Aga in America, walczy z guzem głodówką
Fot. Aga in America/Facebook
O NIEJ JEST GŁOŚNO

Polska blogerka podjęła decyzję o leczeniu guza mózgu głodówką 

„Nie zdecydowałam się na biopsję, ani operację”

Magazyn VIVA! 26 stycznia 2019 08:55
Aga in America, walczy z guzem głodówką
Fot. Aga in America/Facebook

Ostatnie tygodnie grudnia były dla niej niezwykle trudne i intensywne. To wtedy podjęła ostateczną decyzję, dla wielu dość kontrowersyjną. Popularna blogerka, Aga in America postanowiła walczyć z guzem mózgu głodówką. Dlaczego poddała się takiej formie leczenia?

Polska vlogerka leczy guza mózgu głodówką

Agnieszka Kirchner od kilku lat mieszka w USA w stanie Georgia. Prowadzi popularnego bloga i kanał na YouTube – Aga in America. To jej miejsce na ziemi, coś więcej niż pamiętnik, w którym zachowuje ulotne momenty. Nie ma przed swoimi obserwatorami żadnych tajemnic, opowiada o weganizmie, frutarianizmie czy rodzicielstwie, ale przede wszystkim o życiu Polki w USA. Jest szczęśliwą mamą i żoną. Niedawno powitała na świecie swoje drugie dziecko, synka Owena.

Youtuberka ostatnio powiadomiła swoich fanów, że materiały, które publikuje na swoim kanale będą pojawiały się z mniejszą częstotliwością. Agnieszka nigdy nie ukrywała przed swoimi obserwatorami, że wykryto u niej rzadką mutację genetyczną. Mowa o zespole Li-Fraumeni czyli LFS, który sprawia, że ryzyko zachorowań na raka jest dużo wyższe, niż w przypadku osób bez tej mutacji.

Dwa lata temu podczas rezonansu magnetycznego całego ciała, lekarze zdiagnozowali u Agnieszki guza. Początkowo scharakteryzowali go jako narośl, która nie do końca znajduje się w mózgu i go nie dotyka, ale jest połączona z nim żyłami. Guz miał 19 mm i nie wywoływał żadnych komplikacji.

„Nie miałam żadnych symptomów”, mówiła w jednym z vlogów. Przez długi czas wielkość narośli, kształt, lokalizacja i rozmiar były bez zmian. Wówczas pojawiły się pewne wątpliwości, ponieważ małżeństwo planowało powiększenie rodziny. Onkolodzy i neurochirurdzy nie widzieli żadnego ryzyka i przeszkód. W trakcie ciąży Agnieszka trzymała bardzo dobrą dietę.  Wraz z mężem spodziewali się, że guz się nie zmienił, a może nawet zmniejszył. Stało się jednak inaczej. Zwiększył swoją powierzchnię o 25%. Jednak blogerka nie zgodziła się na biopsję.

„To był pierwszy raz w życiu, kiedy bałam się, że umrę”, mówiła. Lekarze zaproponowali usunięcie guza. Uważali, że jest duże ryzyko, że będzie dalej rósł. „Tak jak ufam lekarzowi, tak nie ufam mu wystarczająco, by pozwolić mu wejść do mózgu. Odmówiłam operacji”, wyznała Agnieszka. „Powiedzieli, że guz naciska naciska na ściany komory i naciska na wnętrze mózgu, blokuje przepływ płynu rdzeniowego i może spowodować wodogłowie”, mówił mąż vlogerki na jednych z filmów.

„Nie zdecydowałam się na biopsję, ani operację”

Małżeństwo trafiło na mężczyznę, który od wielu lat pomaga chorym w leczeniu głodówkami. Agnieszka na kilka tygodni wyjechała na Kostarykę. Tam poddała się głodówce na wodzie i ponownemu wdrażaniu jedzenia.

„Nie zdecydowałam się na biopsję, ani operację. Lecę do centrum odnowy biologicznej dr Lorena. To właśnie zamierzam zrobić. Będę tam przynajmniej 4 tygodnie. Będę pić wodę i odpoczywać. By pozbyć się mojego guza. (…) Lecę tam, by uratować swoje życie”, oznajmiła na vlogu.

Agnieszka przyznaje, że czuła się dobrze. Wróciła już do rodziny. Na jej kanale znalazły się już filmy kręcone podczas pobytu w centrum odnowy, na których rejestrowała swoje wrażenia.

„Jestem oczywiście bardziej zmęczona i słaba, ale naprawdę nie ma tragedii. Dużo odpoczywam, ucinam sobie drzemki, leżę na hamakach, medytuję, siedzę nad basenem…(...) I nie jestem głodna. Powiem wam szczerze, że ani razu nie czułam się głodna. (… ) W tym momencie jestem najszczuplejsza w całym życiu. ”, zwierza się na swoim blogu. Uspokoiła również swoich czytelników, że po oczyszczaniu jej waga wróci do normy.

