Robert Brylewski
Fot. East News
WSPOMNIENIE

Padł ofiarą tragicznej pomyłki? Smutna historia Roberta Brylewskiego

Muzyk zmarł przez brutalne pobicie

Jan Kędziora 11 września 2020 20:00
Robert Brylewski
Fot. East News

Wokalista, gitarzysta, autor muzyki i tekstów, współzałożyciel zespołów Kryzys, Brygada Kryzys, Izrael i Armia, lecz także autor grafik, kolaży i okładek płyt. Robert Brylewski to legenda polskiej sceny rockowej. W styczniu 2018 roku został brutalnie pobity na klatce schodowej warszawskiej kamienicy, w której mieszkał. Zmarł w wyniku odniesionych obrażeń pół roku później. Choć postępowanie sądowe trwa do dzisiaj, wszystko wskazuje na to, że padł ofiarą tragicznej pomyłki. Kim był Robert Brylewski i co wydarzyło się dwa lata temu na warszawskiej Pradze? 

Kim był Robert Brylewski? Kariera muzyczna i życie prywatne

Wczesne dzieciństwo spędził w Koszęcinie. Był synem dwojga członków Zespołu Pieśni i Tańca "Śląsk", którego siedziba znajduje się właśnie w tej małej wsi w województwie śląskim. Dorastał jednak w Warszawie, gdzie uczęszczał do XI Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Reja. W równoległej klasie uczył się wtedy Kazik Staszewski

Swój pierwszy zespół, który współtworzył w 1978 roku nazwał The Boors. Rok później zmienił nazwę na Kryzys, ponieważ gdy patrzył ze swojego okna na Pałac Kultury i Nauki w Warszawie i myślał o komunizmie, wydawało mu się, że nadchodzi jego kryzys. Była to jedna z pierwszych polskich kapel punkrockowych. Zespół przede wszystkim koncertował, do studia wchodzili sporadycznie. W 1981 roku francuska wytwórnia Blitzkrieg Records wydała bez wiedzy i zgody muzyków ich pierwszy album. Nagrania pochodziły z koncertu oraz prób. Jeszcze w tym samym roku w wyniku różnicy zdań jego członków zespół się rozpadł.

Zaledwie miesiąc później powstał zespół Brygada Kryzys, który Robert Brylewski założył wraz z Tomkiem Lipińskim z grupy Tilt. "Kiedy skończył się Kryzys, po prostu stwierdziłem, że musi powstać nowy zespół, bo inaczej wszystko nie ma sensu. Wrzenie Solidarności dawało szczególne wrażenie, że dookoła staje się historia", wspominał Robert Brylewski. Brygada Kryzys jest jednym z najważniejszych polskich zespołów nowej fali. Choć kapela rozpadła się po roku, na początku lat 90. się reaktywowała. 

Robert Brylewski w 1983 roku założył zespół Izrael. Członkowie grupy byli pionierami roots reggae w Polsce. W 1984 roku powstała też punkowa kapela Armia, która dla muzyka była powrotem do korzeni. 

W 2012 roku ukazał się wywiad-rzeka zatytułowany Kryzys w Babilonie. Robert Brylewski opowiada w niej o swojej karierze muzycznej, ale i czasach PRL-u. "Tutaj komuchy, tu opozycja, tam Kościół, a my na totalnie innym biegunie". Jego muzyka i teksty niosą ze sobą mocny przekaz, który z pewnością odcisnął wyraźne piętno na słuchaczach. Wraz z zespołami takimi, jak Repubilka, Tilt, Maanam czy też Kult z pomocą sztuki Robert Brylewski walczył z ówczesnym systemem. 

Muzyk od 1983 roku związany był z Vivian Quarcoo, pół-Polką i pół-Ghanką. Wspólnie dali życie dwóm córkom - Sarze i Ewie. Ich związek niestety nie przetrwał próby czasu i rozwiedli się w 2001 roku. Sara Brylewska poszła w ślady ojca i została wokalistką. Przez osiem lat była w kontrowersyjnym związku ze starszym o 18 lat Tymonem Tymańskim. Para zaczęła się spotykać, gdy ta była jeszcze nastolatką. Później również związała się z muzykiem, Tomaszem Hinzą. W 2012 roku urodziła im się córka, a tym samym Robert Brylewski został dziadkiem. Niestety, mała Rozalia przyszła na świat z poważną wadą serca. W zbiórkę pieniędzy na niezbędną operację zaangażowali się m.in. Kazik Staszewski, Monika Brodka i Kayah. 

