Paulina Młynarska, Viva! 2012
Fot. Krzysztof Opaliński
Z ŻYCIA GWIAZD

Poddała się mastektomii, opuściła Polskę. Tak dziś wygląda życie Pauliny Młynarskiej

Dziennikarka właśnie świętuje 51. urodziny

Damian Brillowski 15 listopada 2021 17:00
Paulina Młynarska, Viva! 2012
Fot. Krzysztof Opaliński

Paulina Młynarska to niezwykle doświadczona i ceniona dziennikarka. Medialną karierę zaczynała jako aktorka, ale z czasem postawiła na dziennikarstwo. W swoim dorobku ma zarówno audycje radiowe, jak i programy telewizyjne. Jednak dziś zdecydowanie woli pisać niż występować przed kamerą. Jej życie od samego początku było nieprzewidywalne. Nie bała się przeprowadzić jako nastolatka do innego kraju, ani tym bardziej wziąć po raz czwarty rozwodu. Gwiazda właśnie skończyła 51. lat. Jak obecnie wygląda jej życie? 

Paulina Młynarska - życie zawodowe

Paulina Młynarska przyszła na świat 15 listopada 1970 roku w Warszawie jako córka aktorki Adrianny Godlewskiej oraz artysty Wojciecha Młynarskiego. Ma dwójkę rodzeństwa, starszą siostrę Agatę oraz młodszego brata Jana. Już jako nastolatka stawiała pierwsze kroki przed kamerą. Gdy miała 15 lat, reżyser Andrzej Wajda zaangażował ją do filmu „Kronika wypadków miłosnych”. Dziewczynie przypadła główna rola. Sceny, w których musiała zagrać w negliżu, wzbudziły sporo emocji wśród widzów i krytyków filmowych. Po latach dziennikarka nie wspomina zbyt dobrze udziału w filmie. Przyznaje, że wywierano na nią ogromną presję podczas kręcenia erotycznych scen.

Z kolei podczas samej premiery filmu młoda gwiazda dała ponieść się sławie. „Kiedy wszedł na ekrany i pojechałam na festiwal filmowy do Gdyni, zakręciło mi się w głowie. Ostro brylowałam w Piekiełku hotelu Heweliusz. Uważałam, że jestem dorosłą gwiazdą, która już przynależy do świata filmowego. Oczywiście grubo się myliłam”, zdradziła w wywiadzie dla magazynu „Gala”. Jednocześnie dodała, że chwilę po premierze filmu porzuciła szkołę, spakowała walizki i wyjechała do Francji. „Kiedy leciałam do Paryża, nie byłam pewna, czy tam zostanę. To był wyjazd do znajomych. Potem zobaczyłam Paryż pokryty plakatami z „Kroniki wypadków miłosnych” i poczułam smak popularności. Słyszałam komplementy na temat mojej roli. Pod ich wpływem podjęłam decyzję, by zostać za granicą. I nie dałam się od niej odwieść”, przyznała. 

W Paryżu, aby zdobyć pieniądze na utrzymanie, zgodziła się zagrać w kilku erotycznych filmach z cyklu Różowa seria. „Zagrałam kilka rozbieranych ról, nie tylko we Francji, ale także w Polsce, nigdy jednak nie zarabiałam w porno-biznesie”, stanowczo podkreśla dziennikarka. Kiedy skończyła 22 lata, wróciła do rodzimego kraju. Ponownie zaczęła występować w polskich filmach i serialach m.in. „Panny i Wdowy”, „Do widzenia wczoraj. Dwie krótkie komedie o zmianie systemu”, „Wirus”, „Bar Atlantic”, „Złotopolscy”, „Niania” czy „Pierwsza miłość”. 