Pod jej filmami nie brakuje pozytywnego odzewu i słów wsparcia. „Mam nadzieję, że Twój post przyniesie rezultaty i choroba zniknie migusiem! Pozdrawiam!”, czytamy. Jednak dla wielu internautów zachowanie vlogerki jest niezrozumiałe. „W jaki sposób ciało może regenerować się, skoro nie jest mu dostarczane paliwo? I jak może regenerować się w odpowiedni sposób skoro jest osłabione i nie są mu dostarczane składniki odżywcze?”, pytała jedna z internautek. Niektórzy zastanawiają się, jak może odrzucać pomoc lekarzy i pytają wprost, czy jest świadoma, że zagraża swojemu życiu. Zauważają, że Agnieszka po głodówce bardzo wygląda na wycieńczoną.

„Normalne jest to, ze nie jedzac nic przez 26 dni, bo tyle bedzie trwala moja glodowka, cialo sie zmieni. Mam nadzieje, ze nikt nie mysli, ze w czasie tego czasu nikt nie chudnie... I wiecie, co jest jeszcze ciekawe? Ludzie przyjmujacy chemioterapie tez chudna. Traca wlosy na ciele, sa niesamowicie bladzi, itp. I NIKT widzacy ich nie powie "ale ty okropnie wygladasz!!!" Zastanowcie sie nad tym :) Przesylam pozytywna energie, ktorej aktualnie mam mnostwo, wiec moge sie podzielic :) ", napisała pod jednym z vlogów.

Na kanale Agnieszki z pewnością pojawi się film, w którym podsumuje swoje doświadczenia i odpowie na najbardziej nurtujące pytania.  

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

I am feeling totally fine, my mind is clearer and full of ideas. Looking forward to share them with you :)

Post udostępniony przez Aga Kirchner (@againamerica_com)

 

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Mnóstwo kobiet po porodzie zaczyna się zastanawiać co i jak jeść, by zrzucić kilogramy, które przybrały nosząc w brzuchu swoje dziecko. Tworzone są też specjalne programy z ćwiczeniami na czas połogu. Jest to zdecydowanie bardzo istotne dla wielu, łatwo to zauważyć i czasami aż się człowiekowi przykro robi, że inne kobiety czują się tak źle. Mnie na myśl nasuwa się pytanie dlaczego tak niewiele osób naprawdę dba o zdrowe odżywianie i zdrowy tryb życia w ciąży oraz w czasie przygotowania do ciąży i później w trakcie starania się o dziecko? To też są niesamowicie ważne okresy w życiu! Według mnie przygotowanie organizmu do ciąży powinno być nieodłącznym elementem całego procesu. Wasze ciało jest domem dla waszego dziecka na wiele miesięcy. Warto zadbać o to, by było w jak najlepszej kondycji zanim ktoś w nim zamieszka. Tak, jak naprawiacie i malujecie dom przed wystawieniem go na sprzedaż, tak samo w mojej opinii powinno się potraktować ciało przed zajściem w ciąże i później dalej traktować je podobnie w czasie noszenia nowego lokatora. Czyli najpierw sprzątanko, a później utrzymywanie wszystkiego na poziomie jak najlepiej się da. I znowu – nie tylko na zewnątrz, ale i w środku. Ciąża to wyjątkowy stan nie tylko dla kobiety i jej partnera, ale też dla tego malucha rozwijającego się w środku. Osobiście nie bawią mnie zdjęcia, na których kobiety ustawiają sobie zestaw z McDonald’s na brzuchu i trzymając burgera ociekającego tłuszczem w jednej ręce, a w drugiej pokazują tabliczkę z napisem „dziecko chciało o 2 w nocy, więc mąż pojechał i kupił”. Wiecej w nowym poscie na blogu! Link do bloga w bio na moim profilu. . . 🇺🇸 Tons of women after they give birth start thinking about what and how to eat in order to get rid of the weight that they gained while pregnant. Special postpartum programs are created too. However, my thought here is why so few of them really care about their diet and lifestyle while pregnant, while getting ready to get pregnant and then while trying for a baby? These are extremely important moments in life too! (No room to translate more :( Go ahead and read more about it on my blog now - http://againamerica.com/en )

Post udostępniony przez Aga Kirchner (@againamerica_com)

 

Wideo

Byli małżeństwem przez 3 lata. Oto historia miłości Agnieszki i Piotra Woźniak-Staraków

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

„Mama przy stole jest szczęśliwa”, mówią o MAGDZIE GESSLER jej dzieci – LARA GESSLER i TADEUSZ MULLER. „Ta tęsknota jest jeszcze gorsza niż na początku…”, wyznaje MAGDALENA ADAMOWICZ, żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska PAWŁA ADAMOWICZA. OLGA TOKARCZUK, noblistka z dredami. RAFAŁ i GRZEGORZ ZAWIERUCHA. Aktor i uczestnik „MasterChef” – na czym polega siła braci? EWA PACUŁA i NICOLE SALETA - jak nieuleczalna choroba determinuje ich życie.