Robert Brylewski
Fot. Adam Burakowski/REPORTER

Robert Brylewski - śmierć

O śmierci muzyka poinformowała rodzina na facebookowej stronie zespołu Kryzys. "Nasz tata, partner, syn, dziadek, przyjaciel, dowódca naszych międzygalaktycznych i muzycznych podróży", napisali. Robert Brylewski zmarł 3 czerwca 2018 roku po kilkutygodniowej śpiączce. Pięć miesięcy wcześniej został pobity w kamienicy przy ul. Targowej w Warszawie. 

Robert Brylewski był wtedy w mieszkaniu z nastoletnim synem swojej partnerki. W nocy do drzwi zaczął agresywnie dobijać się mężczyzna, który na widok muzyka zaczął okładać go pięściami oraz nogami. Napastnikiem był Tomasz J., który był przekonany, że w mieszkaniu znajduje się jego wołająca o pomoc matka. Zeznania mężczyzny zmieniały się kilkukrotnie. Twierdził m.in., że działał w obronie matki oraz swojej, a sam został pobity przez kilkoro napastników, jednym z których miał być Robert Brylewski. Śledczy wykluczyli tę wersje wydarzeń, natomiast potwierdzone zostało, że byłymi lokatorami mieszkania faktycznie byli rodzice Tomasza J. Tej nocy wykryto w jego organizmie 1,3 promila alkoholu oraz małe ilości kokainy. 

"Wśród doznanych rozległych obrażeń ciała pokrzywdzonego najdalej idący był uraz głowy prowadzący do powstania ostrego krwiaka podtwardówkowego mózgu", relacjonowała Edyta Szczykutowicz, zastępca Prokuratora Rejonowego Warszawa-Praga Północ. Robert Brylewski po napaści trafił do szpitala, gdzie przeszedł operację czaszki. Jego stan zdrowia się poprawiał, a wkrótce został wypisany z placówki. Niestety, poprawa nie trwała długo. Muzyk wrócił do szpitala, gdzie spędził kilka tygodni w śpiączce, z której już się nie wybudził. 

Tomaszowi J. postawiono zarzuty stosowania przemocy w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania oraz spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Biegli ustalili, że w chwili czynu był poczytalny. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności, jednak postępowanie sądowe w tej sprawie nadal trwa. Nie wiadomo jaki będzie jego rezultat, lecz do tej pory prokuratura ustaliła, że Tomasz J. zachowałby się podobnie wobec każdego mężczyzny. Tragiczna śmierć Roberta Brylewskiego była zatem wynikiem chorej pomyłki. Muzyk znalazł się w złym miejscu, o niewłaściwym czasie. 

Robert Brylewski został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.  

Robert Brylewski pogrzeb
Fot. Piotr Grzybowski/East News

Wideo

Marynarki, kardigany, sukienki maxi, kozaki na słupku. Te produkty będą modne jesienią i zimą 2020/2021

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

JOANNA PRZETAKIEWICZ I RINKE ROOYENS Mężczyzna z przeszłością, kobieta po przejściach… Dlaczego zdecydowali się na ślub? KASIA STRUSS Życiowa rewolucja supermodelki. JOE BIDEN – rodzinne tragedie, trudne wybory i droga na szczyt 46. prezydenta Stanów Zjednoczonych. VINCENT ŻUŁAWSKI Co zawdzięcza rodzicom – Andrzejowi Żuławskiemu i Sophie Marceau? Polska „junioromania”, czyli wszystko o EUROWIZJI JUNIOR 2020. W cyklu Extra Elitarne szkoły i uczelnie Wielkiej Brytanii (nie)tylko dla wybranych.