Jednak aktorstwo jej nie wystarczało, dlatego postanowiła spróbować swoich sił w dziennikarstwie. Pierwszym medium, w którym szlifowała swoje zdolności reporterskie było radio. Miała okazję pracować m.in. w Radiu Tok FM, RMF FM, Radiu Zet czy Radiu Kolor. Następnie przyszedł czas na telewizję. Na antenie TVN Style współprowadziła z Dorotą Wellman cotygodniowy program „Miasto kobiet”. Z kolei na antenie Polsat Cafe prowadziła m.in. „Kobieta Cafe”. Oba programy miały charakter talk-show. W swoim dorobku ma też prowadzenie takich programów, jak „Interwencja”, „Żądło”, „Pytanie na śniadanie”, „Męski punkt widzenia”, „Niebywałe” czy „Polacy z wyboru”. Dziennikarka na co dzień współpracuje także z prasą, dla której pisze różne artykuły i felietony. Jej dzieła ukazywały się na łamach takich magazynów, jak: „Goniec Polski”, „Marie Claire”, „VIVA!”, „Twój Styl”, „Gala”, „Party”, „Grazia” i „Flesz”. Paulina Młynarska jest też autorką kilkunastu książek. 

Czytaj także: Wielkie szczęście i rodzinny dramat. Oto historia miłości Wojciecha Młynarskiego i Adrianny Godlewskiej

Paulina Młynarska, Viva! 2012
Fot. Krzysztof Opaliński

Paulina Młynarska, sesja dla magazynu VIVA!, 2012 rok

Paulina Młynarska - życie prywatne

Dziennikarka była czterokrotnie zamężna. Niestety, żadne małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Po trzecim rozwodzie udzieliła wywiadu magazynowi „Gala”, w którym przyznała, że oprócz ulgi ma również w związku z tym poczucie obciachu. „Popadłam w życiu w rozwodową recydywę. Wie pani, jak się czuje kobieta, która po raz trzeci się rozwodzi? Jeśli jest człowiekiem myślącym, oprócz ulgi czuje się też obciach. Przyznam, że jednak cenię siebie za to, że potrafię w pewnym momencie spakować walizki”, szczerze wyznała prezenterka. 

Przyczyny rozstań z mężami były różne: od alkoholu i narkotyków, przez zazdrość aż po wymuszanie seksu. „Kiedy tylko zaczynały się typowe hocki-klocki? La macho, jak rządzenie moim życiem, połajanki, wymuszanie seksu, sceny zazdrości, zdrady, nadużywanie alkoholu, dragi, kace, humory, wrzeszczenie na moje dziecko i impertynencje w stosunku do moich przyjaciół, kończyło się krótkim >gudbaj!<. Żadnemu nie pozwoliłam zajść mi za skórę tak mocno, bym musiała go, na przykład, znienawidzić”, ujawniła kobieta w swojej książce „Jeszcze czego!”, po czym dodała: „bywałam frajerką, ale nie ofiarą. Jestem na to zbyt silna psychicznie. Popłaczę, pojęczę, otrzepię się i żyję dalej. Mam niski próg szczęścia: nie potrzebuję wiele, by cieszyć się życiem. Nie jestem przywiązana do wygód, prestiżu, koloru i marki. (...) Mężczyźni, których sobie dobierałam, świetnie się nadawali na moich kumpli albo kochanków, ale na mężów kompletnie nie”.

Na łamach tej samej książki odniosła się też do liczby zawieranych związków małżeńskich. Jak przyznała, to nie efekt rozwiązłości a jej... braku. „Moje cztery małżeństwa nie są żadnym dowodem na rozwiązłość. Jeżeli już, to (niestety) na zupełny jej brak. Jakżebym chciała być choć przez jeden dzień prawdziwą, radosną puszczalską! Taką, która słucha tylko własnych instynktów, nie zakochuje się po drugim seksie, nie ma poczucia winy, kiedy uprawia go dla czystej przyjemności, nie ogląda się na konwenanse, eksperymentuje z własną seksualnością i bez trudu potrafi odróżnić fizyczną przyjemność i fascynację od poważniejszego zaangażowania”, tłumaczyła. Z pierwszym partnerem - lekarzem Pawłem Naumanem - doczekała się córki Alicji, którą urodziła w 1992 roku. Dziś Alicja to już dorosła kobieta i zawsze może liczyć na wsparcie mamy. W 2019 roku córka Pauliny Młynarskiej wzięła ślub z aktywistką Dorotą Wróblewską. 

