O TYM SIĘ MÓWI

Polka zdobyła biegun południowy – 69 dni samotnej męki!

Roman Praszyński 27 stycznia 2017 19:45
polka na biegunie, viva.pl
Fot. archiwum prywatne

Wrocławianka, 52 letni Małgorzata Wojtaczka jako pierwsza Polka dotarła pieszo na biegun południowy. Przez 69 dni pokonała 1200 kilometrów. Ciągnąc na sankach 100 kilogramów sprzętu walczyła z wiatrem wiejącym 100 km/h i mrozem poniżej minus 30 stop. Celsjusza.

Dotarłam do bieguna, trudno mi w to uwierzyć, jestem bardzo szczęśliwa. To była najpiękniejsza podróż w moim życiu”, podróżniczka  powiedziała „Gazecie Wyborczej”.

Przez dwa miesiące walczyła z czasem i samą sobą. Zwały zamarzniętego śniegu, szczeliny i mroźny wiatr opóźniały marsz. Przez godzinę przebywała raptem jeden kilometr. Musiała wędrować dziennie po 16 godzin, żeby zdążyć do 25 stycznia, kiedy z Bazy Arktycznej  ALE (Antarctic Logistic & Expedition) na biegunie południowym odlatywał ostatni transport. Ostatnią dobę szła non stop. Jej niesamowity wysiłek i szczęście zakończyły się sukcesem. W środę, 25 stycznia, zdobyła południowy biegun w samotnej wyprawie. Z Polaków do tej pory udało się to tylko Markowi Kamińskiemu. "Gosi kibicowałem od samego początku jej marszu”, skomentował z Tokio dla agencji PAP. „Wierzyłem, że jej wyprawa zakończy się sukcesem. Dziś cieszę się razem z nią. Super wyczyn, wielkie gratulacje!".

Na powitanie samotnej Małgorzaty Wojtaczki wyszło z bazy trzech polarników. Ten marsz był niesamowity”, powiedziała Polka. „Jestem trochę zmęczona, ale szczęśliwa, że jednak dotarłam. Życie jest piękne”.

Wojtaczka jest żeglarką i speleolożką. Odkryła nowe jaskinie w górach Picos de Europa w Hiszpanii.  Opłynęła jachtami m.in. Spitsbergen, przylądek Horn i dotarła na Antarktydę. Zdobycie bieguna było od lat jej wielkim marzeniem.

Polecamy też: Ta komedia jest jednym z faworytów do zdobycia Oscara. „Toni Erdmann” już od dzisiaj w kinach

Wideo

Te kultowe filmowe kwestie Jerzego Stuhra przeszły do historii! Też je uwielbiasz?

Polecamy

Top

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

W wielkanocnym numerze Barbara Kurdej-Szatan z mamą i córką opowiadają o rodzinnych tajemnicach, a Joanna Mazur o tym, jak naprawdę wygląda życie niewidomej sportsmenki!