columbia Pictures/courtesy Everett Collection

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Wydanie La Dolce VIVA!, a w nim: Ania Starmach, jurorka polskich edycji MasterChef oraz MasterChef Junior, o związkach – tych rodzinnych oraz ze sztuką i kuchnią. Piotr Adamczyk naszym przewodnikiem po Rzymie. Jak to się dzieje, że Monica Bellucci z każdym rokiem staje się… piękniejsza. Włoszka Tessa Capponi-Borawska o arystokratycznych korzeniach i o tym, kto zaszczepił jej pasję gotowania.