Dokąd zmierza moda jamnik
Fot. Materiały prasowe
ZE ŚWIATA MODY

Dokąd zmierza branża modowa? W ostatnich latach zachodzą w niej duże zmiany...

Katarzyna Gola 25 lipca 2017 06:30
Dokąd zmierza moda jamnik
Fot. Materiały prasowe

Wraz z rozwojem nowych technologii oraz z przemianą pokoleniową - zmieniła się także moda. Sposób w jaki kupujemy i postrzegamy branżę modową, trendy oraz styl. A także jak ubrania są tworzone i sprzedawane. Dzięki social mediom pewne zasady i bariery, które do tej pory panowały w tej branży - zostały przełamane. Moda nie jest już tak elitarna i lokalna. Dzisiaj mieszkanka Polski może nosić to samo co Amerykanka. Obie mogą ubierać się identycznie jak lubiana przez nie celebrytka z Londynu czy innego zakątka świata. Dzięki sieciówkom stylizacje prosto z wybiegów są dostępne dla przeciętnego konsumenta po bardzo przystępnych cenach. Nie są to może ubrania tak dobrej jakości, ale z pewnością spełniają swoją główną rolę: pozwalają konsumentom podążać za trendami, które zmieniają się coraz szybciej

Ciemne strony mody

Demokratyzacja mody ma też swoje ciemne strony - aby moda była dostępna dla miliardów ludzi na świecie - musi być wytwarzana coraz szybciej i coraz taniej. Tekstylia, czyli materiały z których wykonane są nasze ubrania, tworzone są często przy udziale toksycznych związków takich jak PFC. Mają one negatywny wpływ na zdrowie osób pracujących w fabrykach tekstyliów, ale i konsumentów. Wpływają też negatywnie na środowisko naturalne: zatruwając powietrze i wodę w procesie produkcji i prania. Poza toksycznymi substancjami nadal istnieje problem wykorzystywania taniej siły roboczej do produkcji naszych ubrań - zarówno tekstyliów, jak i końcowych produktów. Praca za kilkadziesiąt dolarów miesięcznie, w często niebezpiecznych warunkach, jest codziennością setek tysięcy ludzi. Demokratyzacja mody dotyka też konsumenta, któremu sklepy sieciowe proponują te same ubrania, eliminując indywidualizm z ulic i narzucając szybką zmianę szafy (Zara jest w stanie wyprodukować 10 000 modeli ubrań rocznie!). Marki zapraszają konsumenta do ciągłych zakupów, zwiększając przez to ilość wyrzucanych ubrań. W samych Stanach Zjednoczonych rocznie na wysypisku ląduje ponad 13 milionów ton tekstyliów - około 85% wszystkich ubrań, które posiadają. Moda zasypuje Ziemię. 

Na szczęście, w tej całej sytuacji, dzięki Internetowi i przemianie pokoleniowej, stosunek konsumenta do zakupów powoli się zmienia. Pokolenia Z (urodzone po 1995) i Y (czyli tak zwani Millenialsi - dzisiejsi dwudziesto- i trzydziestolatkowie) stawiają na „być”, a nie „mieć”. Są bardziej skłonne wydawać pieniądze na doświadczenia, nie na dobra materialne. Przykładają większą uwagę do idei, które stoją za markami, których produkty nabywają. Młodzi ludzie coraz częściej zadają pytanie o pochodzenie ubrań, które noszą oraz o to czy firmy postępują według wartości, które głoszą. Dlatego producenci odzieży w swoich strategiach uwzględniają poprawę jakości pracy w fabrykach, z którymi współpracują, wyeliminowanie toksyn z tkanin oraz recycling. Organizacja pozarządowa GreenPeace stworzyła program „Detox my Fashion”, monitorujący działania największych firm modowych w tym zakresie. Powstają też startupy, jak Maderight, który pozwala markom na monitorowanie procesu produkcji online, przy zachowaniu pewności, że dostawcy są uczciwi i nie wykorzystują pracowników. 

Ale coraz wyższe wymagania konsumentów obejmują nie tylko działanie etyczne. Marki online i offline to dla nich element stylu życia. Oczekują doświadczenia zakupowego, które będzie nie tylko bardzo przyjemne, ale wzbogaci życie na poziomie duchowym, emocjonalnym, intelektualnym czy fizycznym. Tym będzie usprawiedliwiało pieniądze wydane na produkty.

Świetnymi przykładami z polskiego rynku zakupów są Reebok Fit Shop, sklep w którym za wykonanie zadań sportowych otrzymuje się zniżki na ubrania. Prócz standardowych wieszaków i półek można w nim znaleźć sprzęt do ćwiczeń CrossFit a także skorzystać z pomocy trenera personalnego. W świecie online, idealnym przykładem platformy zakupowej, który prócz zakupów oferuje doświadczenie jest Allani. W serwisie, prócz oferty produktowej można znaleźć codzienną dawkę informacji na temat trendów w modzie. Platforma zakupowa stała się miejscem inspiracji dla klientów, którzy znajdą tam porady, quizy i wieści ze świata mody i show-businessu. Sklep internetowy jest też po części magazynem modowym online ze specjalnie stworzoną w tym celu redakcją. Poza naszym podwórkiem, ciekawym przykładem jest the Edit - wysokiej jakości periodyk modowy wydawany przez net-a-porter.com, który stał się odrębnym produktem otrzymywanym przez klientów sklepu, ale dostępnym też w kioskach m.in. w UK. Sklep  znalazł sposób na to, aby połączyć sprzedaż online z doświadczeniem zakupowym, jakiego spodziewają się klienci segmentu marek ekskluzywnych, a oba te e-commerce’y oferują swoim klientom „coś więcej” niż tylko zakupy.

