Robert Lewandowski
Fot. Instagram @_rl9, @martawojtal
O TYM SIĘ MÓWI

„Zapomniał wziąć tabletki. Zasnął, już się nie obudził..."

Robert Lewandowski po raz pierwszy tak szczerze o śmierci ojca!

Olga Figaszewska 15 marca 2019 07:51
Robert Lewandowski
Fot. Instagram @_rl9, @martawojtal

Robert Lewandowski jest jednym z najlepszych piłkarzy. Człowiek sukcesu, szczęśliwy tata i mąż. Wydaje się, że osiągnął już wszystko, ale jego życie nie zawsze było usłane różami. Sportowiec ma za sobą bardzo trudne doświadczenia. W wieku 17 lat stracił tatę… a to mocno odcisnęło się na młodym Robercie. W najnowszym wywiadzie znów powrócił wspomnieniami do tego bolesnego okresu i po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o śmierci ojca. 

Robert Lewandowski o śmierci taty

Tata Roberta Lewandowskiego zmarł w 2006 roku. Krzysztof Lewandowski  grał w piłkę i uprawiał judo, był również nauczycielem WF-u, trenerem, ale przede wszystkim ogromnym wsparciem i autorytetem dla swojego syna. Robert zawsze mógł liczyć na jego pomoc i to dzięki niemu jest tu, gdzie jest.

„Po jego śmierci szybko musiałem stać się dorosły. Zawsze wiedział, że będę grał za granicą. Mówił, że dlatego dał mi na imię Robert, aby nikt nie mylił mojego imienia. (...) Najbardziej żałuję, że nie zobaczył mojego pierwszego meczu w seniorach i że nie może być na moich meczach na żywo. Mam nadzieję jednak, że patrzy na mnie z góry i mi pomaga w tym wszystkim. Wierzę w to. I wiem, że te spojrzenia z góry są i czuwa nade mną’’, wyznał po raz pierwszy w rozmowie z Magdą Mołek.

Strata ojca mocno odcisnęła się na życiu sportowca. Wspomina ten czas jako jeden najcięższych okresów swojego życia. Trudno było mu się pogodzić z odejściem taty. Od tamtej pory to on pełnił rolę głowy rodziny. „Byłem zamknięty na świat, ciężko było coś ze mnie wydobyć’’, mówił kilka lat temu w jednym z wywiadów dla magazynu ElleMan.

Robert Lewandowski rzadko wypowiada się na temat swojego taty. Tym razem zrobił wyjątek i w rozmowie z dziennikiem Fakt opowiedział o jego śmierci.

,,Dopóki tata uprawiał sport, wyglądał i czuł się super. Choroba mocno go zdołowała, przestał o siebie dbać. Miał problemy z nadciśnieniem, musiał regularnie przyjmować leki. Bardzo bał się operacji, ale w końcu się na nią zdecydował. Gdy wszystko się udało, był tak szczęśliwy, że chyba za bardzo się rozluźnił. Lubił napić się alkoholu, wtedy wypił za dużo. Zapomniał wziąć tabletki. Zasnął, już się nie obudził...", zdradził w najnowsze rozmowie z Izą Koprowiak.

Robert Lewandowski żałuje, że nie mieli dla siebie wiele czasu. ,,Byłem za młody, by porozmawiać o pewnych rzeczach na poważnie. Bardzo mi go brakuje. Wiem jednak, że on cały czas spogląda z góry", dodał.

O śmierci swojego taty dowiedział się dopiero po czasie. „Zachorował na nowotwór, kiedy Robert miał 17 lat. Po operacji zabrałam go ze szpitala i wróciliśmy do domu. Mąż źle się czuł, byliśmy zmęczeni. Poszliśmy spać przed 22. Krzysiek zawsze pochrapywał. Obudziłam się w środku nocy, w pokoju była absolutna cisza. Zapaliłam światło, a on był już siny. Zaczęłam krzyczeć... Złapałam za telefon, zadzwoniłam na pogotowie, a oni powolutku zadawali kolejne pytania. Nie rozumiałam, co się dzieje. Po prostu wiedzieli, że do martwego nie muszą się spieszyć. Okazało się, że miał wylew. Dobrze, że Roberta nie było w domu. Razem z córką następnego dnia pojechałyśmy na Bielany, czekałyśmy, aż wróci ze szkoły. Tego dnia miał ważny turniej. Wszedł, kazałam mu usiąść. Przyjął to spokojnie: przeczuwałem to’’, wyznała mama Roberta, Iwona Lewandowska, w rozmowie z Przeglądem Sportowym. 

Robert Lewandowski
Fot. Instagram @_rl9

Robert Lewandowski, Iwona Lewandowska, VIVA! listopad 2017
Fot. Archiwum prywatne

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Czy czas zabliźnia rany, zaciera pamięć? Co sądzą o filmie „Ania”? BLISCY ANNY PRZYBYLSKIEJ w poruszającej, intymnej rozmowie. BARBARA ROMANOWICZ-TORZEWSKA I MAREK TORZEWSKI: słynny polski tenor i aktorka. Od 40 lat razem. Na dobre i na złe. Niezmiennie w sobie zakochani. Ich wyznania brzmią jak piękna miłosna aria. DOROTA GARDIAS: wydawałoby się, że ma wszystko: urodę, talent, popularność, miłość widzów i udaną córeczkę Hanię. A jednak los jej nie rozpieszcza… RADOSŁAW ŚMIGULSKI zarządza Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Czy sam jest… fanem kina? KRÓLOWA ELŻBIETA II i jej wielkie miłości…