Robert Lewandowski
Fot. Instagram @_rl9
O NIM SIĘ MÓWI

„To było trochę szokujące”. Robert Lewandowski szczerze o początkach życia w Niemczech…

Co było dla niego najtrudniejsze?

Sabina Zięba 19 maja 2019 21:30
Robert Lewandowski
Fot. Instagram @_rl9

Robert Lewandowski bez wątpienia jest najpopularniejszym polskim piłkarzem i tym, który odnosi największe sukcesy. Jest rozpoznawalny na całym świecie, a fani marzą o jego autografie. Teraz sportowiec udzielił wywiadu Deutsche Welle, gdzie opowiedział o życiu w Monachium, niemieckiej mentalności i niezapomnianych momentach w karierze.

Robert Lewandowski o życiu za granicą

W rozmowie z Anną Holthausen Robert Lewandowski zdradził, że w Monachium ludzie bardzo szanują prywatne życie gwiazd i czasem nawet boją się podejść. To dla niego miła odmiana po poprzednim miejscu zamieszkania: „W Dortmundzie wyglądało to inaczej. Ludzie żyli z piłkarzem, żyli ze mną, przeżywali to, jak się pojawialiśmy na ulicy”. Zdradził też, że w Polsce w rzeczach prywatnych także nie rzuca się w oczy, a jego sposobem jest po prostu... zakładanie czapki z daszkiem.

Podczas wywiadu zaznaczył więcej różnic między życiem w Polsce, a w Niemczech. Okazało się, że prawdziwym utrapieniem stało się dla niego prowadzenie auta, a mianowicie... mandaty: „W pierwszym tygodniu jak się przeprowadziłem do Niemiec, na odcinku dwóch kilometrów na tej samej trasie dostałem trzy mandaty. Limit wynosił 50 km/h, a ja jechałem 56, 59, 57. Myślałem, że jak jadę 60 czy nawet 65 to będzie OK, a trzy razy złapał mnie radar. To było trochę szokujące”. Problem dla naszych zachodnich sąsiadów stanowią również spontaniczne wyjścia ze znajomymi: „Jeśli Niemca coś zaskoczy, to często nie wie, jak się w tym odnaleźć”. Polacy z kolei, według Roberta, nadużywają hejtu w internecie, co odczuwa na własnej skórze. Przyznał jednak, że już nauczył się z tym żyć. 

Porównując poziom piłki nożnej w obu krajach, podał, że największą różnicą jest infrastruktura treningowa, a także liczba dzieci uczęszczających od najmłodszych lat do szkółek treningowych. Uważa, że prowadzenie sportowca od najmłodszych lat zawsze się sprawdza.

Sportowiec odniósł się również do spraw zarobków. Powiedział, że w Monachium ktoś, kto ma pieniądze, może stać się wzorem, mimo tego że one nie są najważniejsze. Ponadto nie widzi nic złego w wydawaniu ich na zachcianki: „Ktoś woli zainwestować pieniądze, ktoś woli wydać pieniądze. To każdego prywatna sprawa”.

Dziennikarka spytała także o to, czy piłkarze w dzisiejszych czasach muszą dodatkowo zabiegać o uwagę. Stwierdził: „Piłkarz zarabia pieniądze tym, co pokazuje na boisku, a nie tym, co poza boiskiem. To, że ktoś o nim napisze, nie ma przełożenia na to, że strzeli więcej bramek albo zagra lepszy mecz. Nie wiązałbym jednego z drugim. Wiadomo, że dziś sensacja bardziej się sprzeda, media idą w tym kierunku i trzeba się z tym pogodzić”.

Wspominając najpiękniejszy moment w karierze, opowiedział o strzelonych czterech bramkach przeciwko Realowi Madryt w 2013 roku: „Ten mecz zmienił mnie jako zawodnika i wiele rzeczy w moim życiu. To było niesamowite. Później niesamowity był też mecz, kiedy strzeliłem pięć goli w dziewięć minut. To także zapisało się w historii piłki nożnej i zapamiętam to do końca życia”.  

Robert i Anna Lewandowscy z córką

Tak Anna Lewandowska, Robert Lewandowski i Klara Lewandowska świętowali drugie urodziny dziewczynki
Fot. Instagram @annalewandowskahpba

Robert Lewandowski, mecz Polska-Japonia, Mundial 2018
Fot. East News

Wideo

Wiosna 2020 - design, kulinarne inspiracje, podróże bez wychodzenia z domu!

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

BOJARSKA-FERENC, CHODAKOWSKA, LEWANDOWSKA, RUBIK, JĘDRZEJCZYK, SKURA… – ich wspaniałe figury, zdrowie, niesamowita energia, kreatywność to efekt wyrzeczeń, restrykcyjnych diet, a może dobrych genów? Nowa gwiazda modelingu KAROLINA PISAREK zdradza, czemu zawdzięcza sukces. Kierowca rajdowy LESZEK KUZAJ – ryzyko to jego specjalność! A także intrygująca historia JOGI oraz skąd się wzięło SPA.