To „coś więcej” konsumenci zaczynają wymagać również od samych produktów. Na dzień dzisiejszy największy udział w tym przedsięwzięciu ma segment sportowy. Bransoletka Swarovski Shine pozwala użytkownikowi mierzyć ruch i sen, nie idąc przy tym na kompromis estetyczny. Legginsy od WearableX pełnią rolę edukacyjną - poprawiają technikę jogi swoich użytkowniczek. Ubrania niemieckiego startupu Antelope pomagają pracować nad muskulaturą. Inteligentne koszulki od Ralpha Laurena pozwalają ćwiczyć wydajniej, a buty Xiaomi czy Under Armour wspierają biegaczy. Powstają też torebki i portfele, które mają za zadanie ładować nasz smartphone i komunikować się z naszym telefonem w tym plecak od firmy Tespack, który dostarcza użytkownikowi prąd i sam nie wymaga tradycyjnego ładowania. Ubrania stają się wearables - są coraz bardziej inteligentne. Zaczynają pełnić dodatkowe funkcje, zastępują nam trenerów, dietetyków a nawet telefony.

Zmienia się też sposób ich produkcji. Jeszcze  kilka lat temu druk 3d w modzie był często bagatelizowaną ciekawostką. Na projekty Noa Raviv czy Danit Peleg patrzyliśmy z podziwem i dystansem. Tymczasem, po cichu zaczęły powstawać komercyjne produkty, takie jak kolaboracja Carbon i Adidasa, dzięki której każdy chętny może wydrukować sobie w pełni dopasowane buty. Nie tylko 3d printing, ale i hardware staje się częścią wytwarzania tkanin. Najjaśniejszym przykładem jest Project Jacquard rozwijany przez Levi’s i Google, polegający na stworzeniu w pełni użytecznego materiału, na który składają się przędze będące przewodnikami (umożliwiające komunikację np. ze smartphonem) oraz zwykła bawełna. Prototypem dla tego projektu jest jeansowa kurtka, która umożliwia korzystanie z wybranych funkcji smartphone’a bez potrzeby sięgania po niego. Dzięki takim rozwiązaniom producenci ubrań mogą wyeliminować potrzebę korzystania z taniej siły roboczej (druk 3d) oraz dać możliwość użytkownikowi pełnego doświadczania walorów świata realnego bez potrzeby odcinania się od Internetu. 

Do czego prowadzą te zmiany? 

Wszystkie te innowacje są wynikiem potrzeb konsumentów: doświadczenia zakupów w przypadku Allani, większego nacisku na etykę w branży modowej w przypadku marek współpracujących w ramach projektu Detox 2020 czy pogodzenia świata realnego z wirtualnym w przypadku wearables, jak to produkowane w ramach Project Jacquard. Ich rozwój jest zależny od tego, w jaki sposób rozwijać się będą nasze cywilizacje. Jak zmieniać się będą potrzeby pokoleń Y i Z oraz kim staną się dzieci urodzone po 2010 roku. Istnieją natomiast pewne teorie, które pozwalają przewidzieć jak będzie wyglądała przyszłość człowieka, w tym niewątpliwie, udział będzie miała branża modowa. Według futurologów, między innymi Raya Kurzweila, człowiek przyszłości ma być podłączony do „chmury”, a rozwój technologii znajdzie się poza jego kontrolą. Co to oznacza dla branży modowej? Będzie jednym z elementów wprowadzających nas do świata tej tak zwanej „osobliwości”. Ubrania staną się przedłużeniem naszych zmysłów, tak jak dzisiaj telefon komórkowy. Umożliwią nam współistnienie z nowymi technologiami, jednocześnie pozwalając na zachowanie ludzkiej natury - wszystkie działania - takie jak pomiary naszych czynności życiowych czy płatności za zakupy - będą odbywały się w tle. Człowiek będzie musiał jedynie podejmować decyzje (na podstawie danych i z pomocą sztucznej inteligencji). Moda będzie elementem stylu życia i możliwe, że stanie się usługą - będziemy raczej wypożyczali ubrania, niż kupowali. Prawdopodobne też oczywiście, że mimo wszystko - pewnego dnia nasycimy się ideologią „stylu życia” i powrócimy do tradycyjnego konsumpcjonizmu, co więcej - zapomnimy jak tworzyć nowe technologie (tak jak zapomnieliśmy jak stawiać Piramidy). Jednak ja stawiam na ten pierwszy, futurystyczny scenariusz.

Autorką artykułu jest Katarzyna Gola

http://geekgoeschic.co/

Zobacz także: Ogłaszamy sezon na… drapieżny róż. Zobaczcie sesję z najnowszej VIVY! Mody!

TAGI #moda

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Napisałam tę książkę po to, żeby oczyścić siebie dla dzieci. Żeby nie mieć już bagażu”, mówi w poruszającym wywiadzie wybitna pływaczka, OTYLIA JĘDRZEJCZAK. Były mąż Anji Rubik, SASHA KNEZEVIC, rozpoczął nowe życie – jako tata i jako… artysta. DEMI MOORE odkrywa mroczne strony swojego życia. Ile zostało z buntowniczki w MAŁGORZACIE OSTROWSKIEJ?