O TYM JEST GŁOŚNO!

Popek zdradził, jakie imię wybrał dla synka?!

Wkrótce po raz drugi zostanie ojcem!

Olga Figaszewska 14 maja 2018 17:01

Miesiąc temu kontrowersyjny raper podzielił się z fanami szczęśliwą nowiną. Wkrótce po raz drugi zostanie ojcem. Jakie imię wybrał dla swojego potomka? Czy zdecydował dać synkowi staropolskie imię?

Popek wybrał już imię dla swojego synka?

Popek już na przełomie lipca i sierpnia powita na świecie swoje drugie dziecko. Nie ukrywa, że czeka go kolejna życiowa rewolucja. Swój grafik już układa pod synka.  Wraz z ukochaną wychowuje już ośmioletnią córeczkę, Julkę. Dziewczynka jest ogromnie podekscytowana nową rolą! Pozostaje tylko jedno pytanie: czy Popek wraz z ukochaną wybrali już imię dla chłopca?

„Moja córka już ma pomysł na brata, jak będzie go ubierać i kłaść spać. (…) Nadaje mu imiona. Na pewno siądziemy w trójkę i to przedyskutujemy. Może córka nada bratu imię. Zobaczymy. My jesteśmy bezradni. Jest ich za dużo i wszystkie są fajne. Ja chciałem Romeo, ale Kasi się to imię nie podoba. Bo jeśli okaże się tak szkaradny jak jego ojciec, to Romeo nie będzie pasować. Chociaż ja na swój sposób też jestem przystojny”, zdradził Popek w rozmowie z Party.pl.

Jakim ojcem jest Popek? Zmienił się dla rodziny

Niedawno udzielił nam wywiadu, w którym opowiedział nie tylko o życiowych zakrętach, ale i o sile rodziny. To dla niej odmienił swoje życie. Narzeczona, córeczka i synek, który wkrótce przyjdzie na świat, są dla niego priorytetem.

Kiedy zrozumiałeś, że muzyka pozwoli Ci żyć?

Gdy uświadomiłem sobie, że zakochałem się w mojej córce tak samo jak w muzyce, bezwarunkowo. Kiedyś nie miałem świadomości, dlaczego robię tę muzykę. Tak samo jak nie miałem wiedzy, po co robię dziecko. A gdy zobaczyłem Julkę przy porodzie, zakochałem się tak bardzo, że musiałem się jej wyprzeć…

I wtedy zaczęła się euforia, miłość do Popka, miliony wejść na YouTubie?

Wtedy też zacząłem pić i tworzyć muzykę, żeby zasłużyć na te miliony fanów. W tym garażu stałem się alkoholikiem i wielkim artystą. A teraz mam ponad miliard wyświetleń. Jestem w szoku. Muzyka przychodziła mi tak łatwo, że potrafiłem napisać i nagrać z gitarzystą Lady Pank płytę w ciągu 24 godzin. Nagrałem 800 piosenek przez dwa lata!

Wszystko z siebie wyrzuciłeś? I na duszy było Ci lżej?

Płakałem poprzez muzykę i śmiałem się poprzez muzykę. Jak miałem czarne myśli, to nagrywałem, a jak dobry humor, to też nagrywałem.

Czarne myśli? Samobójcze?

Często myślałem, żeby ze sobą skończyć.

I zostawić Julkę?

Ona miała cztery lata, kiedy byłem w tamtym transie alkoholowym. Sam w hotelu, nikogo przy mnie. Wódka wypłukała ze mnie ludzkie uczucia, chciałem się powiesić albo skoczyć z okna. Alkoholik nie myśli wtedy o córce. Tylko żeby się napić.

Przestałem pić dla rodziny, a najbardziej dla córki.

Bałeś się wtedy powrotu do Polski?

Wtedy tak. Bałem się, że jak wrócę, od razu mnie przymkną za dawne grzechy. Na szczęście unieważniono tamten list gończy. Teraz niczego się nie boję. Przestałem pić i ćpać. Zająłem się sportem, uciekłem w taniec. Teraz mam problem – żeby dobrze zatańczyć w Tańcu z Gwiazdami i nie narobić sobie wstydu.

Taniec to Twoja ucieczka?

Tak się bronię przed alkoholem, choć czuję się nieszczęśliwy, dlatego że wyciąłem z siebie serce imprezowicza i stałem się normalny.

Normalny?

No, w miarę. Przestałem pić dla rodziny, a najbardziej dla córki. Julka jest szczęśliwa, Kaśka też. Tylko że ja tęsknię za tamtym Popkiem i jednocześnie nie chcę, żeby wrócił.  

Która piosenka jest dla Ciebie najważniejsza?

Ta, którą napisałem dla Julki i wszystkich ojców, którzy zostawili swoje dzieci – „Gdzie jesteś, tato”.

To piosenka też dla Twojego ojca? Gdy byłeś mały, tęskniłeś za nim, a on pił gdzieś po barach?

Jak byłem mały, wszystko miałem gdzieś tak naprawdę. Chciałem się tylko najeść do syta. Ale dorosłem i wziąłem się za siebie, myślę bardziej o rodzinie niż o sobie.  

Wideo

Dziś wypada 3. rocznica ich ślubu. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

Monika Olejnik, Martyna Wojciechowska, Joanna Przetakiewicz, Anna Lewandowska i Jessica Mercedes Kirschner. Pięć niezwykłych kobiet w niezwykłej sesji VIVY!. Janusz L. Wiśniewski w mocnej rozmowie o współczesnych kobietach oraz Debora i Joszko Brodowie z 11-stką dzieci o sile rodziny.