Marcin Wrona, jamnik
Fot. fot Jacek Dominski/REPORTER/EAST NEWS
WSPOMNIENIE

Nagła śmierć Marcina Wrony do dziś rodzi wiele pytań. Co się stało? Istnieje kilka scenariuszy

Reżyser odszedł 7 lat temu

Rafał Kowalski 19 września 2022 18:56
Marcin Wrona, jamnik
Fot. fot Jacek Dominski/REPORTER/EAST NEWS

W ostatnim wywiadzie przed śmiercią Marcin Wrona opowiadał o swojej pracy właściwie przy okazji każdego pytania. Znany reżyser był w trakcie promocji filmu „Demon” i już myślał o realizacji następnego. Gdy 19 września 2015 podano do wiadomości informację, że artysta targnął się na swoje życie w hotelowej łazience, całe środowisko filmowe przecierało oczy z niedowierzania. Artysta wisiał w brodziku na pasku od spodni.  Co wydarzyło się tamtej nocy? Dlaczego reżyser to zrobił? Hipotez jest kilka... Tę smutną historię przypominamy w siódmą rocznicę śmierci Marcina Wrony.

Niespodziewana śmierć Marcina Wrony – dlaczego doszło do tragedii?

Pierwszą z przyczyn, o których się mówiło, jest wpływ na zachowanie reżysera alkoholu i narkotyków. Wiadomo, że w chwili śmierci artysta miał we krwi procenty, ponieważ kilka godzin wcześniej Wrona uczestniczył w jednej z zabaw organizowanych w ramach Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Co jeśli chodzi o inne używki? Wiadomo, że wykonano w tym kierunku badania histopatologiczne, ale do dziś opinia publiczna nie poznała ich wyników.

Kolejna teoria to problemy reżysera, o których nikt nie wiedział. Co może na to wskazywać? Większość osób, która widziała Wronę w ostatnich godzinach życia zeznawała, że zachowywał się normalnie i pogodnie. Wszystko zmieniła opinia jednego z krytyków filmowych, który w tamtym czasie zauważył dziwnie zachowującego się gwiazdora w jednej z włoskich restauracji.

W pewnej chwili zauważyłem wchodzącego do lokalu, nieopodal mojego stolika, wysokiego mężczyznę w czerni, z głową ukrytą pod kapturem. Szedł prosto do baru i kiedy zdjął kaptur, zobaczyłem, że to Marcin Wrona. Zamówił chyba przy barze wódkę i szybko wyszedł”, opowiadał Dużemu Formatowi Tadeusz Lubelski. Znajomi Marcina Wrony uważają z kolei, że od zawsze sprawiał on wrażenie osoby twardej, która nie zwierza się ze swoich problemów. Nikt sam z siebie też nie pytał… Może więc artysta coś ukrywał? Zastanawiano się głośno...

Obserwatorzy tajemniczej sprawy zwrócili też uwagę na relacje, które łączyły Marina Wronę z rodzicami. Ojciec reżysera nie należy do ludzi łatwych i w dzieciństwie wielokrotnie urządzał w domu awantury. Zabierał też małego Marcina do swojej pracy, w której… wypędzał z ludzi demony. W trakcie życia reżyser wielokrotnie zostawiał ojca samego sobie, jednak pod koniec życia ich relacje wydawały się dobre. Spustoszenie w sercu artysty zdecydowanie zrobiła też śmierć mamy. Najważniejsza osoba w jego życiu zmarła po kilku latach walki z nowotworem. Podobna to zdarzenie załamało Marcina Wronę.

Czytaj także: „Czułem, że osiągnąłem dno". Tak w jednej chwili życie Krzysztofa Antkowiaka zamieniło się w koszmar

Marcin Wrona, 2013, Sopot

Marcin Wrona, 2013
Fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Śmierć Marcina Wrony – oficjalne stanowisko prokuratury

Znajomi Marcina Wrony są zgodni co do tego, że jego decyzja o próbie samobójczej musiała być impulsem. Nikt nie wierzy w to, że artysta mógł to zaplanować, ponieważ jedyne, o czym mówił w ostatnich tygodniach swojego życia, to nowe projekty, które czekają na realizację. Praca była dla Wrony bardzo ważna i w tamtym czasie nie ustępowała choćby czasowi poświęcanemu żonie Oldze…

Prokuratura, która badała sprawę śmierci artysty podkreśliła w rozmowie z mediami, że nie ma jednego ustalonego powodu smutnego końca życia Wrony. „Może nieregularność snu związana z pracą, zaburzenia rytmu dobowego. Może jakieś kłopoty i zmartwienia osobiste. Chyba nie była najlepsza sytuacja swego czasu między ojcem a synem, więc też niewykluczone, że to jeszcze jakieś bardzo zadawnione, ale głęboko siedzące wydarzenia z przeszłości. Może śmierć mamy miała jakiś wpływ, zdiagnozowana lub niezdiagnozowana depresja Na razie nie ustaliliśmy, żeby to było jakieś konkretne leczenie, konkretna diagnoza, ale tego się nie da wykluczyć”, twierdziła Małgorzata Goebel z Prokuratury Rejonowej w Gdyni.

„Śmierć miała charakter nagły i najprawdopodobniej przez powieszenie, na co wskazują obrażenia ciała ujawnione w trakcie oględzin. Przy czym innych obrażeń nie ujawniono na ciele zmarłego – co wskazuje na obecną chwilę, że najbardziej prawdopodobną wersją śmierci jest samobójstwo, bez udziału osób trzecich” dodano jedynie. Ciało reżysera znalazła nad ranem żona.

Niestety, czasami zdarza się, że nie wszystkie ludzkie pobudki da się odwikłać. Podobnie jest z Marcinem Wroną, którą tajemnicę swojej decyzji zabrał ze sobą do grobu…  

Sprawdź również: Tajemnice śmierci Stanisława Ignacego Witkiewicza. Artysta odebrał sobie życie u boku ostatniej kochanki

Marcin Wrona z żoną

Marcin Wrona, żona
Fot. Radoslaw NAWROCKI / Forum

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Czy czas zabliźnia rany, zaciera pamięć? Co sądzą o filmie „Ania”? BLISCY ANNY PRZYBYLSKIEJ w poruszającej, intymnej rozmowie. BARBARA ROMANOWICZ-TORZEWSKA I MAREK TORZEWSKI: słynny polski tenor i aktorka. Od 40 lat razem. Na dobre i na złe. Niezmiennie w sobie zakochani. Ich wyznania brzmią jak piękna miłosna aria. DOROTA GARDIAS: wydawałoby się, że ma wszystko: urodę, talent, popularność, miłość widzów i udaną córeczkę Hanię. A jednak los jej nie rozpieszcza… RADOSŁAW ŚMIGULSKI zarządza Polskim Instytutem Sztuki Filmowej. Czy sam jest… fanem kina? KRÓLOWA ELŻBIETA II i jej wielkie miłości…