Czytaj także: Paulina Młynarska ostro krytykuje żenujące komentarze o siwych włosach i zmarszczkach Andie MacDowell

Paulina Młynarska, Alicja Nauman
Fot. ADAM GUZ/REPORTER, East News
Paulina Młynarska z córką Alicją Nauman

Tak dziś żyje i wygląda Paulina Młynarska 

W 2018 roku Paulina Młynarska przeprowadziła się na Kretę. To właśnie tam zaczęła prowadzić zajęcia z jogi i medytacji. W tym roku na rynek wydawniczy trafiła książka autorstwa Pauliny pt. „Moja lewa joga”. Współorganizuje też dla kobiet relaksacyjne wycieczki do Azji. Deklaruje się jako feministka, która często angażuje się w walkę o prawa kobiet. W zeszłym roku wzięła udział w Ogólnopolskim Strajku Kobiet. Jest też bardzo aktywna w mediach społecznościowych, w których zabiera głos na temat bieżących spraw dziejących się w Polsce.

W 2021 roku wyznała, że poddała się podwójnej mastektomii. Zabieg wykonała w celach profilaktycznych chwilę po tym, jak wykryto u niej zmiany morfologiczne, świadczące o wysokim ryzyku zachorowania na złośliwego raka piersi. Niestety chwilę po tym, jak podzieliła się informacją o przebytym zabiegu, spotkał ją ogromny hejt ze strony internautów. „Okazało się jednak, że nie miałam realistycznego wglądu w to jak tragicznie jest w Polsce z wiedzą na temat raka piersi, profilaktyki, dostępnego leczenia. Okazało się, że naruszyłam społeczne tabu, wywołałam ogromne emocje i... sprowadziłam na siebie taką falę nienawiści, że przez chwilę zaparło mi dech”, wyznała za pośrednictwem Instagrama Paulina Młynarska. „Wczoraj przepłakałam cały dzień. Dziś wstaję i powtarzam: badajcie się. Teraz, zaraz. Nie musicie ciężko chorować, nie musicie umierać, nie musicie się wstydzić”, dodała. 

Paulina Młynarska właśnie skończyła 51 lat. Z tej okazji napisała na swoim Instagramie następujące słowa: „Dziś mi stuknęło 51 latek. Jak zwykle, od kilku już lat, myślę sobie w swoje urodziny, że to naprawdę super, że przetrwałam własną młodość😂. Lekko nie było! Ostatni rok dał czadu. Jego też zmogłam. Chcę tu podziękować wszystkim osobom, które tu zaglądają i piszą do mnie te wszystkie dobre, kochane słowa każdego dnia. Przytulam Was wirtualnie, ale tak mocno, jak te moje futrzaki na zdjęciu".

Życzymy Paulinie Młynarskiej dużo zdrowia, pomyślności i spokoju.  

Czytaj także: Paulina Młynarska poddała się mastektomii, dziś mierzy się z hejtem: „Przepłakałam całą noc”

Wideo

Za nami 25 lat tworzenia magazynu VIVA!. Tak wraz z gwiazdami zapamiętaliśmy ten wyjątkowy czas

Akcje

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

EWA WACHOWICZ o życiu po pięćdziesiątce, ukochanej córce i tym, co daje jej równowagę. MIKA URBANIAK I VICTOR DAVIES. Ona – wokalistka, malarka, córka Urszuli Dudziak i Michała Urbaniaka. On – ceniony brytyjski kompozytor. Opowiadają o niełatwej relacji. KRZYSZTOF BARANOWSKI o czerpaniu siły z miłości – do morza i do kobiety. JOANNA JAKUBAS o swojej muzycznej drodze i pierwszej płycie. Ponadto także: Czy biografia SHARON STONE ujawni całą prawdę o jej życiu?