Maja Ostaszewska, Piotr Stramowski
Fot. Instagram @ostaszewskamaja_official, piotrstramowski_official
Z ŻYCIA GWIAZD

„Jej wypowiedź po prostu mnie zniesmaczyła”. Piotr Stramowski w mocnych słowach o medialnym konflikcie z Mają Ostaszewską

Weronika Kostyra 16 stycznia 2018 13:50
Maja Ostaszewska, Piotr Stramowski
Fot. Instagram @ostaszewskamaja_official, piotrstramowski_official

 

Kontrowersje wokół filmu „Botoks” Patryka Vegi wybuchły długo przed jego premierą, a także przerodziły się w medialny konflikt, który trwa do tej pory. Piotr Stramowski, który sympatię widzów zyskał dzięki roli policjanta Majamiego w „Pitbullu”, skrytykował wtedy Maję Ostaszewską za to, że odmówiła udziału w kolejnej produkcji Vegi. Co ciekawe aktorka była wcześniej filmową partnerką Stramowskiego.

 

Piotr Stramowski o krytyce Mai Ostaszewskiej

W najnowszym wywiadzie Piotr Stramowski wyjaśnił, jak sytuacja wyglądała naprawdę: „Ten konflikt też został nakręcony przez pewną dziennikarkę, pseudokrytyczkę, której nazwiska nie chcę nawet wymieniać. Dwie z moich koleżanek aktorek podpisały się pod tą krzywdzącą opinią, nazywając aktorów grających w „Botoksie” oportunistami. Nie mogłem się z taką postawą zgodzić. Nie ma znaczenia, czy coś napisało się na prywatnym profilu społecznościowym, czy publicznym. Tekst krąży po sieci. Oczywiście zawsze będę lojalny wobec Patryka, bo dał mi dużą szansę. Maja bez wątpienia posiada imponujący dorobek filmowy i teatralny, ale rola w „Pitbullu” podkręciła ją medialnie. Jej wypowiedź po prostu mnie zniesmaczyła i stanąłem w obronie projektu i ludzi, którzy ciężko nad nim pracowali”, powiedział w rozmowie z „Party”.

 

Prawdopodobnie aktor odniósł się do wypowiedzi Karoliny Korwin Piotrowskiej, która na swoim profilu na Facebooku napisała o Stramowskim: „ale to jest słabeeeeee... człowieku, ty nie masz jednej setnej jej klasy i talentu, nie masz też, jak widać rozumu, bo gdybyś go miał, to byś milczał....”

 

Przypomnijmy, że udziału w jednym z kinowych hitów 2017 roku odmówiło aż 13 aktorów. Były wśród nich między innymi Maja Ostaszewska i Magda Cielecka. Rozgoryczony Patryk Vega skomentował ich zachowanie w mediach: „Jestem przeciwnikiem hipokryzji. Nie mogę zgodzić się z tym, że Maja Ostaszewska i Magda Cielecka, które chodzą na czele tych marszów, dyskryminują mój film. Bo dla mnie to jest hipokryzja. One z jednej strony w tych marszach chodzą, walcząc rzekomo o wolność, a jednocześnie mi zabraniają wolności wypowiedzi”, wyznał na antenie TVP Info.

 

Piotr Stramowski, który wiele zawdzięcza reżyserowi, stanął w jego obronie i odpowiedział w mediach społecznościowych na stawiane mu zarzuty o to, że produkuje filmy masowo i nie dziwi to, że aktorzy od niego odchodzą. Mąż Katarzyny Warnke napisał wtedy: „Szacunek dla Pani Mai za to, że po zagraniu w filmie i wielkim sukcesie Pitbull'a, nazwała aktorów pracujących z p. Vegą oportunistami..? Hmm... No nie wiem”.

 

Piotr Stramowski aktualnie pokazuje swoje inne aktorskie oblicze w komedii romantycznej „Narzeczony na niby”, ale już niedługo powraca do roli twardzieli w kolejnym filmie Vegi „Kobiety mafii”. W „Party” aktor wyznał, że jego ulubiony reżyser określa go mianem „polskiego Bradleya Coopera”.

 

Maja Ostaszewska
Fot. Instagram @ostaszewskamaja_official

Zobacz także: Gwiazdy na premierze filmu „Narzeczony na niby”. Zobacz, kto się pojawił!

 

Wideo

Polska nie mogła wygrać Eurowizji Junior trzeci raz? Sara James odpowiada na słowa Jacka Kurskiego

Polecamy

Magazyn VIVA!

Bieżący numer

PAULINA KRUPIŃSKA-KARPIEL – Ma urodę, udane dzieci, kochającego męża, wymarzoną pracę. Kobieta idealna? KATARZYNA GRONIEC w wieku 20 lat była gwiazdą legendarnego „Metra”. Jak teraz wygląda jej życie? NIKODEM SKOTARCZAK – Nikoś, najsłynniejszy gangster PRL, został legendą już za życia... Pasjonująca rozmowa Z MICHAŁEM RUSINKIEM o języku polskim, który zmienia się wraz z nami. Jak? W cyklu EXTRA: Rewia, jej miłość! Witamy w Teatrze Sabat Małgorzaty Potockiej.