Diego Maradona
Fot. PHOTOSHOT/REPORTER
O TYM SIĘ MÓWI

Diego Maradona mógł przeżyć? Na jaw wychodzą kolejne fakty

„W tym domu nikt nie chciał, ani nie mógł zająć się zniszczonym człowiekiem”

Olga Figaszewska 2 grudnia 2020 17:42
Diego Maradona
Fot. PHOTOSHOT/REPORTER

Tydzień temu zmarł Diego Maradona. Miał 60 lat. Legendarny sportowiec w ostatnim czasie miał poważne problemy zdrowotne. Wstępna sekcja zwłok wykazała, że śmierć piłkarza nastąpiła z przyczyn naturalnych. Tymczasem na jaw wychodzą kolejne wstrząsające informacje dotyczące śmierci Diego Maradony. Prywatnego lekarza sportowca podejrzewa się o nieumyślne spowodowane śmierci. Jedna z pielęgniarek wyznała, że na tydzień przed śmiercią uległ wypadkowi... Diego Maradona mógł przeżyć? 

Diego Maradona mógł przeżyć? 

Na początku listopada sportowiec trafił do szpitala z powodu anemii i odwodnienia. Tomografia komputerowa wykryła krwiaka podtwardówkowego. „Krwiak prawdopodobnie powstał w wyniku wypadku, ale Maradona nie pamięta tego zdarzenia”, przekazał jego lekarz prowadzący. Diego Maradona przeszedł poważną operację. Po wszystkim lekarze wypisali go do domu, gdzie miał wracać do pełni sił. Jego stan miał być pod kontrolą. „Krwiak został usunięty. Diego bardzo dobrze znosił operację. Został już wybudzony. Wszystko w porządku”, mówił jeden ze specjalistów w rozmowie z TyC Sports.

Diego Maradona zmarł 25 listopada w swoim domu. Mimo natychmiastowej pomocy, nie udało się go uratować. Wstępne wyniki sekcji zwłok pokazały, że „przyczyną śmierci był „ostry wtórny obrzęk płuc prowadzący do zaostrzenia przewlekłej niewydolności serca". Ostatnią osobą, która go widziała przed śmiercią był jego siostrzeniec. Chino Maradona w rozmowie z TyC Sports opisał ostatnie chwile sportowca.

„Wstał rano i poszedł do łazienki. Mówią, że nawet się uczesał. Potem wrócił do łóżka, a kiedy przyszli do niego pielęgniarze, żeby podać mu leki, miał już zawał. Przez godzinę próbowali go reanimować, ale bez skutku”, opowiadał.

Sam po raz ostatni widział wuja dzień wcześniej, około godziny 23. Maradona miał wyznać, że nie czuje się najlepiej.

Teraz na jaw wychodzą kolejne informacje. Jak podała gazeta La Repubblica, Maradona w ogóle nie powinien opuszczać szpitala i oddziału intensywnej terapii. W domu nie mógł mieć zagwarantowanej specjalistycznej opieki, która w tamtym czasie była niezbędna. To potwierdza raport po śmierci Diego Maradony. Z dokumentu wynika, że sportowiec zmagał się z nadciśnieniem, a serce piłkarza pracowało z 38 proc. wydajnością.

Była żona piłkarza opowiedziała także o tym, jakich fatalnych warunkach żył. „Gdybyś widział, gdzie umarł Diego, też byś umarł", zdradziła Claudia Villafane. Gazeta La Repubblica dodała, że w jego domu nie było normalnie działającej toalety, a jedynie turystyczna.

,,Zmarł w domu, w którym nie było toalety. Musiał korzystać z toalety chemicznej, jak w kamperze. Jego serce pracowało tylko na 38 procent. Powinien przebywać na oddziale intensywnej terapii, a nie w małym i zapuszczonym domu", pisał dziennikarz,  Maurizio Crosetti.

W raporcie znalazły się także wypowiedzi i zapisy rozmów rodziny. Najbliżsi Maradony chcieli zmienić prywatnego lekarza sportowca. Mieli pewne obawy, czy ten nie popełnił zaniedbań względem Diego Maradony.

Na wniosek rodziny argentyńska prokuratura rozpoczęła śledztwo przeciwko lekarzowi. Leopoldo Luque jest podejrzewany o nieumyślne spowodowanie śmierci gwiazdy futbolu. Media poinformowały, że śledczy przeszukali już jego mieszkanie i klinikę. Sprawdzono leki przepisywane Maradonie przez lekarza. Możliwe, że Luque dopuścił się zaniedbań w trakcie leczenia pacjenta. Zwłaszcza po tym, gdy Maradona opuścił szpital. Leopoldo Luque zaprzeczał, że miałby zrobić coś źle, uważa, że ma być „kozłem ofiarnym”.

,,W tym domu nikt nie chciał ani nie mógł zająć się zniszczonym człowiekiem. W momencie, gdy Diego opuszczał klinikę po operacji psychiatra Agustina Cosachov zalecał stałą obecność karetki i udzielanie pomocy medycznej i psychiatrycznej przez 24 godziny. Nic z tego nie zostało zrobione", podkreślał dziennikarz La Repubblica.

Prokuratura uważa, że Diego nie miał odpowiedniej opieki. „Stwierdziliśmy szereg rażących zaniedbań. Opieka w domu była absolutnie niewystarczająca ”, agencja prasowa Telam powołuj się na źródło związane z prokuraturą.

Jedna z pielęgniarek – Giseli Madrid, która w ostatnim czasie opiekowała się Maradoną wyznała, że na tydzień przed śmiercią sportowiec uległ poważnemu wypadkowi.

„Moja klientka uważa, że Maradona przewrócił się w środę, tydzień przed śmiercią. Uderzył się w głowę, ale nie zabrali go do szpitala na rezonans lub tomografię. On nie był w stanie podjąć żadnej decyzji. Po upadku pozostał sam przez trzy dni w swoim pokoju, nikt go nie odwiedzał i nie pomógł”, mówił prawnik pielęgniarki.

Te informacje potwierdzałyby obawy rodziny o zaniedbaniach, których mógł dopuścić się osobisty lekarz Maradony.  

Źródło: Sport.pl, JastrząbPost.pl, eurosport.tvn24.pl, WP Sportowe Fakty

Diego Maradona
Fot. AFP/EAST NEWS

Wideo

Urszula Dudziak pojawi się w kolejnej edycji The Voice of Poland? Zapytaliśmy!

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

URSZULA DUDZIAK i MIKA URBANIAK osobista rozmowa dwóch niezwykłych artystek – matki i córki. ANNA PUŚLECKA mówi, że jej życie to nie tylko walka z rakiem. Polskie olimpijki: WALASIEWICZÓWNA, KONOPACKA, SZEWIŃSKA, KŁOBUKOWSKA… walczyły z rywalkami i z uprzedzeniami! Córka Ewy Błaszczyk MARIANNA JANCZARSKA: „Ola na zawsze jest częścią mojego życia”. EDYTA i MARCIN SAPETOWIE tworzą rodzinę dla dzieci z bagażem trudnych doświadczeń i chorób. Tumai – raj dla zawiedzionych kenijskich kobiet. Konkurs VIVA! PHOTO AWARDS rozstrzygnięty!